Zapiekanka warzywna z cukinii i papryki zalana jajkiem ze śmietaną – 45 minut i cały obiad stoi na stole

Robię to zawsze wtedy, gdy w koszyku zostaje pół warzywniaka, a ja nie mam głowy do kombinowania. Warzywa podduszam na patelni, zalewam jajkami ze śmietaną, przysypuję serem i wstawiam do piekarnika. Wychodzi danie lekkie, ale sycące – takie, po którym nikt nie pyta, co jeszcze będzie. Cała robota to trzy kwadranse, z czego połowę siedzę i nic nie robię.

Zapiekanka warzywna z cukinii i papryki zalana jajkiem ze śmietaną - 45 minut i cały obiad stoi na stole

5,0/5 · 91 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem45 min
Porcje4 / 4 porcje

Składniki:

Warzywa

  • 2 cukinie
  • 2 papryki
  • 1 cebula
  • 2 pomidory

Produkty mleczne i jajka

  • 200 g sera żółtego
  • 3 jajka
  • 200 ml śmietany 18%

Przyprawy i tłuszcze

  • sól
  • pieprz
  • zioła prowansalskie
  • oliwa z oliwek

Przygotowanie:

1. Warzywa myję i kroję. Cukinie w półplasterki, papryki w paski, cebulę w piórka, pomidory w większe kawałki. Nie bawię się w drobne kosteczki – w zapiekance i tak wszystko zmięknie, a grubsze kawałki lepiej trzymają kształt.

2. Na szerokiej patelni rozgrzewam oliwę. Musi być naprawdę gorąca, żeby cebula od razu zaskwierczała. Wrzucam ją i smażę, aż zrobi się szklista i zacznie ładnie pachnieć. Tego kroku nie skracam – to z cebuli bierze się cały aromat tego dania.

3. Do cebuli dorzucam paprykę i cukinię. Smażę kilka minut, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką. Chodzi mi o to, żeby warzywa złapały trochę koloru, a nie żeby się zaparzyły.

4. Teraz idą pomidory. Doprawiam solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Soli nie żałuję – warzywa lubią sól, a jajka z serem jeszcze ją przytłumią.

5. Ściszam ogień i duszę wszystko około 10 minut, aż warzywa będą miękkie. Pilnuję, żeby nie zrobiła się papka – mają puścić sok i zmięknąć, ale wciąż trzymać się kawałkami. Jeśli soku jest za dużo, odkrywam patelnię i odparowuję.

6. W misce rozbijam jajka, wlewam śmietanę, dosypuję szczyptę soli i pieprzu. Mieszam widelcem albo trzepaczką, aż masa będzie jednolita, bez żółtych smug. Piekarnik nastawiam na 180 stopni.

7. Uduszone warzywa przekładam do naczynia żaroodpornego i rozgarniam łyżką równo po dnie. Zalewam masą jajeczną – powinna wejść między warzywa, więc lekko potrząsam naczyniem. Na wierzch sypię starty żółty ser, równo, do samych brzegów.

8. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 25-30 minut, aż ser się zarumieni, a masa jajeczna zetnie. Sprawdzam nożem w środku – jeśli wychodzi suchy, gotowe. Wyjmuję i daję zapiekance kwadrans odpoczynku, wtedy daje się ładnie kroić.

Rady babci:

Jeśli ser rumieni się za szybko, a środek jest jeszcze płynny, przykryj naczynie folią aluminiową i dopiekaj dalej. Wierzch przestanie ciemnieć, a masa spokojnie się zetnie.

Zapiekanka wyszła wodnista? Winne są niedoduszone warzywa. Następnym razem odparuj sok na patelni przed przełożeniem do naczynia – cukinia i pomidory potrafią puścić go zaskakująco dużo.

Kupuj ser w kawałku i trzyj sam. Ten gotowy, w torebce, jest obsypany mąką ziemniaczaną i zamiast się ciągnąć, robi na wierzchu suchą skorupę.

Gdy dokładasz inne warzywa niż moje, patrz na czas duszenia. Twarde, jak marchewka czy kalafior, wrzucaj wcześniej, a miękkie na sam koniec, żeby się nie rozlazły.

Nie kroj gorącej zapiekanki od razu po wyjęciu. Rozpadnie się na talerzu. Kwadrans na blacie i wszystko się ustabilizuje.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce stoi spokojnie trzy dni. Odgrzewam ją w piekarniku albo na patelni pod przykryciem, na małym ogniu – w mikrofali robi się gumowata. Można też pokroić na porcje i zamrozić, wtedy zawsze mam gotowy obiad pod ręką.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast cukinii sprawdzą się brokuły albo kalafior, tylko podduś je odrobinę dłużej. Żółty ser można wymienić na mozzarellę, a jak lubisz wyrazisty smak – pokrusz na wierzch fetę. Zioła prowansalskie zastąpi świeży tymianek albo bazylia.

Z czym podać:

Podaję z lekką sałatką z rukoli albo pomidorków koktajlowych, dla świeżości i chrupnięcia. Dobrze smakuje też z chrupiącym pieczywem czosnkowym i sosem jogurtowym.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie warzywa najlepiej się tu sprawdzą?

Podstawa to cukinia, papryka, pomidory i cebula – te cztery dają dobrą równowagę słodyczy i kwasu. Możesz dorzucić brokuły, kalafior albo marchewkę, tylko pamiętaj, że twardsze warzywa potrzebują dłuższego duszenia.

Czy muszę użyć sera żółtego?

Nie musisz. Mozzarella da ciągnące nitki, gouda mocniejszy smak, a feta pokruszona na wierzch zupełnie inny, słony charakter. Każdy z tych serów tu pasuje.

Ile piec, żeby ser się ładnie zarumienił?

25-30 minut w 180 stopniach. Patrz na kolor – ma być złocisty, nie brązowy. Jeśli po tym czasie wierzch jest wciąż blady, włącz na trzy minuty grill.

Da się przygotować zapiekankę dzień wcześniej?

Owszem. Możesz upiec ją wcześniej i odgrzać przed podaniem, smakuje dobrze i na ciepło, i na zimno. Możesz też uszykować same warzywa dzień przed, a masę jajeczną zalać dopiero przed pieczeniem.

Czym doprawić, żeby danie nie było mdłe?

Sól, pieprz i zioła prowansalskie w zupełności wystarczą, ale dawaj je odważnie – warzywa i śmietana potrafią przytłumić przyprawy. Doprawiaj dwa razy: raz warzywa na patelni, raz masę jajeczną w misce.

Takie danie zawsze mnie ratuje, kiedy w lodówce zostają resztki warzyw, a obiad ma być za godzinę. Smacznego.