Puszysta zapiekanka jajeczna z serem i szynką – piecze się sama, a znika z blachy szybciej, niż zdążę nastawić herbatę

Robię ją zawsze wtedy, gdy w lodówce zostaje kawałek szynki i końcówka sera. Sześć jajek, odrobina mąki i piekarnik robi resztę. Wychodzi wysoka, sprężysta, z zarumienionym wierzchem, a w środku miękka jak gąbka. U mnie w domu jada się ją na ciepło rano i na zimno wieczorem, prosto z lodówki.

Puszysta zapiekanka jajeczna z serem i szynką - piecze się sama, a znika z blachy szybciej, niż zdążę nastawić herbatę

4,5/5 · 30 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie35 min
Razem50 min
Porcje6 / 6–8 porcji

Składniki:

Białka i nabiał

  • 6 jajek
  • 250 ml mleka
  • 100 g tartego żółtego sera – u mnie gouda albo mozzarella

Suche składniki

  • 130 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatki

  • 150 g szynki lub kiełbasy pokrojonej w kostkę
  • ½ cebuli, drobno posiekanej
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie natka pietruszki albo szczypiorek

Przygotowanie:

1. Nastawiam piekarnik na 180 stopni, góra i dół. Prostokątną formę wykładam papierem do pieczenia, tak żeby wystawał trochę po bokach – potem łatwiej wyjąć całość jednym ruchem.

2. Do dużej miski wbijam 6 jajek i wlewam 250 ml mleka. Roztrzepuję rózgą dłużej, niż się wydaje potrzebne – aż masa będzie jednolita i lekko spieniona, bez śladów białka na dnie. To od tego zależy, czy zapiekanka będzie puszysta.

3. Wsypuję 130 g mąki i łyżeczkę proszku do pieczenia. Solę i pieprzę – i nie żałuję soli, bo jajka same z siebie są mdłe. Mieszam do gładkości, aż zniknie ostatnia grudka mąki.

4. Szynkę kroję w niedużą kostkę, pół cebuli siekam drobniutko, zioła przelatuję nożem. Wszystko mam pod ręką, zanim wrócę do miski.

5. Do masy wsypuję tarty ser, szynkę, cebulę i zieleninę. Teraz mieszam już tylko łyżką i tylko tyle, żeby dodatki się rozeszły. Im mniej się w tym grzebie po dodaniu mąki, tym wyżej wyrośnie.

6. Przelewam masę do formy i wyrównuję wierzch łyżką. Jest dość gęsta, sama się nie rozleje, więc trzeba jej pomóc dojść do rogów.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę 30-35 minut. Gotowa jest wtedy, gdy wierzch ładnie się zarumieni, a po naciśnięciu palcem sprężynuje i wraca na miejsce.

8. Wyjmuję i odstawiam na kilka minut, żeby lekko przestygła i się zebrała. Dopiero potem kroję w kwadraty i przekładam na półmisek.

Rady babci:

Jeśli chcesz głębszy smak, podsmaż cebulę na łyżce masła, aż zacznie skwierczeć i zrobi się szklista, i dopiero wtedy dodaj ją do masy.

Wierzch zbyt szybko brązowieje, a środek jeszcze mokry? Przykryj formę kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj dalej.

Zapiekanka opadła po wyjęciu? To znak, że masa była za długo mieszana po dodaniu mąki albo piekarnik nie był porządnie nagrzany.

Szynkę mocno mokrą albo kiełbasę tłustą osusz papierowym ręcznikiem, inaczej na dnie zbierze się tłuszcz i spód będzie ciężki.

Nie masz pewności, czy się upiekła? Wbij patyczek w środek – powinien wyjść suchy, bez lepkiej masy.

Jak przechowywać:

Trzymam ją w szczelnym pojemniku w lodówce do 3 dni. Żeby odzyskała smak, podgrzewam kawałki w piekarniku albo na suchej patelni, aż brzegi się zarumienią. Można też zamrozić – dobrze owiniętą folią lub w pojemniku do mrożenia – i zjeść w ciągu miesiąca.

Czym zastąpić składniki:

Mąkę pszenną można zastąpić orkiszową albo owsianą. Zamiast szynki czy kiełbasy wchodzą pieczone warzywa, na przykład papryka lub cukinia – i mamy wersję bez mięsa. Żółty ser da się wymienić na fetę albo ser kozi, jeśli lubisz ostrzejszy smak.

Z czym podać:

Podaję z sałatką z pomidorów i ogórków albo po prostu ze świeżymi warzywami i kromką chleba czy kawałkiem bagietki. Na wierzch sypię szczypiorek albo pestki słonecznika dla chrupnięcia.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moja zapiekanka jest zbita zamiast puszystej?

Najczęściej przez zbyt pobieżne roztrzepanie jajek z mlekiem albo przez zbyt długie mieszanie po dodaniu mąki. Jajka z mlekiem ubijaj porządnie, a po wsypaniu mąki i proszku mieszaj tylko do połączenia.

Czy zamiast szynki mogę dać coś innego?

Jak najbardziej. Sprawdzi się kiełbasa, podsmażone pieczarki albo warzywa. Ilość zostaw taką samą, żeby masa nie zrobiła się zbyt luźna.

Ile i w jakiej temperaturze się to piecze?

180 stopni przez 30-35 minut. Wierzch ma być złocisty i sprężysty pod palcem – to najpewniejszy znak, że środek też jest gotowy.

Da się upiec dzień wcześniej?

Tak i często tak robię. Po upieczeniu wystudź, schowaj do lodówki, a przed podaniem podgrzej w piekarniku albo mikrofalówce. Smak i konsystencja na tym nie tracą.

Jakie zioła najlepiej tu pasują?

Natka pietruszki, szczypiorek albo drobno posiekany koperek. Dodają świeżości i przełamują ciężkość jajek z serem.

Zrób ją raz, a szybko przestaniesz zaglądać do przepisu – wszystko masz w głowie i w lodówce. Smacznego.