Pieczarki z boczkiem i serem z piekarnika – 25 minut i talerz pusty, zanim zdążę zdjąć fartuch
Robię je zawsze, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Duża pieczarka, kopiasta łyżeczka startego sera w środku, dwa plastry wędzonego boczku ciasno dookoła i do gorącego piekarnika. Ser się roztapia, boczek robi się chrupiący, a rozmaryn przełamuje tłustość, żeby nie było ciężko. Składników pięć, roboty kwadrans.

Składniki:
Główne składniki
- 700 g dużych pieczarek
- wędzony boczek w plastrach – podwójna ilość, czyli 2 plastry na każdą pieczarkę
- około 300 g sera żółtego
Przyprawy
- rozmaryn świeży albo suszony
- pieprz mielony do smaku
Przygotowanie:
1. Nastawiam piekarnik na 230 stopni, żeby zdążył się porządnie rozgrzać. To nie jest przepis na letni piekarnik – boczek musi trafić od razu na wysoką temperaturę, inaczej zrobi się gumowaty zamiast chrupiący.
2. Pieczarki wybieram duże, żeby było gdzie włożyć ser. Nie moczę ich w wodzie. Przecieram każdą wilgotną ściereczką i wycieram do sucha – grzyb chłonie wodę jak gąbka, a potem puszcza ją na blasze.
3. Wykręcam nóżki z kapeluszy. Idzie to łatwo: chwytam nóżkę u nasady i przekręcam w bok, aż odejdzie z cichym trzaskiem. Nóżek nie wyrzucam, odkładam je na bok – siekam drobno i wrzucam potem do zupy albo na patelnię z cebulą.
4. Ser ścieram na tarce o dużych oczkach. Na drobnej robi się papka, która przy pieczeniu ucieka. Duże wiórki topią się wolniej i lepiej trzymają się w środku kapelusza.
5. Do każdego kapelusza nakładam czubatą łyżeczkę sera i lekko dociskam palcem, żeby się usadowił. Posypuję pieprzem i odrobiną rozmarynu – jeśli mam świeży, obrywam igiełki i siekam, suszony rozcieram między palcami, żeby oddał zapach.
6. Owijam każdą pieczarkę dwoma plastrami boczku. Naciągam je mocno, jeden na krzyż drugiego, i podwijam końcówki pod spód. Ciasno – to jedyny sposób, żeby ser został tam, gdzie go włożyłam.
7. Układam pieczarki na blasze otworem do góry, w niewielkich odstępach, żeby nie stykały się bokami. Jak stoją na sobie, to się parują zamiast piec.
8. Wstawiam do rozgrzanego piekarnika na 25 minut. Po kilkunastu zaczyna skwierczeć i pachnieć na całe mieszkanie – to znak, że boczek oddaje tłuszcz. Wyjmuję, kiedy jest zarumieniony i zeszklony na brzegach.
9. Zostawiam na blasze dosłownie dwie, trzy minuty. Prosto z pieca ser parzy w podniebienie, a po chwili odpoczynku sok się w środku uspokaja.
Rady babci:
Jeśli boczek jest blady, a 25 minut minęło, włączam grill na dwie minuty i nie odchodzę od piekarnika – w tym czasie potrafi przypalić się z minuty na minutę.
Kiedy ser wypływa na blachę, to znak, że boczek był owinięty za luźno albo kapelusz był za płytki. Następnym razem naciągam mocniej i nie nakładam ponad brzeg.
Pieczarki, które puszczają dużo wody, to zwykle te myte pod kranem. Wystarczy wilgotna ściereczka, a blacha zostaje sucha.
Blachę wykładam papierem do pieczenia – stopiony tłuszcz z boczku i przypieczony ser potrafią przywrzeć tak, że potem szoruję garnek pół wieczoru.
Mam czas, to podpiekam same kapelusze przez 5 minut, wylewam zebrany sok i dopiero wtedy nadziewam. Smak wychodzi głębszy, bardziej leśny.
Jak przechowywać:
Trzymam je w lodówce przykryte folią spożywczą, zjedzone do 2-3 dni. Dobrze się też mrożą, więc czasem robię podwójną porcję na zapas. Odgrzewam wyłącznie w piekarniku – w mikrofali boczek robi się miękki i traci całą chrupkość.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast boczku sprawdzi się wędzona szynka albo cienko pokrojona pierś z kurczaka, jak ktoś woli lżej. Na ser bierz taki, który dobrze się topi i nie jest ostry – gouda, edamski albo cheddar. Do rozmarynu i pieprzu można dorzucić tymianek lub odrobinę czosnku.
Z czym podać:
Podaję gorące, prosto z blachy, z chrupiącym pieczywem albo kawałkiem bagietki. Chleb jest tu obowiązkowy – zbiera się nim roztopiony ser i tłuszcz z boczku, i to jest najlepsza część.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak umyć pieczarki, żeby nie nasiąkły wodą?
Najlepiej przetrzeć każdą wilgotną ściereczką albo ręcznikiem papierowym. Jeśli są bardzo piaszczyste, opłucz je błyskawicznie pod bieżącą wodą i od razu osusz. Grzyby chłoną wodę jak gąbka, a potem oddają ją na blasze.
Co zrobić z nóżkami od pieczarek?
Nie wyrzucaj ich. Posiekaj drobno i podsmaż z cebulą albo wrzuć do zupy czy sosu. Można je też dodać do farszu przy innej okazji.
Jaki ser żółty najlepiej się tu sprawdzi?
Taki, który ładnie się ciągnie i nie jest za ostry – gouda, edamski albo cheddar. Zetrzyj go na dużych oczkach, bo drobne wiórki zamieniają się w papkę i wyciekają.
Dlaczego mój boczek nie jest chrupiący?
Zwykle winna jest za niska temperatura albo za luźne owinięcie. Piekarnik musi być rozgrzany do 230 stopni, a plastry naciągnięte ciasno wokół kapelusza. Na koniec można podpiec dwie minuty pod grillem.
Czy da się je przygotować dzień wcześniej?
Tak, można nadziać i owinąć pieczarki, przykryć folią i trzymać w lodówce. Piecze się je dopiero przed podaniem, bo odgrzewane nigdy nie są tak chrupiące jak świeże z pieca.