Pianka z brzoskwiń z dwóch składników – ubijam ją dwadzieścia minut i wychodzi lekka jak chmurka

Kiedy brzoskwinie są tak dojrzałe, że sok leci po palcach, robię z nich piankę. Potrzeba tylko owoców i żelatyny, reszta to praca miksera. Wychodzi deser jasny, puszysty i chłodny, taki, po którym nie robi się ciężko. U mnie w domu znika po podwieczorku, zanim zdążę pozmywać garnek.

Pianka z brzoskwiń z dwóch składników - ubijam ją dwadzieścia minut i wychodzi lekka jak chmurka

4,3/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem30 min

Składniki:

Owoce

  • 800 g dojrzałych brzoskwiń bez pestek

Zagęszczacze

  • 35 g żelatyny

Przygotowanie:

1. Brzoskwinie myję, przekrawam i wyjmuję pestki. Skórki nie zdejmuję, bo po zmiksowaniu i tak jej nie widać, ale jak masz twardą i włóknistą, to ją zdejmij.

2. Owoce miksuję na gładką masę. Miksuję dłużej, niż mi się wydaje, że trzeba, bo każda grudka będzie później czuć na języku.

3. Próbuję pulpy łyżeczką. Jeśli brzoskwinie są mdłe, dosładzam do smaku. Jeśli są suche i masa ledwo się kręci, dolewam 100-150 ml wody.

4. Przelewam wszystko do garnka i wsypuję żelatynę. Mieszam, żeby się rozeszła po całości, a nie osiadła na dnie.

5. Podgrzewam na małym ogniu, ciągle mieszając, aż żelatyna zniknie bez śladu. Masa ma być gorąca, ale nigdy nie może zabulgotać. Zagotowana żelatyna przestaje trzymać i pianka opadnie.

6. Przelewam masę do misy miksera. Zdejmuję z niej pianę, jeśli się zrobiła, i daję chwilę odetchnąć, żeby nie parzyło w ręce.

7. Ubijam na najwyższych obrotach 15-20 minut. Na początku nic się nie dzieje i człowiek traci wiarę, ale po kilku minutach masa jaśnieje, gęstnieje i zaczyna się wspinać po mieszadłach.

8. Kończę, kiedy pianka jest jasna, sprężysta i trzyma ślad po mieszadle. Podniesiona łyżką ma opadać leniwie, a nie spływać.

9. Naczynie wykładam folią spożywczą z zapasem po bokach i przelewam do niego piankę. Wyrównuję wierzch łyżką.

10. Wstawiam do lodówki, aż porządnie stężeje. Potem wyjmuję za folię, kroję na kostki albo nakładam do pucharków.

Rady babci:

Najważniejsze jest to jedno: nie zagotuj masy z żelatyną. Wystarczy odejść na chwilę od garnka i cały deser idzie do kosza.

Jeśli po ubijaniu pianka wydaje ci się rzadka, ubijaj dalej. Rzadko chodzi o za mało żelatyny, częściej o za krótki czas w mikserze.

Brzoskwinie bywają bardzo słodkie i wtedy pianka robi się mdła. Wlej podczas miksowania odrobinę soku z cytryny, a smak się wyprostuje.

Ręcznym mikserem też się da, ale zrób sobie przerwy, żeby silnik nie zaczął pachnieć. Dwadzieścia minut to dla takiego sprzętu spory kawałek roboty.

Gdy pianka nie chce wyjść z naczynia, nie szarp. Chwyć folię za brzegi i wyciągnij całą płytę, wtedy krawędzie zostaną równe.

Jak przechowywać:

Trzymam piankę w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku, żeby nie wyschła i nie nabrała zapachu cebuli czy wędlin. Zjadam ją w ciągu dwóch dni. Mrozić nie warto, bo po rozmrożeniu puszystość znika i zostaje wodnisty mus.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast żelatyny można wziąć agar-agar w ilości podanej na opakowaniu i mieć deser bez produktów zwierzęcych, tylko pamiętaj, że agar trzeba zagotować, więc podgrzewanie potrwa dłużej. Brzoskwinie spokojnie zastąpisz mango, miękkimi nektarynkami albo truskawkami. Do dosłodzenia zamiast cukru dobrze sprawdza się miód albo syrop klonowy.

Z czym podać:

Nakładam do szklanych pucharków, obok świeże owoce i listek mięty. Do tego łyżka bitej śmietany albo sos owocowy, a kto lubi świeższą nutę, niech zetrze na wierzch odrobinę skórki z cytryny lub limonki.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie brzoskwinie kupić do pianki?

Najlepsze są takie miękkie, że aż wstyd je położyć na paterze. Dojrzały owoc jest słodki i soczysty, więc nie musisz go ani dosładzać, ani rozcieńczać wodą. Twarde brzoskwinie ze sklepu zostaw na dwa dni na kuchennym blacie.

Skąd wiem, że żelatyna się rozpuściła?

Podgrzewaj na małym ogniu i mieszaj, aż w masie nie zobaczysz żadnych drobinek ani nitek. Przeciągnij łyżką po dnie garnka, tam zbiera się to, co jeszcze nie zeszło. Masa ma być gorąca, ale nie może zawrzeć.

Ile naprawdę trzeba ubijać, żeby pianka była puszysta?

Od 15 do 20 minut na wysokich obrotach, nie krócej. Poznasz po tym, że masa wyraźnie zjaśnieje, podwoi objętość i zrobi się sprężysta. Ten krok zamienia zwykły mus w piankę i nie da się go skrócić.

Można zrobić tę piankę bez żelatyny?

Tak, wtedy sięgnij po agar-agar i odmierz go według wskazówek na opakowaniu, bo proporcje są inne. Agar musi się zagotować, więc etap na kuchence wygląda nieco inaczej niż przy żelatynie.

Jak długo pianka wytrzyma w lodówce?

Do dwóch dni, pod przykryciem albo w zamkniętym pojemniku. Odkryta chłonie zapachy i obsycha na wierzchu. Wyjmij ją kilkanaście minut przed podaniem, zimna prosto z lodówki mniej smakuje.

Zrób ją w sezonie, kiedy brzoskwinie są najtańsze i najbardziej pachną, bo wtedy smakuje najlepiej. Smacznego.