Surówka z ogórka po koreańsku – chrupiąca, ostra i gotowa w kwadrans, bez kiszenia i czekania
Robię ją zawsze wtedy, gdy na stole stoi coś ciężkiego i brakuje czegoś świeżego obok. Ogórek, odrobina chili, olej sezamowy i już pachnie na całą kuchnię. Kwadrans roboty, a znika szybciej niż danie główne. U mnie w domu wjeżdża i do ryżu, i do kotleta – nikt nie protestuje.

Składniki:
Warzywa i zioła
- 300 g ogórków
- 2 gałązki szczypiorku
- 1/2 młodej cebuli
- 1 ząbek czosnku
Przyprawy i dodatki
- szczypta zmielonego pieprzu
- 1/2 łyżeczki płatków chili
- 1 łyżka octu ryżowego
- 1 łyżka sosu sojowego
- 1 łyżka oleju sezamowego
- 1/2 łyżeczki miodu lub cukru
- 1 łyżka sezamu
Przygotowanie:
1. Ogórki myję pod zimną wodą i wycieram do sucha ściereczką. Mokry ogórek rozwodni całą surówkę, więc nie żałuję na to chwili.
2. Obieram je ze skórki i kroję na cienkie plasterki. Im cieniej, tym lepiej – taki plasterek szybciej nasiąka sosem i zostaje chrupiący. Jak mam pod ręką ostry nóż, idzie to w dwie minuty.
3. Wrzucam ogórki do miski i sypię szczyptę świeżo zmielonego pieprzu. Świeżo mielony pachnie zupełnie inaczej niż ten z torebki, naprawdę czuć różnicę.
4. Szczypiorek siekam drobno, młodą cebulę jeszcze drobniej – ma być ledwo widoczna, nie kęsy. Czosnek przeciskam przez praskę prosto do miski.
5. Dorzucam płatki chili. Pół łyżeczki to u mnie taka przyjemna szczypta w język, nie pożar – ale to trzeba sobie ustawić pod własne podniebienie.
6. Wlewam ocet ryżowy, sos sojowy i olej sezamowy, dodaję miód albo cukier. Ten miód nie jest po to, żeby było słodko, tylko żeby ostrość i kwas się dogadały.
7. Mieszam wszystko dokładnie, ale spokojnie – łyżką od dołu, bez ubijania. Ogórek jest delikatny i jak go zmęczysz, puści wodę i zrobi się miękki.
8. Sezam wysypuję na suchą patelnię i prażę na średnim ogniu, aż zacznie skakać i pachnieć orzechami. Cały czas potrząsam patelnią, bo przypala się w kilka sekund.
9. Przekładam surówkę do salaterki i posypuję ciepłym sezamem. Jak mam czas, wstawiam ją na kwadrans do lodówki – smaki się przegryzą i będzie jeszcze lepiej.
Rady babci:
Kupuj ogórki twarde i jędrne, takie co się nie uginają w ręce. Miękki ogórek nie da chrupkości, choćbyś go najcieniej pokroił.
Nie pomijaj oleju sezamowego. Bez niego to zwykła mizeria z octem – to on robi tu cały charakter.
Jak surówka wyszła za ostra, dolej pół łyżeczki miodu i wymieszaj. Słodycz od razu przytnie chili.
Puściła wodę? Odlej płyn ze dna salaterki i dopraw jeszcze odrobiną sosu sojowego, bo razem z wodą uciekł też smak.
Jeśli sos sojowy przesolił całość, dorzuć kilka dodatkowych plasterków ogórka. Rozłożą sól i nic nie trzeba wyrzucać.
Jak przechowywać:
Trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, najwyżej dwa dni. Dłużej nie ma sensu, bo ogórki puszczają wodę i surówka robi się rzadka. Przed podaniem zawsze mieszam jeszcze raz, żeby przyprawy wróciły z dna na wierzch.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast szczypiorku wchodzi drobno pokrojona zielona cebulka albo natka pietruszki. Olej sezamowy można zastąpić olejem z orzechów włoskich lub oliwą, wyjdzie łagodniej. Sos sojowy zamieniam czasem na tamari albo sos rybny, a miód na syrop klonowy lub cukier trzcinowy.
Z czym podać:
Najlepiej smakuje do ryżu, stir fry i grillowanego kurczaka, ale do zwykłego schabowego też pasuje. Na przyjęcie stawiam ją w większej misce, posypaną sezamem i świeżym chili, obok pieczywa i hummusu.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak grubo kroić ogórki, żeby surówka wyszła chrupiąca?
Kroję na jak najcieńsze plasterki, prawie przezroczyste. Cienki plasterek szybko chłonie sos, a przy tym nie mięknie tak jak grube kawałki.
Trzeba obierać ogórki ze skórki?
W tym przepisie obieram, bo skórka bywa gorzkawa i twardsza od reszty. Bez niej surówka jest delikatniejsza i lepiej wchłania przyprawy.
Czym zastąpić sos sojowy?
Najlepiej sprawdza się tamari, a jeśli lubisz mocniejsze smaki, to łyżka sosu rybnego. Oba dadzą tę głębię, choć sam sos sojowy najładniej dogaduje się z resztą składników.
Jak ustawić ostrość surówki?
Wszystko robi ilość płatków chili. Pół łyżeczki to łagodna wersja dla całej rodziny, a kto lubi mocniej, dosypuje po szczypcie i próbuje po każdym mieszaniu.
Można przygotować ją wcześniej, dzień przed?
Można, ale najlepsza jest tego samego dnia. Po nocy w lodówce ogórki puszczają wodę i tracą chrupkość – wtedy odlej płyn i dopraw jeszcze raz przed podaniem.