Sałatka warstwowa z rzodkiewką – chrupiąca, gotowa w pół godziny i znika z miski, zanim zdążę nakryć do stołu

Robię tę sałatkę zawsze, gdy na dworze robi się ciepło, a nikomu nie chce się stać przy kuchni. Rzodkiewka daje chrupnięcie i tę lekką ostrość, która budzi całą miskę do życia. Szynka i jajka sprawiają, że to nie jest sama zielenina – po takiej kolacji człowiek jest najedzony. A układanie warstw zajmuje tyle, co obranie jajek.

Sałatka warstwowa z rzodkiewką - chrupiąca, gotowa w pół godziny i znika z miski, zanim zdążę nakryć do stołu

4,2/5 · 10 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem30 min
Porcje4 / mała miska sałatki
Kalorie230 kcal

Składniki:

Mięso

  • 200 g szynki, pokrojonej w paski albo w kostkę

Jaja

  • 4 jajka ugotowane na twardo, pokrojone w kostkę

Warzywa

  • 1 pęczek szczypiorku, drobno posiekanego
  • 1 pęczek rzodkiewki, pokrojonej w kostkę

Nabiał

  • 200 g żółtego sera, startego albo pokrojonego w kostkę

Dodatki

  • majonez do smaku

Przygotowanie:

1. Zaczynam od jajek, bo muszą zdążyć wystygnąć. Cztery sztuki wkładam do zimnej wody, gotuję na twardo, a potem od razu przelewam zimną wodą – wtedy skorupka schodzi płatami i żółtko zostaje ładnie żółte, bez szarej obwódki.

2. Szynkę kroję w paski albo w kostkę, jak mi wygodniej. Paski ładniej wyglądają w szklanym naczyniu, kostka lepiej się nabiera łyżką.

3. Rzodkiewkę myję dokładnie, odcinam ogonki i kroję w drobną kostkę. Nie ścieram jej na tarce i nie kroję w plastry – właśnie ta kostka daje chrupnięcie, dla którego robię tę sałatkę.

4. Szczypiorek siekam drobno, całą pęczek. Świeży, nie suszony – suszony w tej sałatce nie ma nic do powiedzenia.

5. Ser żółty ścieram na grubych oczkach albo kroję w kosteczkę. Jak ma być bardziej wyraziście, kroję; jak ma się ładniej związać z majonezem, ścieram.

6. Wystudzone jajka kroję w kostkę, mniej więcej takiej wielkości jak rzodkiewka. Wtedy w jednej łyżce mam wszystkiego po trochu.

7. Teraz warstwy. Na dno naczynia daję szynkę i cienko smaruję majonezem. Na to jajka i znowu odrobina majonezu. Potem szczypiorek, rzodkiewka, a na wierzch ser żółty. Majonezu nie leję na oślep – cienka warstwa, rozprowadzona łyżką, wystarczy, żeby wszystko się trzymało.

8. Naczynie przykrywam i wstawiam do lodówki na godzinę. To nie jest krok do pominięcia – dopiero po tej godzinie smaki się przegryzają i sałatka smakuje jak jedna całość, a nie jak pięć osobnych składników w miseczce.

Sałatka warstwowa z rzodkiewką - chrupiąca, gotowa w pół godziny i znika z miski, zanim zdążę nakryć do stołu

Rady babci:

Jeśli sałatka wyszła zbyt wodnista, to zwykle wina rzodkiewki – pokrojoną kostkę odstaw na chwilę na papierowym ręczniku, niech puści sok, zanim trafi do naczynia.

Za gęsto i za tłusto? Następnym razem majonez rozrób dwiema łyżkami jogurtu naturalnego, dobrze się rozprowadza i nie przytłacza rzodkiewki.

Sól i pieprz dodaję dopiero na końcu, po skosztowaniu. Szynka i żółty ser same w sobie są słone i łatwo przesolić.

Rób ją w przezroczystym naczyniu albo w szklankach – warstwy widać i połowa roboty z podaniem jest zrobiona.

Jeśli sałatka ma czekać dłużej niż godzinę, ostatnią warstwę rzodkiewki dosyp tuż przed podaniem, wtedy będzie chrupać jak trzeba.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się do dwóch dni, ale najlepsza jest pierwszego dnia. Warstwy z czasem puszczają trochę wody, więc przed podaniem odlej to, co zebrało się na dnie, i dobrze schłodź.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast szynki daję czasem wędzonego kurczaka, a w wersji bezmięsnej wędzone tofu. Majonez można zastąpić jogurtem naturalnym wymieszanym z łyżeczką musztardy – wychodzi lżej. Kto nie lubi ostrości rzodkiewki, może wziąć ogórka albo drobno pokrojoną marchewkę.

Z czym podać:

Podaję z jasnym pieczywem albo bagietką, świetnie pasuje też do mięs z grilla. Sama w sobie wystarczy na lekką kolację.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy rzodkiewkę kroić w plastry, czy w kostkę?

W kostkę, i to drobną. Plastry ślizgają się między warstwami i sałatka rozjeżdża się przy nabieraniu, a kostka trzyma się majonezu i chrupie w każdej łyżce.

Da się zrobić tę sałatkę dzień wcześniej?

Da się, ale z jednym zastrzeżeniem. Ułóż warstwy szynki, jajek, szczypiorku i sera, a rzodkiewkę i wierzchnią warstwę majonezu dodaj dopiero przed podaniem – inaczej rano zastaniesz wodę na dnie.

Czy jajka muszą być na twardo?

Muszą. Na miękko rozpadną się przy przekładaniu i zamiast wyraźnej warstwy zrobi się papka. Gotuj około dziesięciu minut od zagotowania wody.

Czym zastąpić szynkę w wersji bez mięsa?

Najlepiej sprawdza się wędzone tofu pokrojone w kostkę – ma podobny, lekko dymny smak. Można też szynkę po prostu pominąć, wtedy sałatka wychodzi lżejsza, ale dołóż jedno jajko więcej.

Ile osób nakarmi jedna porcja tego przepisu?

Z tych proporcji wychodzi mała miska na cztery osoby, około 230 kcal na porcję. Jeśli sałatka ma być daniem głównym, a nie dodatkiem, śmiało podwój składniki.

U mnie ta miska nigdy nie dojeżdża do lodówki w całości – zawsze ktoś podbierze łyżkę po drodze. Smacznego.