Sałatka warstwowa z rzodkiewką – chrupiąca, gotowa w pół godziny i znika z miski, zanim zdążę nakryć do stołu
Robię tę sałatkę zawsze, gdy na dworze robi się ciepło, a nikomu nie chce się stać przy kuchni. Rzodkiewka daje chrupnięcie i tę lekką ostrość, która budzi całą miskę do życia. Szynka i jajka sprawiają, że to nie jest sama zielenina – po takiej kolacji człowiek jest najedzony. A układanie warstw zajmuje tyle, co obranie jajek.

Składniki:
Mięso
- 200 g szynki, pokrojonej w paski albo w kostkę
Jaja
- 4 jajka ugotowane na twardo, pokrojone w kostkę
Warzywa
- 1 pęczek szczypiorku, drobno posiekanego
- 1 pęczek rzodkiewki, pokrojonej w kostkę
Nabiał
- 200 g żółtego sera, startego albo pokrojonego w kostkę
Dodatki
- majonez do smaku
Przygotowanie:
1. Zaczynam od jajek, bo muszą zdążyć wystygnąć. Cztery sztuki wkładam do zimnej wody, gotuję na twardo, a potem od razu przelewam zimną wodą – wtedy skorupka schodzi płatami i żółtko zostaje ładnie żółte, bez szarej obwódki.
2. Szynkę kroję w paski albo w kostkę, jak mi wygodniej. Paski ładniej wyglądają w szklanym naczyniu, kostka lepiej się nabiera łyżką.
3. Rzodkiewkę myję dokładnie, odcinam ogonki i kroję w drobną kostkę. Nie ścieram jej na tarce i nie kroję w plastry – właśnie ta kostka daje chrupnięcie, dla którego robię tę sałatkę.
4. Szczypiorek siekam drobno, całą pęczek. Świeży, nie suszony – suszony w tej sałatce nie ma nic do powiedzenia.
5. Ser żółty ścieram na grubych oczkach albo kroję w kosteczkę. Jak ma być bardziej wyraziście, kroję; jak ma się ładniej związać z majonezem, ścieram.
6. Wystudzone jajka kroję w kostkę, mniej więcej takiej wielkości jak rzodkiewka. Wtedy w jednej łyżce mam wszystkiego po trochu.
7. Teraz warstwy. Na dno naczynia daję szynkę i cienko smaruję majonezem. Na to jajka i znowu odrobina majonezu. Potem szczypiorek, rzodkiewka, a na wierzch ser żółty. Majonezu nie leję na oślep – cienka warstwa, rozprowadzona łyżką, wystarczy, żeby wszystko się trzymało.
8. Naczynie przykrywam i wstawiam do lodówki na godzinę. To nie jest krok do pominięcia – dopiero po tej godzinie smaki się przegryzają i sałatka smakuje jak jedna całość, a nie jak pięć osobnych składników w miseczce.

Rady babci:
Jeśli sałatka wyszła zbyt wodnista, to zwykle wina rzodkiewki – pokrojoną kostkę odstaw na chwilę na papierowym ręczniku, niech puści sok, zanim trafi do naczynia.
Za gęsto i za tłusto? Następnym razem majonez rozrób dwiema łyżkami jogurtu naturalnego, dobrze się rozprowadza i nie przytłacza rzodkiewki.
Sól i pieprz dodaję dopiero na końcu, po skosztowaniu. Szynka i żółty ser same w sobie są słone i łatwo przesolić.
Rób ją w przezroczystym naczyniu albo w szklankach – warstwy widać i połowa roboty z podaniem jest zrobiona.
Jeśli sałatka ma czekać dłużej niż godzinę, ostatnią warstwę rzodkiewki dosyp tuż przed podaniem, wtedy będzie chrupać jak trzeba.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się do dwóch dni, ale najlepsza jest pierwszego dnia. Warstwy z czasem puszczają trochę wody, więc przed podaniem odlej to, co zebrało się na dnie, i dobrze schłodź.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast szynki daję czasem wędzonego kurczaka, a w wersji bezmięsnej wędzone tofu. Majonez można zastąpić jogurtem naturalnym wymieszanym z łyżeczką musztardy – wychodzi lżej. Kto nie lubi ostrości rzodkiewki, może wziąć ogórka albo drobno pokrojoną marchewkę.
Z czym podać:
Podaję z jasnym pieczywem albo bagietką, świetnie pasuje też do mięs z grilla. Sama w sobie wystarczy na lekką kolację.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy rzodkiewkę kroić w plastry, czy w kostkę?
W kostkę, i to drobną. Plastry ślizgają się między warstwami i sałatka rozjeżdża się przy nabieraniu, a kostka trzyma się majonezu i chrupie w każdej łyżce.
Da się zrobić tę sałatkę dzień wcześniej?
Da się, ale z jednym zastrzeżeniem. Ułóż warstwy szynki, jajek, szczypiorku i sera, a rzodkiewkę i wierzchnią warstwę majonezu dodaj dopiero przed podaniem – inaczej rano zastaniesz wodę na dnie.
Czy jajka muszą być na twardo?
Muszą. Na miękko rozpadną się przy przekładaniu i zamiast wyraźnej warstwy zrobi się papka. Gotuj około dziesięciu minut od zagotowania wody.
Czym zastąpić szynkę w wersji bez mięsa?
Najlepiej sprawdza się wędzone tofu pokrojone w kostkę – ma podobny, lekko dymny smak. Można też szynkę po prostu pominąć, wtedy sałatka wychodzi lżejsza, ale dołóż jedno jajko więcej.
Ile osób nakarmi jedna porcja tego przepisu?
Z tych proporcji wychodzi mała miska na cztery osoby, około 230 kcal na porcję. Jeśli sałatka ma być daniem głównym, a nie dodatkiem, śmiało podwój składniki.