Roladki z tortilli z szynką i serem – kroję je dopiero po godzinie w lodówce i dlatego nigdy się nie rozpadają
Robię je zawsze, kiedy ktoś zapowie się na ostatnią chwilę. Dwadzieścia minut przy stole, potem lodówka robi resztę. Nie trzeba nic piec, nie trzeba nic smażyć, a z czterech placków wychodzi pełny półmisek. U mnie w domu znikają szybciej niż ciasto.

Składniki:
Podstawowe składniki
- 4 duże pszenne tortille
- 200 g szynki kanapkowej
- 200 g startego żółtego sera
- 150 g serka śmietankowego
- 2-3 łyżki majonezu
- 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
- 1-2 łyżki posiekanej natki pietruszki albo szczypiorku
- sól i pieprz do smaku
Dodatki opcjonalne
- podsmażony boczek, pokrojony w kostkę
- zielony ogórek
- sok z cytryny
Przygotowanie:
1. Wyjmuję serek śmietankowy prosto z lodówki, zimny, i przekładam do miski. Dodaję majonez i mieszam widelcem, aż zrobi się gładko, bez grudek.
2. Wciskam czosnek przez praskę, wsypuję starty żółty ser i posiekaną zieleninę. Mieszam wszystko dokładnie, żeby ser rozłożył się równo w masie, a nie siedział w jednym miejscu.
3. Solę i pieprzę, potem próbuję na czubku łyżeczki. Jeśli masa jest za gęsta i ciągnie się za łyżką, dodaję jeszcze łyżkę majonezu. Jeśli za rzadka – dosypuję sera. Ma się smarować, nie lać.
4. Rozkładam tortille na blacie, jedną obok drugiej. Na każdą nakładam porcję masy i rozprowadzam nożem albo łyżką po całej powierzchni, aż do brzegów. Warstwa cienka i równa, inaczej przy zwijaniu wszystko wyjdzie bokiem.
5. Na masę układam plastry szynki, jeden przy drugim, tak żeby przykryły placek. Przyciskam je dłonią do serka, wtedy się nie przesuwają, kiedy zaczynam rolować.
6. Jeśli mam ochotę na coś ekstra, sypię teraz podsmażony boczek, kładę cienkie plasterki ogórka i dorzucam garść startego sera. Skrapiam odrobiną soku z cytryny, żeby całość nie była zbyt ciężka.
7. Zwijam tortillę ciasno, od siebie, przytrzymując farsz palcami. Im ciaśniej, tym ładniejszy potem przekrój. Każdy rulon owijam szczelnie folią spożywczą i skręcam końce jak cukierka.
8. Wkładam do lodówki na co najmniej pół godziny, a najlepiej na godzinę. To nie jest krok do pominięcia – masa musi stężeć, bo inaczej wszystko wyjedzie przy pierwszym cięciu.
9. Wyjmuję, zdejmuję folię i ostrym nożem kroję na kawałki grubości dwóch, trzech centymetrów. Odkrawam też końcówki, bo zawsze są nierówne. Układam na półmisku przekrojem do góry.

Rady babci:
Serek śmietankowy musi być zimny prosto z lodówki. Ogrzany rozrzedza się i masa robi się kleista, ciężko ją równo rozsmarować.
Jeśli tortille pękają przy zwijaniu, są za suche – podgrzej każdą kilkanaście sekund na suchej patelni albo w mikrofalówce i rolujcie od razu, póki ciepła.
Roladki nie trzymają się w całości po pokrojeniu? Znaczy, że stały w lodówce za krótko albo farsz był za rzadki. Włóż je z powrotem na kolejne pół godziny.
Nóż wycieraj po każdym drugim, trzecim kawałku. Zaschnięta masa na ostrzu rozmazuje przekrój i wszystko wygląda niechlujnie.
Ogórka kroję w cienkie plasterki i osuszam ręcznikiem papierowym. Inaczej puści sok i tortilla zrobi się mokra od środka.
Jak przechowywać:
Trzymam je w lodówce owinięte szczelnie w folię spożywczą – w całości, nie pokrojone. Zachowują świeżość do doby. Na kwadrans przed podaniem wyjmuję je na blat, bo prosto z zimna smak jest przytłumiony.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast szynki kanapkowej można dać wędzonego indyka albo cienko krojony pasztet drobiowy. Majonez zastąpi jogurt naturalny – masa wyjdzie lżejsza i mniej tłusta. Żółty ser da się wymienić na mozzarellę, tylko tekstura będzie trochę bardziej ciągnąca.
Z czym podać:
Podaję je na zimno, z sałatką z pomidorów albo ogórków, a obok stawiam miseczkę sosu czosnkowego, musztardy lub ketchupu. Świetnie sprawdzają się na imprezę, sylwestra i na piknik.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie tortille kupić, żeby się nie łamały?
Duże, pszenne i przede wszystkim świeże – miękki placek zwija się bez pękania. Smak mają neutralny, więc nie zagłuszają farszu. Sprawdzaj datę na opakowaniu, bo leżałe tortille kruszą się przy pierwszym zgięciu.
Ile roladki muszą stać w lodówce przed krojeniem?
Minimum pół godziny, a jak masz czas, to godzinę. W tym czasie krem tężeje i smaki się przegryzają. Krojone od razu po zwinięciu po prostu się rozłażą.
Czy mogę zrobić farsz dzień wcześniej?
Masę serową spokojnie przygotujesz z kilkugodzinnym wyprzedzeniem i przechowasz w zamkniętym pojemniku w lodówce. Przed smarowaniem wymieszaj ją jeszcze raz. Dzięki temu w dniu przyjęcia zostaje ci tylko zwinięcie i schłodzenie.
Co jeszcze mogę włożyć do środka?
Bardzo dobrze wchodzi chrupiący boczek, świeży ogórek i odrobina soku z cytryny na przełamanie tłustości. Trzymaj się jednak zasady, że dodatki mają być cienko krojone i suche. Mokre albo grube kawałki rozpychają rulon i utrudniają zwijanie.
Jak kroić, żeby kawałki ładnie wyglądały na półmisku?
Ostry nóż i plastry o grubości dwóch, trzech centymetrów – takie się wygodnie je palcami. Tnij pewnym ruchem, nie piłuj. Końcówki rulonu odkrój i zjedz w kuchni, one nigdy nie wychodzą równo.