Łódeczki z sałaty rzymskiej z pastą jajeczną – chrupiąca kolacja bez włączania piekarnika, gotowa w pół godziny

Robię to zawsze wtedy, kiedy jest za ciepło, żeby stać przy garnkach. Gotuję tylko jajka, resztę siekam na desce i po dwudziestu minutach mam pełny półmisek. Sałata trzyma się w ręce jak łyżeczka, a w środku jest chłodna, ziołowa pasta z rzodkiewką. U mnie w domu znika szybciej niż zdążę zdjąć fartuch.

Łódeczki z sałaty rzymskiej z pastą jajeczną - chrupiąca kolacja bez włączania piekarnika, gotowa w pół godziny

4,5/5 · 25 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie10 min
Razem30 min
Porcje4 / 4 porcje sałatek w łódeczkach
Kalorie180 kcal

Składniki:

Warzywa i zioła

  • 2 mini sałaty rzymskie
  • mały pęczek rzodkiewki
  • pół dużego zielonego ogórka
  • ząbek czosnku
  • pęczek zielonej części dymki lub grubego szczypiorku
  • pół pęczka świeżego koperku
  • pół pęczka natki pietruszki
  • świeża rzeżucha do posypania

Produkty białkowe i nabiałowe

  • 5 jajek
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka gęstego jogurtu naturalnego

Przyprawy

  • sól do smaku
  • świeżo zmielony czarny pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Pięć jajek wkładam do garnka i zalewam zimną wodą, żeby przykryła je na palec. Stawiam na ogień, a od chwili zagotowania liczę 8 minut na małym płomieniu – woda ma ledwo mrugać, nie kotłować.

2. Po tych ośmiu minutach zlewam wrzątek i zalewam jajka zimną wodą. Niech postoją, aż będzie można je wziąć do ręki. Wtedy skorupka schodzi płatami i nie zostawia dziur w białku.

3. Obrane jajka kroję w drobną kostkę i przekładam do miski. Im drobniej, tym pasta lepiej się trzyma na liściu.

4. Ogórka obieram, przecinam wzdłuż na pół, potem na ćwiartki. Łyżeczką wygarniam pestki razem z tą wodnistą częścią – to one najbardziej rozwadniają pastę. Resztę kroję w małą kostkę i dorzucam do jajek.

5. Rzodkiewki myję i ścieram na tarce o najdrobniejszych oczkach, prosto do miski. Czosnek przeciskam przez praskę. Jeden ząbek, nie więcej – ma być tło, nie główny bohater.

6. Dymkę, koperek i natkę siekam drobno i wsypuję do miski. Nie żałuję zieleniny, ona tu robi połowę roboty.

7. Dodaję 2 łyżki majonezu i łyżkę gęstego jogurtu, solę i mielę sporo pieprzu. Mieszam dokładnie i odstawiam na kilka minut, żeby smaki się poznały. Potem próbuję jeszcze raz i doprawiam – po odstaniu prawie zawsze prosi się o szczyptę soli.

8. Sałaty rozbieram na pojedyncze liście, myję i osuszam. Osuszam naprawdę dokładnie, ściereczką albo papierowym ręcznikiem, bo mokry liść zaraz zwiotczeje pod pastą.

9. Na każdy liść nakładam porcję pasty, układam łódeczki na półmisku. Posypuję świeżą rzeżuchą i na koniec jeszcze raz mielę pieprz z młynka. Podaję od razu.

Rady babci:

Jeśli pasta wyszła za rzadka, to prawie na pewno wina ogórka – odciśnij ją na sitku albo dosyp jeszcze trochę drobno pokrojonego jajka.

Za mało wyrazista? Dołóż pół łyżeczki soli i mocno zmiel pieprz, a nie kolejną łyżkę majonezu. Tłuszcz przykryje smak zamiast go podkręcić.

Rzodkiewka starta na drobnych oczkach puszcza sok – odciśnij ją w dłoni, zanim wrzucisz do miski, a pasta będzie zwarta.

Liście z samego środka sałaty bywają małe i płaskie. Zostaw je na sałatkę, a do łódeczek bierz te większe, wygięte, one utrzymają nadzienie.

Nakładaj pastę dopiero tuż przed podaniem. Nawet dobrze osuszony liść po kwadransie zaczyna mięknąć.

Jak przechowywać:

Samą pastę trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do doby – przed nałożeniem mieszam ją jeszcze raz, bo lubi zgęstnieć. Gotowych łódeczek nie odkładam na później, sałata robi się wiotka. Liście najlepiej umyć i osuszyć na krótko przed podaniem.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast majonezu można dać rozgniecione dojrzałe awokado albo tłusty twarożek – konsystencja zostanie aksamitna. Jogurt naturalny zastąpi kwaśna śmietana o mniejszej zawartości tłuszczu. Rzodkiewkę można zamienić na drobno pokrojony seler naciowy dla chrupkości, a koperek i natkę na bazylię albo miętę.

Z czym podać:

Podaję jako lekką przystawkę albo kolację w upalny dzień, z kromką jasnego pieczywa lub chrupiącymi paluszkami warzywnymi. Świetnie wyglądają też na stole bufetowym, ułożone wachlarzem na dużym półmisku.

Najczęściej zadawane pytania:

Ile gotować jajka, żeby żółtko było ścięte, ale nie szare?

Wkładam je do zimnej wody i liczę 8 minut od zagotowania, na małym ogniu. Zaraz potem zalewam zimną wodą – to zatrzymuje gotowanie i sprawia, że skorupka schodzi bez szarpania.

Czym zastąpić majonez, żeby było lżej?

Można dać sam gęsty jogurt naturalny albo delikatny serek śmietankowy. Pasta będzie lżejsza i bardziej kwaskowa, więc doprawiaj ją wtedy ostrożniej solą.

Jak przygotować rzodkiewki, żeby nie były twardymi kawałkami w paście?

Myję je i ścieram na tarce o najmniejszych oczkach. Wtedy rozchodzą się w całej masie i dają ostrość w każdym kęsie, zamiast sterczeć pojedynczymi kostkami.

Czy mogę zrobić to danie dzień wcześniej?

Pastę tak – wytrzyma w lodówce do 24 godzin i nawet zyska na smaku. Liście sałaty myję i napełniam dopiero tuż przed podaniem, inaczej zwiotczeją.

Czym udekorować łódeczki, żeby ładnie wyglądały na stole?

Wystarczy garść świeżej rzeżuchy i pieprz prosto z młynka. Jeśli chcesz więcej koloru, zostaw kilka plasterków rzodkiewki i połóż po jednym na każdej łódeczce.

Zrób tę pastę raz, a potem będziesz ją robić za każdym razem, gdy w lodówce zostaną jajka i pół ogórka. Smacznego!