Rolada jogurtowo-galaretkowa z owocami – bez pieczenia, a kroi się na równe plastry jak z cukierni

W upał nie włączam piekarnika. Nie mam zamiaru stać nad blachą, kiedy w kuchni i tak jest trzydzieści stopni. Ta rolada to gęsty jogurt, ubita śmietanka, trzy galaretki i tyle owoców, ile się zmieści – dwadzieścia pięć minut roboty i noc w lodówce. Rano wyjmuję z formy i mam gotowy deser dla dziesięciu osób.

Rolada jogurtowo-galaretkowa z owocami - bez pieczenia, a kroi się na równe plastry jak z cukierni

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie25 min
Razem25 min
Porcje10 / 10 porcji
Kalorie160 kcal

Składniki:

Baza jogurtowa i dodatki

  • 500 g gęstego jogurtu naturalnego typu greckiego lub skyru
  • 400 ml śmietanki 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)

Galaretki

  • 3 saszetki przezroczystej lub jasnej galaretki (np. cytrynowa, agrestowa, brzoskwiniowa)

Owoce

  • banany pokrojone w kawałki
  • kiwi pokrojone w kawałki
  • mandarynki odsączone z zalewy
  • czerwone winogrona
  • opcjonalnie truskawki lub brzoskwinie, pokrojone

Przygotowanie:

1. Każdą galaretkę rozpuszczam osobno w 250 ml gorącej wody. Osobno, nie razem w jednym garnku – inaczej trudno je potem równo ostudzić. Mieszam, aż proszek zniknie do końca, i odstawiam.

2. Teraz najważniejsze: galaretki muszą wystygnąć. Mają być chłodne w dotyku, ale wciąż lejące się jak woda. Gorące zetną śmietankę i cała robota na nic. U mnie stoją na blacie jakieś dwadzieścia minut, czasem wstawiam miski do zimnej wody.

3. W tym czasie ubijam śmietankę 30% z cukrem pudrem. Ubijam do końca, na sztywno – ma trzymać ślad po trzepaczce. Miska i śmietanka prosto z lodówki, wtedy idzie szybciej.

4. Do ubitej śmietanki dokładam jogurt i ekstrakt waniliowy. Mieszam już tylko łyżką, od dołu do góry, spokojnie. Żadnego miksera na tym etapie, bo masa opadnie.

5. Wlewam przestudzone galaretki cienkim strumieniem, cały czas mieszając. Powoli, w kilku turach. Masa zrobi się gładka i lejąca, i tak ma być.

6. Owoce kroję na kawałki – takie na jeden kęs, nie za duże. Mandarynki odsączam z zalewy i jeszcze osuszam na papierowym ręczniku, bo syrop rozwodni masę.

7. Wsypuję owoce do masy i mieszam tak, żeby rozłożyły się równo. Nie tłukę ich łyżką, banany są delikatne.

8. Keksówkę albo okrągłą formę wykładam folią spożywczą, z zapasem na brzegach. Wlewam masę, wyrównuję wierzch i stukam formą o blat, żeby uszło powietrze. Nadmiar folii zakładam na górę.

9. Wstawiam do lodówki na minimum 5-6 godzin, a najlepiej na całą noc. Nie oszukujmy tego czasu – masa musi stężeć na wskroś.

10. Wyjmuję roladę na deskę, zdejmuję folię i kroję ostrym nożem. Pewnym ruchem, jednym pociągnięciem, nie piłuję. Nóż przecieram między plastrami.

Rolada jogurtowo-galaretkowa z owocami - bez pieczenia, a kroi się na równe plastry jak z cukierni

Rady babci:

Jeśli masa zaczyna tężeć jeszcze w misce, przelewaj ją do formy natychmiast – galaretki bywają szybsze, niż się człowiek spodziewa.

Rozwarstwiła się na dwie warstwy? Znaczy, że śmietanka była za słabo ubita albo galaretki jeszcze ciepłe. Smakuje tak samo, tylko wygląda gorzej – następnym razem ubijaj dłużej.

Nie kładź świeżego ananasa ani kiwi w nadmiarze, jeśli używasz agaru zamiast galaretki – enzymy potrafią nie dać masie stężeć.

Jak rolada nie chce wyjść z formy, wstaw ją na dwie minuty do miski z ciepłą wodą, tylko do połowy wysokości. Puści bez szarpania.

Wybieraj owoce jędrne, nie przejrzałe. Miękki banan rozejdzie się w masie i zrobi z niej papkę.

Jak przechowywać:

Trzymam w lodówce, w zamkniętym pojemniku albo pod folią, i spokojnie stoi trzy dni. W temperaturze pokojowej nie zostawiaj jej dłużej niż chwilę, bo galaretka mięknie i plastry się rozjeżdżają. Na kilka minut przed podaniem warto wyjąć – owoce wtedy lepiej pachną.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast śmietanki 30% możesz wziąć 36% albo śmietankę kokosową do ubijania, wtedy deser dostanie kokosową nutę. Galaretki zastąpisz agarem, jeśli omijasz żelatynę, a cukier puder miodem albo erytrytolem. Jogurt musi być gęsty, żeby masa się związała – z sojowego też wyjdzie, jeśli robisz wersję bez nabiału.

Z czym podać:

Podaję dobrze schłodzoną, plaster na talerzyku, obok garść świeżych owoców i listek mięty. Kto lubi słodziej, polewa łyżeczką miodu albo syropu klonowego – świetnie idzie do kawy i do lekkiej herbaty owocowej.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moja masa się rozwarstwiła na galaretkę i pianę?

Prawie zawsze przez zbyt ciepłe galaretki albo za słabo ubitą śmietankę. Galaretka musi być chłodna, ale wciąż płynna, a śmietanka ubita na sztywno. Łącz je cienkim strumieniem i mieszaj bez przerwy.

Jakie owoce najlepiej wchodzą do tej rolady?

Banany, kiwi, odsączone mandarynki i czerwone winogrona to zestaw, który u mnie zawsze się sprawdza. Latem dorzucam truskawki albo brzoskwinie. Grunt, żeby były świeże, jędrne i pokrojone na małe kawałki.

Mogę zrobić ją dzień wcześniej?

Nie tylko możesz – tak jest lepiej. Potrzebuje minimum 5-6 godzin chłodzenia, a po całej nocy masa jest równo ścięta i smaki się przegryzają. Rano zostaje tylko wyjąć z formy i pokroić.

Czy galaretka musi być akurat cytrynowa?

Nie, dobierz smak pod siebie. Radzę tylko trzymać się jasnych, przezroczystych – cytrynowa, agrestowa, brzoskwiniowa – żeby masa została kremowa. Wiśniowa czy porzeczkowa zrobi z niej różowo-szary kolor.

Jak kroić, żeby plastry się nie rozpadały?

Krój dopiero po pełnym schłodzeniu, po zdjęciu folii, ostrym nożem. Jeden pewny ruch na plaster, bez piłowania. Nóż przetrzyj między cięciami, wtedy brzegi są równe.

Jak zrobisz raz, w lipcu będzie u ciebie stać w lodówce co tydzień. Smacznego.