Krem bananowy z kajmakiem w szklankach – deser na pół godziny, który znika szybciej, niż zdążę zetrzeć czekoladę

Bywają dni, że na ciasto nie ma ani czasu, ani cierpliwości, a coś słodkiego musi być. Wtedy robię ten deser. Banany, masa kajmakowa, dobrze ubita śmietana i kruszonka z ciastek owsianych na spodzie – wszystko w zwykłej szklance. Pół godziny roboty, a wygląda, jakbym się napracowała od rana.

Krem bananowy z kajmakiem w szklankach - deser na pół godziny, który znika szybciej, niż zdążę zetrzeć czekoladę

4,6/5 · 45 ocen

Przygotowanie30 min
Razem30 min
Porcje3 / 3 porcje w szklankach po 200 ml
Kalorie420 kcal

Składniki:

Owoce

  • 2 banany
  • 1 łyżka soku z cytryny

Masa kajmakowa i słodzenie

  • 350 g masy kajmakowej
  • 1 płaska łyżeczka cukru pudru

Śmietana

  • 300 ml śmietany 30% lub 36%, schłodzonej w lodówce minimum 12 godzin

Ciastka i dodatki

  • 100 g ciastek owsianych
  • 1 łyżeczka masła

Przygotowanie:

1. Zaczynam od ciastek. Wrzucam 100 g ciastek owsianych do malaksera i miksuję na drobno. Jak nie chce mi się wyciągać sprzętu, wkładam je do mocnego woreczka i przejeżdżam wałkiem – kilka razy, aż zostanie sam piasek z drobnymi grudkami.

2. W małym rondelku rozpuszczam łyżeczkę masła. Wsypuję pokruszone ciastka i mieszam, aż wszystko się tłuszczem nasączy i ładnie zapachnie. Tego kroku nie odpuszczam – masło skleja okruchy i potem nie robią się w szklance mokrą papką.

3. Banany obieram i kroję na plasterki, takie na pół centymetra. Skrapiam je łyżką soku z cytryny i mieszam palcami, bardzo delikatnie, żeby nie porozpadały się na kaszę. Cytryna sprawia, że nie ciemnieją.

4. Wyjmuję śmietanę prosto z lodówki, zimną jak lód, i ubijam na sztywno. Zaczynam wolno, potem przyspieszam. Gdy za miksrem zostają wyraźne ślady i śmietana trzyma się trzepaczki, przestaję – sekunda za długo i zrobi się z tego masło.

5. Ubitą śmietanę dzielę na dwie części. Do pierwszej dodaję 3 łyżki masy kajmakowej i mieszam albo ubijam całkiem krótko – ma wyjść krem luźniejszy, kawowo-karmelowy w kolorze. Do drugiej wsypuję płaską łyżeczkę cukru pudru i ubijam tylko do połączenia.

6. Biorę trzy szklanki po 200 ml. Na dno każdej sypię jakieś trzy łyżki maślanych okruchów, wyrównuję i dociskam łyżką – mocno, żeby spód się trzymał. Na to wykładam warstwę masy kajmakowej.

7. Teraz banany. Plasterki układam dookoła szklanki, przyklejając je do szkła, i kilka na środek. Zawsze zostawiam parę sztuk na wierzch, bo inaczej potem nie ma czym dekorować.

8. Na banany nakładam krem śmietanowo-kajmakowy, a na samą górę biały krem śmietanowy. Łyżką albo rękawem cukierniczym – rękawem wychodzi ładniej, ale łyżka też da radę.

9. Wierzch przybieram odłożonymi plasterkami banana. Kto lubi więcej słodyczy, polewa sosem karmelowym albo ściera na to trochę czekolady. U mnie w domu czekolada jest obowiązkowa.

Krem bananowy z kajmakiem w szklankach - deser na pół godziny, który znika szybciej, niż zdążę zetrzeć czekoladę

Rady babci:

Śmietana musi być naprawdę zimna – minimum dwanaście godzin w lodówce. Ciepła nie ubije się nigdy, choćbyś stała nad miską pół godziny.

Jeśli śmietana zacznie się warzyć i robić ziarnista, dolej dwie łyżki płynnej zimnej śmietany i wymieszaj ręcznie trzepaczką – często udaje się to jeszcze uratować.

Ubijaj śmietanę tuż przed składaniem deseru, nie wcześniej. Po godzinie stania w misce robi się już nie taka puszysta.

Kajmak prosto z lodówki jest twardy jak kit. Odstaw go na kwadrans do temperatury pokojowej albo zamieszaj energicznie łyżką, to sam zmięknie i da się rozsmarować.

Nie dociskaj bananów przy układaniu, bo puszczą sok i rozmiękczą spód. Kładź plasterki lekko, jeden obok drugiego.

Jak przechowywać:

Deser trzymam w lodówce, przykryty folią spożywczą albo w zamkniętym pojemniku – inaczej krem wysycha i nabiera zapachów z całej lodówki. Najlepszy jest w ciągu dwóch dni, bo później banany miękną i tracą świeżość.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast śmietany można wziąć gęsty jogurt naturalny albo mascarpone – kremowość będzie inna, ale równie dobra. Ciastka owsiane spokojnie zastąpisz herbatnikami lub innymi kruchymi ciastkami, a masę kajmakową kremem czekoladowym albo orzechowym, choćby z nerkowców.

Z czym podać:

Podaję w ładnych szklankach albo pucharkach, z garścią świeżych owoców na wierzchu lub prażonymi orzechami dla kontrastu. Najlepiej smakuje po południu, do kawy albo mocnej herbaty.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak ubić śmietanę, żeby na pewno się nie zwarzyła?

Najważniejsze to zimno – śmietana po minimum dwunastu godzinach w lodówce, chętnie też schłodzona miska. Ubijaj mikserem, zaczynając od niskich obrotów i stopniowo je zwiększając. Przerwij w momencie, gdy śmietana trzyma kształt, bo kilka sekund dłużej i masz masło.

Czy muszę użyć akurat ciastek owsianych?

Nie, sprawdzą się każde kruche ciastka – maślane, digestive, zwykłe herbatniki. Po rozkruszeniu i wymieszaniu z masłem dadzą taki sam sypko-chrupiący spód.

Co zrobić, żeby banany nie zrobiły się brązowe?

Skrop plasterki sokiem z cytryny od razu po pokrojeniu, nie po kwadransie. Kwas hamuje utlenianie i owoce zostają jasne. Dobrze też układać je w szklance dopiero tuż przed przykryciem kremem.

Czym zastąpić masę kajmakową?

Świetnie zadziała masa krówkowa albo gęsty kajmak z puszki – obie łączą się ze śmietaną bez problemu i dają ten sam karmelowy smak. Ważne, żeby były gęste, bo rzadkie rozpuszczą krem.

Czy mogę zrobić ten deser dzień wcześniej?

Można, i kilka godzin w lodówce nawet mu służy – smaki się przegryzają, a krem robi się stabilniejszy. Dłużej niż dobę nie radzę trzymać, bo banany zaczynają mięknąć i puszczać sok.

To deser na te dni, kiedy słodkie musi być już, a piekarnik ma zostać zimny. Smacznego.