Kluski ziemniaczane z kapustą kiszoną i boczkiem – jeden garnek, godzina roboty i talerze wracają puste
To jest ten obiad, który u mnie w domu robi się wtedy, kiedy za oknem szaro i zimno. Kluski z tartych ziemniaków, do tego kapusta kiszona duszona z boczkiem – nic wymyślnego, a syci na pół dnia. Wszystko robię z tego, co i tak leży w spiżarni. Roboty jest trochę przy tarciu ziemniaków, ale reszta idzie sama.

Składniki:
Kluski ziemniaczane
- 1 kg ziemniaków startych na drobnej tarce
- 150-200 g mąki pszennej
- sól do smaku
Kapusta z boczkiem
- 300 g kapusty kiszonej
- 200 g boczku pokrojonego w kostkę
- 1 cebula pokrojona w drobną kostkę
- 1 liść laurowy
- 2 ziarna ziela angielskiego
- pieprz i sól do smaku
- 2 łyżki oleju lub smalcu
Przygotowanie:
1. Ziemniaki obieram i ścieram na drobnej tarce – tej samej, na której robi się placki. Masa ma być papkowata, nie w wiórkach.
2. Startą masę przekładam na sito albo w płótno i odciskam wodę. Nie na siłę, ale porządnie – z mokrych ziemniaków kluski się rozlecą w garnku.
3. Przesypuję do miski, solę i dosypuję mąkę partiami, cały czas mieszając. Zaczynam od 150 g i dokładam, aż ciasto zrobi się zwarte i gęste, gęstsze niż na placki. Łyżka ma w nim stać przez chwilę, zanim się przewróci.
4. W dużym garnku zagotowuję osoloną wodę. Ma bulgotać porządnie, nie ledwo ledwo – w letniej wodzie kluski się rozpuszczą.
5. Ciasto rozkładam na zmoczonej drewnianej desce, łyżką odcinam porcje i zsuwam je prosto do wrzątku. Robię to partiami, żeby kluski miały luz i się nie posklejały.
6. Kluski wypływają na wierzch – od tego momentu liczę 3-4 minuty i wyjmuję łyżką cedzakową na sito.
7. Na patelni rozgrzewam olej albo smalec i wrzucam boczek. Smażę, aż zacznie skwierczeć i zrobi się złoty i chrupiący – tu się nie spieszę, bo z tego jest cały smak. Dorzucam cebulę i trzymam na ogniu, aż zeszkli się i zmięknie.
8. Dokładam kapustę kiszoną, liść laurowy, ziele angielskie, sypię pieprz i sól. Zmniejszam ogień i duszę pod przykryciem 15-20 minut, mieszając od czasu do czasu. Doprawiam dopiero na końcu, jak kapusta odda swoje.
9. Odcedzone kluski wrzucam na patelnię do kapusty i delikatnie mieszam. Podgrzewam wszystko razem jeszcze chwilę, żeby kluski nasiąkły aromatem boczku i kapusty.
10. Nakładam na talerze gorące, prosto z patelni, i posypuję świeżą pietruszką.
Rady babci:
Jeśli ciasto wychodzi rzadkie i pierwsza kluska się rozpadła, dosyp jeszcze trochę mąki i zrób próbę z jedną sztuką, zanim wrzucisz resztę.
Kapusta bardzo kwaśna? Przepłucz ją zimną wodą i odciśnij przed duszeniem – straci ostrość, a aromat zostanie.
Nie wrzucaj wszystkich klusek naraz do garnka. Zbite w kupę skleją się w jedną bryłę.
Boczek smaż wolniej, niż ci się wydaje, że trzeba. Wytopiony i mocno zrumieniony daje dużo więcej smaku niż blady i gumowaty.
Jak kapusta zaczyna się przypalać w trakcie duszenia, podlej ją kilkoma łyżkami wody i zjedź z ogniem.
Jak przechowywać:
Kluski trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce do dwóch dni, żeby nie obeschły. Kapustę z boczkiem przechowuję osobno – wtedy boczek nie rozmięka. Na dłużej mrożę jedno i drugie oddzielnie, a po rozmrożeniu kapustę podsmażam chwilę na patelni, żeby wróciła jej moc.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast boczku można dać wędzoną kiełbasę, a w wersji bezmięsnej wędzonego boczniaka. Część mąki pszennej da się zastąpić ziemniaczaną – kluski wyjdą wtedy bardziej kleiste i sprężyste. Zbyt kwaśną kapustę wystarczy przepłukać zimną wodą.
Z czym podać:
Podaję z kwaśną śmietaną i natką pietruszki, a obok stawiam ogórki kiszone albo surówkę z marchwi. Kto lubi więcej chrupania, niech dorzuci podsmażoną cebulkę lub skwarki.
Najczęściej zadawane pytania:
Jak zrobić, żeby kluski ziemniaczane były delikatne, a nie gumowate?
Ziemniaki muszą być starte na drobnej tarce i dobrze odciśnięte z wody. Mąkę dodawaj stopniowo i tylko tyle, ile ciasto naprawdę potrzebuje – im więcej mąki, tym twardsze kluski.
Dlaczego kluski rozpadają mi się w garnku?
Najczęściej dlatego, że ciasto jest za rzadkie albo woda za słabo wrze. Ciasto ma być gęste, a woda musi mocno bulgotać w momencie wrzucania. Zrób próbę z jedną kluską, zanim wrzucisz całą partię.
Co zrobić, gdy kapusta kiszona jest za kwaśna?
Przepłucz ją krótko zimną wodą i odciśnij przed duszeniem. Kwas się złagodzi, a aromat kiszonki zostanie. Doprawiaj dopiero na końcu duszenia, bo smak zmienia się w trakcie.
Czym zastąpić boczek w tym daniu?
Dobrze sprawdza się wędzona kiełbasa pokrojona w kostkę. Można też dorzucić suszone grzyby, które dadzą głęboki, wędzony posmak bez mięsa.
Ile trzeba gotować kluski ziemniaczane?
Liczy się od momentu, kiedy wypłyną na powierzchnię – wtedy jeszcze 3-4 minuty i wyjmujesz. Dłuższe gotowanie sprawia, że nasiąkają wodą i się rozłażą.