Gofry z serem i szynką – wytrawne, chrupiące na brzegach, u mnie znikają z talerza szybciej niż te na słodko

Gofry nie muszą być na słodko. U mnie w domu częściej robię takie wytrawne – z serem, który się ciągnie, i kawałkami szynki. Ciasto mieszam w dziesięć minut, reszta dzieje się w gofrownicy. Wychodzą chrupiące z wierzchu, miękkie w środku i sycące na tyle, że starczą za obiad.

Gofry z serem i szynką - wytrawne, chrupiące na brzegach, u mnie znikają z talerza szybciej niż te na słodko

3,0/5 · 47 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem45 min
Porcje4 / 4 porcje

Składniki:

Sucha baza

  • 240 g mąki pszennej
  • 5 g proszku do pieczenia
  • 2,5 g soli

Mokre składniki

  • 2 jajka
  • 420 ml mleka
  • 60 ml oliwy z oliwek

Dodatki

  • 100 g sera startego
  • 75 g szynki pokrojonej

Przygotowanie:

1. Do dużej miski wsypuję mąkę, proszek do pieczenia i sól. Mieszam to na sucho trzepaczką, żeby proszek rozszedł się równo – inaczej jeden gofr wyrośnie, a drugi zostanie płaski.

2. W drugiej misce roztrzepuję jajka. Nie na pianę, po prostu aż żółtko z białkiem się połączy.

3. Do jajek wlewam mleko – powoli, cienkim strumieniem, cały czas mieszając. Na koniec dodaję oliwę i mieszam jeszcze chwilę, aż płyn będzie jednolity.

4. Wlewam mokre do suchych. Mieszam spokojnie, tylko do momentu, aż zniknie sucha mąka. Kilka drobnych grudek nie zaszkodzi – ważne, żeby nie ubijać ciasta zbyt długo, bo gofry zrobią się twarde jak podeszwa.

5. Wsypuję starty ser i pokrojoną szynkę. Teraz już tylko kilka ruchów łyżką, od dołu do góry, żeby rozłożyły się po całym cieście, a kawałki szynki się nie rozpadły.

6. Rozgrzewam gofrownicę porządnie. Nie na pół gwizdka – ciasto ma zaskwierczeć, gdy je wleję. Jeśli maszyna nie ma powłoki nieprzywierającej, smaruję płytki odrobiną tłuszczu.

7. Nakładam porcję ciasta na środek płytki i zamykam. Piekę 5-7 minut, do złocistego koloru. Nie zaglądam co chwilę, bo gofr się rozerwie i para ucieknie – a to ona robi chrupkość.

8. Gotowe gofry zdejmuję na kratkę, nie na talerz jeden na drugim. Na talerzu odparowują i miękną. Podaję od razu, gorące, z ulubionym dodatkiem – u mnie najczęściej z sosem czosnkowym albo gęstym jogurtem.

Gofry z serem i szynką - wytrawne, chrupiące na brzegach, u mnie znikają z talerza szybciej niż te na słodko

Rady babci:

Pierwszy gofr prawie zawsze wychodzi gorszy – blady i miękki. To normalne, gofrownica dopiero łapie właściwą temperaturę. Traktuję go jak próbę i zjadam w kuchni.

Jeśli ciasto wydaje się zbyt gęste i nie chce się rozlać po płytce, dolej odrobinę mleka. Zbyt rzadkie wypłynie bokami – wtedy odstaw je na kwadrans, mąka napije się płynu i zgęstnieje.

Gofry przywierają najczęściej z dwóch powodów: gofrownica była za zimna albo otworzyłaś ją za wcześnie. Daj im jeszcze minutę, same się puszczą.

Ser trzyj grubo i dopiero tuż przed dodaniem. Drobno starty rozpuści się w cieście bez śladu, a chodzi przecież o te ciągnące się nitki.

Nie ładuj ciasta po brzegi. Ono rośnie, a potem wypływa i przypala się na obudowie – sprzątanie zajmuje dłużej niż samo pieczenie.

Jak przechowywać:

Wystudzone gofry trzymam w szczelnym pojemniku albo zawinięte w folię aluminiową, w lodówce do dwóch dni. Można je też zamrozić – układam warstwami przełożonymi papierem do pieczenia, żeby się nie skleiły. Przed podaniem odgrzewam w piekarniku albo tosterze, wtedy wracają do chrupkości.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast zwykłego sera świetnie sprawdzi się mozzarella albo gouda. Szynkę można wymienić na wędzony boczek lub pieczonego kurczaka. Mleko krowie spokojnie zastąpisz roślinnym – owsianym albo migdałowym.

Z czym podać:

Najlepsze są z sosem czosnkowym, ale ketchup, musztarda czy dip jogurtowo-ziołowy też się bronią. Do tego garść świeżej sałaty albo kilka pikli, które przetną tłustość.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak zrobić, żeby gofry były naprawdę chrupiące, a nie gumowate?

Gofrownica musi być mocno rozgrzana przed wlaniem pierwszej porcji. W trakcie pieczenia nie otwieraj jej wcześniej niż po pięciu minutach. Tłuszcz w cieście – u mnie oliwa – też robi swoje, bo to on daje złocistą, chrupką skórkę.

Czy zamiast oliwy mogę dać masło albo zwykły olej?

Tak, roztopione masło lub olej roślinny zadziałają tak samo pod względem konsystencji. Oliwa daje jednak delikatniejszy aromat i ciasto ładniej odchodzi od płytek. Masło dorzuca za to więcej maślanego smaku, jeśli lubisz.

Ser i szynka opadają mi na dno miski – co robię źle?

Dodawaj je na samym końcu, już po połączeniu mokrych i suchych składników. Mieszaj łyżką, kilkoma spokojnymi ruchami od dołu, a nie mikserem. Jeśli ciasto jest bardzo rzadkie, dodatki będą opadać – wtedy przed każdą porcją zamieszaj je jeszcze raz.

Czy takie gofry można jeść na zimno, na przykład do pracy?

Można, tylko tracą chrupkość i robią się bardziej miękkie, jak kanapka. Smakują dalej dobrze, zwłaszcza z sosem albo dipem. Jeśli masz dostęp do tostera, minuta grzania przywróci im formę.

Ile wyjdzie gofrów z tej porcji i czy da się przygotować ciasto dzień wcześniej?

Z tych składników wychodzą cztery porcje, czyli spokojnie starczy dla całej rodziny na jeden posiłek. Ciasto najlepiej upiec od razu, bo proszek do pieczenia działa najmocniej w pierwszej godzinie. Jeśli musisz je odstawić, trzymaj w lodówce i zamieszaj przed pieczeniem.

Zrób raz i zobacz, jak szybko znikają – u mnie nigdy nie doczekały do drugiej rundy. Smacznego!