Ciasto marchewkowe z kremem mascarpone i malinami – wilgotne jeszcze trzeciego dnia, a mieszam je w jednej misce

To ciasto robię zawsze wtedy, kiedy ktoś zapowie się na kawę w ostatniej chwili. Marchewka trzyma w nim wilgoć, więc nawet po dwóch dniach nie jest suche jak wiór. Krem z mascarpone ubijam osobno i przekładam nim przekrojony placek, a maliny robią całą robotę ze świeżością. Godzina od początku do końca, licząc studzenie po swojemu, nie po zegarku.

Ciasto marchewkowe z kremem mascarpone i malinami - wilgotne jeszcze trzeciego dnia, a mieszam je w jednej misce

4,5/5 · 25 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie40 min
Razem1 godz.
Porcje8 / 8 porcji

Składniki:

Ciasto

  • 300 g startej marchewki
  • 200 g mąki pszennej
  • 150 g cukru
  • 3 jajka
  • 100 ml oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu

Krem

  • 250 g sera mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru

Dodatki

  • 200 g świeżych malin

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 180 stopni i daję mu spokojnie dojść do temperatury. Wkładanie ciasta do letniego piekarnika to najkrótsza droga do zakalca.

2. Marchewkę ścieram na drobnych oczkach tarki. Ma być 300 g już po starciu, więc biorę ze cztery średnie korzenie i ważę, bo na oko zawsze wychodzi za mało.

3. Do dużej miski wbijam 3 jajka, wsypuję 150 g cukru i mieszam trzepaczką, aż cukier przestanie zgrzytać o dno. Wlewam 100 ml oleju i mieszam dalej, żeby masa się połączyła.

4. Dosypuję 200 g mąki, łyżeczkę proszku do pieczenia i łyżeczkę cynamonu. Mieszam krótko, tylko do połączenia – im dłużej się miesza, tym ciasto twardsze.

5. Na koniec wrzucam startą marchewkę i wymieszam łyżką do jednolitej masy. Będzie gęsta i pomarańczowa, taka ma być.

6. Przekładam ciasto do formy, wyrównuję wierzch i wstawiam do piekarnika na 40 minut. Przed wyjęciem wbijam patyczek w środek – jak wyjdzie suchy, gotowe. Jak z ciastem na końcu, daję jeszcze pięć minut.

7. Ciasto studzę do końca, najlepiej na kratce. Ciepłe rozpuści krem i zrobi się z tego kałuża, więc tu się nie spieszę.

8. 100 ml dobrze schłodzonej śmietanki 30% ubijam na sztywno. Miska i śmietanka prosto z lodówki, wtedy idzie jak trzeba.

9. Do ubitej śmietanki dokładam 250 g mascarpone i 2 łyżki cukru pudru. Łączę delikatnie, szpatułką, ruchem z dołu do góry. Miksera już nie włączam, bo mascarpone lubi się zważyć.

10. Wystudzone ciasto przekrawam poziomo na dwa placki. Dolny smaruję kremem, układam na nim 200 g malin, przykrywam drugim plackiem. Wstawiam na pół godziny do lodówki i dopiero wtedy kroję.

Rady babci:

Jeśli krem robi się rzadki i nie chce trzymać, to znaczy, że mascarpone było za ciepłe albo za długo mieszane. Wstaw miskę na dwadzieścia minut do lodówki i połącz jeszcze raz, ostrożnie.

Marchewka bywa bardzo wodnista. Jak po starciu widzisz sok na desce, odciśnij ją lekko w dłoni – inaczej ciasto w środku zostanie klejące.

Wierzch złapał kolor, a środek surowy? Przykryj folią aluminiową i dopiekaj jeszcze dziesięć minut. Temperatury nie podnoś.

Maliny puszczają sok i barwią krem na różowo. Jeśli robisz ciasto na następny dzień, ułóż je dopiero przed podaniem.

Przekrawanie ciasta idzie najłatwiej długim nożem z ząbkami i piłującym ruchem. Jak placek się kruszy, wstaw go wcześniej na kwadrans do lodówki.

Jak przechowywać:

Ciasto trzymam w lodówce, szczelnie przykryte folią albo w zamkniętym pojemniku, i jest dobre do trzech dni. Bez przykrycia wysycha i łapie zapach wszystkiego, co stoi obok. Wyjmuję je pół godziny przed podaniem, żeby krem odzyskał temperaturę pokojową.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mascarpone można wziąć kremowy serek typu Philadelphia – krem wyjdzie odrobinę bardziej kwaskowy, ale nadal dobry. Maliny spokojnie zastąpisz truskawkami, borówkami albo jeżynami, co akurat jest w sezonie. Śmietankę 30% można wymienić na kremówkę o tej samej zawartości tłuszczu.

Z czym podać:

Podaję do kawy albo mocnej herbaty, czasem do kieliszka lekkiego wina deserowego. Na wierzch sypię jeszcze garść świeżych owoców albo trochę startej skórki z pomarańczy.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moje ciasto marchewkowe wychodzi suche?

Najczęściej dlatego, że stało w piekarniku za długo. Za wilgoć odpowiadają olej i starta marchewka, więc nie skracaj ich udziału i sprawdzaj patyczkiem już po 38 minutach. Suchy patyczek to znak, że pora wyjmować.

Jak zrobić krem mascarpone, żeby się nie zważył?

Wszystko musi być zimne – śmietanka, mascarpone i miska. Ubijam na sztywno samą śmietankę, a mascarpone z cukrem pudrem dokładam dopiero na końcu i łączę szpatułką, nie mikserem. Zważony krem bierze się z nadmiaru ubijania.

Czym zastąpić maliny w tym cieście?

Sprawdzą się truskawki, borówki, jeżyny albo plastry brzoskwini. Trzymaj się tych 200 g, bo więcej owoców rozmoczy krem. Mrożone też przejdą, ale rozmroź je wcześniej i odsącz.

Jak długo ciasto z kremem mascarpone można trzymać w lodówce?

Do trzech dni, przykryte folią albo w szczelnym pojemniku. Dłużej krem zaczyna wodnieć, a maliny się rozpadają. Do zamrażarki bym go nie wkładała w takiej postaci.

W jakiej temperaturze i jak długo piec to ciasto?

180 stopni przez 40 minut, w piekarniku rozgrzanym wcześniej do końca. Ciasto jest gotowe, gdy wierzch jest lekko złocisty, a patyczek wbity w środek wychodzi suchy. Piekarniki bywają różne, więc zawsze sprawdzaj.

U mnie w domu ten placek rzadko dożywa wieczora, więc od razu robię go w większej formie. Smacznego.