Ciasto kisielowe na czterech jajkach – jedno opakowanie kisielu robi całą robotę, a blacha pustoszeje jeszcze przed kolacją

To ciasto piekę zawsze wtedy, kiedy ktoś dzwoni, że wpadnie za godzinę. Wszystko mam w kuchni na co dzień, mieszanie zajmuje dziesięć minut, a resztę robi piekarnik. Kisiel daje kolor i owocowy zapach, którego nie da się podrobić żadnym aromatem z buteleczki. Wychodzi wilgotne, lekkie i nie zapycha po kawałku.

Ciasto kisielowe na czterech jajkach - jedno opakowanie kisielu robi całą robotę, a blacha pustoszeje jeszcze przed kolacją

4,5/5 · 45 ocen

Przygotowanie10 min
Pieczenie / gotowanie40 min
Razem50 min
Porcje8 / 1 ciasto
Kalorie320 kcal

Składniki:

Główne składniki

  • 1 szklanka mąki pszennej, czyli około 140 g
  • 1 szklanka cukru, czyli 200 g
  • 4 świeże jajka
  • 1 opakowanie kisielu w proszku – malinowy, truskawkowy albo cytrynowy
  • pół szklanki oleju roślinnego, czyli 120 ml
  • pół szklanki wody, czyli 120 ml
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Opcjonalne dodatki

  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • cukier puder do posypania albo lukier cytrynowy do dekoracji

Przygotowanie:

1. Najpierw nastawiam piekarnik na 180 stopni, żeby porządnie się nagrzał, zanim ciasto będzie gotowe. Formę wykładam papierem do pieczenia – dno i boki, wtedy nic się nie przyklei i nie trzeba potem skrobać.

2. Jajka wbijam do dużej miski, zasypuję cukrem i ubijam mikserem. Nie na minutę, tylko dobre pięć. Masa ma zrobić się jasna, prawie kremowa, i spływać z mieszadeł wstążką. To jest cała tajemnica tego ciasta, tu się nie oszczędza czasu.

3. Zmniejszam obroty do najniższych i wlewam cienkim strumieniem olej, potem wodę. Jeśli używam wanilii, dodaję ją teraz. Mieszam tylko tyle, żeby się połączyło – masa trochę opadnie i tak ma być.

4. W drugiej misce łączę na sucho mąkę, proszek do pieczenia i cały proszek kisielowy. Mieszam łyżką albo trzepaczką, aż kolor będzie równy, bez jaśniejszych smug. Dzięki temu kisiel rozejdzie się po całym cieście, a nie zbierze w jednym rogu.

5. Suche sypię do mokrych na trzy razy, za każdym razem mieszając szpatułką od dołu do góry. Odkładam mikser – tu wystarczy ręka. Mieszam do gładkości i ani chwili dłużej, bo im dłużej się kręci, tym ciasto twardsze.

6. Przelewam masę do formy i wyrównuję wierzch szpatułką. Formą stukam raz o blat, żeby wyszły większe pęcherze powietrza.

7. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 35-40 minut. W czasie pieczenia nie otwieram drzwiczek, bo ciasto opadnie i już się nie podniesie. Po 35 minutach wbijam patyczek w środek – jak wychodzi suchy, wyjmuję.

8. Zostawiam w formie na kwadrans, potem przekładam na kratkę i studzę do końca. Dopiero na całkiem zimne sypię cukier puder albo leję lukier cytrynowy. Na ciepłe wsiąknie i zrobi się mokra plama.

Ciasto kisielowe na czterech jajkach - jedno opakowanie kisielu robi całą robotę, a blacha pustoszeje jeszcze przed kolacją

Rady babci:

Jeśli ciasto opadło w środku po wyjęciu, prawie zawsze znaczy, że było za krótko w piekarniku albo ktoś zajrzał w połowie pieczenia. Następnym razem dodaj pięć minut i sprawdzaj patyczkiem dopiero po 35 minucie.

Wierzch złapał kolor, a środek jeszcze mokry? Przykryj ciasto kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj jeszcze kilka minut – góra przestanie się ciemnić.

Ciasto wyszło zbite i niskie, jeśli jajka były za mało ubite albo za zimne. Wyjmuj je z lodówki pół godziny wcześniej, ciepłe ubijają się dwa razy lepiej.

Kisiel bywa różny – jedne opakowania mają 38 g, inne 77 g. Bierz jedno, to które masz, ale przy tym większym licz się z mocniejszym kolorem i wyraźniejszym smakiem.

Jak cukier puder znika w cieście po pół godzinie, posyp je dopiero tuż przed podaniem, przez sitko, cienką warstwą.

Jak przechowywać:

Trzymam w szczelnym pojemniku albo pod przykryciem z folii, żeby nie obeschło. W temperaturze pokojowej jest dobre przez 2-3 dni, w lodówce potrzyma wilgoć trochę dłużej.

Czym zastąpić składniki:

Bez kisielu można wziąć galaretkę w proszku rozpuszczoną w odrobinie wody, ale smak będzie bledszy. Cukier zastąpisz ksylitolem albo miodem – przy miodzie ciasto wyjdzie ciemniejsze i o pełniejszym smaku.

Z czym podać:

Najlepsze samo, do mocnej kawy. Do niedzielnego deseru dokładam gałkę lodów waniliowych albo garść świeżych owoców, a lukier cytrynowy ładnie podbija owocowość kisielu.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaki smak kisielu wybrać do tego ciasta?

Sprawdzają się malinowy, truskawkowy i cytrynowy – każdy daje inny kolor i wyraźnie owocowy zapach. Malinowy jest najbardziej klasyczny, cytrynowy najlżejszy i dobrze się dogaduje z lukrem.

Czy da się upiec bez ekstraktu waniliowego?

Spokojnie, wanilia jest tu tylko dodatkiem zapachowym. Ciasto urośnie i upiecze się dokładnie tak samo, będzie tylko odrobinę mniej pachnące.

Po czym poznać, że ciasto jest już upieczone?

Wbij drewniany patyczek w sam środek i wyciągnij. Jeśli wychodzi suchy, bez wilgotnych okruchów, ciasto jest gotowe – a jeśli lepki, dopiekaj po pięć minut i sprawdzaj ponownie.

Ile dni to ciasto wytrzyma?

Ostudzone i zamknięte w pojemniku jest dobre przez 2-3 dni w temperaturze pokojowej. W lodówce postoi dłużej i mniej wysycha, ale przed podaniem warto je wyjąć na pół godziny.

Czym udekorować, żeby ładnie wyglądało na stole?

Najprościej przesiać cukier puder przez sitko tuż przed podaniem. Lukier cytrynowy wygląda bardziej odświętnie i dodaje kwaskowatości, która dobrze robi słodkiemu ciastu.

Upiecz raz, a potem będziesz je robić za każdym razem, gdy goście dzwonią spod domu. Smacznego.