Babka cytrynowa na Wielkanoc – ucierana na masło, wilgotna w środku i pachnie tak, że sąsiedzi pytają, co się piecze
Pieczenie babki umiem od dawna i wciąż wracam do tej jednej. Sekret nie tkwi w niczym drogim, tylko w bardzo miękkim maśle utartym z cukrem pudrem i w skrobi, która robi ciasto lekkie jak piórko. Cytryna daje świeżość, przez którą kawałek znika szybciej niż zdążę nalać kawę. Robota na dwadzieścia parę minut, potem piekarnik pracuje za mnie.

Składniki:
Suche składniki
- 200 g mąki pszennej tortowej
- 100 g skrobi ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Słodzik
- 150 g cukru pudru
Tłuszcze
- 150 g bardzo miękkiego masła
Jajka i dodatki
- 4 średnie jajka (razem około 220 g po rozbiciu)
- 50 ml soku z dużej cytryny
- skórka otarta z 1 dużej cytryny
Dodatki wykończeniowe
- lukier cytrynowy do polania, wedle uznania
Przygotowanie:
1. Zaczynam od sypkich rzeczy. Mąkę tortową, skrobię ziemniaczaną i proszek do pieczenia mieszam w misce, a potem przesiewam do drugiej. To nie fanaberia – przesiana mąka łapie powietrze i babka rośnie równiej.
2. Masło musi być naprawdę miękkie, takie, w którym palec zostawia dołek. Ucieram je mikserem na wysokich obrotach, aż zblednie i zrobi się puszyste. Wtedy dosypuję cukier puder łyżka po łyżce, cały czas miksując. Nie na raz, bo masa opadnie.
3. Jajka wbijam pojedynczo. Po każdym miksuję tak długo, aż masa znów będzie gładka, dopiero potem sięgam po następne. Jeśli w międzyczasie wygląda na zwarzoną, spokojnie – mąka to za chwilę naprawi.
4. Odkładam mikser. Suche składniki dodaję do masy i mieszam szpatułką albo drewnianą łyżką tylko do połączenia. Im krócej, tym lepiej, bo od nadmiernego mieszania ciasto robi się gumowate.
5. Wlewam świeżo wyciśnięty sok z cytryny i wsypuję startą skórkę. Znów mieszam delikatnie, kilkoma ruchami od dołu do góry, żeby wszystko się rozeszło.
6. Formę o średnicy 23 centymetrów smaruję dokładnie masłem, każdy rowek, i oprószam mąką albo bułką tartą. Nadmiar wytrzepuję. Ciasto przekładam i rozprowadzam równo po całym obwodzie.
7. Piekarnik nagrzany do 175 stopni, góra-dół, forma na środkową półkę. Piekę około 40 minut. Po 35 minutach wbijam patyczek w najgrubsze miejsce – jak wychodzi suchy, koniec. Lepiej wyjąć chwilę wcześniej niż przesuszyć.
8. Po wyłączeniu uchylam drzwiczki piekarnika i zostawiam babkę w środku na 5 minut, żeby nie dostała szoku. Potem wyjmuję z formy i studzę do końca na kratce. Lukier cytrynowy leję dopiero na całkiem zimne ciasto, inaczej spłynie na blat.
Rady babci:
Masło i jajka wyjmij z lodówki godzinę wcześniej. Zimne masło nie da się utrzeć na puszysto i cała reszta pracy pójdzie na marne.
Jeśli masa po jajkach wygląda na zwarzoną, nie ratuj jej dodatkową mąką. Miksuj dalej albo po prostu przejdź do kolejnego kroku – po dodaniu suchych składników wszystko się połączy.
Babka opadła w środku? Prawie zawsze znaczy to, że drzwiczki otworzyły się za wcześnie albo ciasto poszło do niedogrzanego piekarnika. Zaglądaj najwcześniej po 30 minutach.
Skórkę ścieraj tylko z żółtej części cytryny. Biały miąższ pod spodem gorzknieje i zepsuje cały aromat.
Jeżeli wierzch złapie kolor za szybko, przykryj go luźno kawałkiem folii aluminiowej i piecz dalej. Środek dojdzie, a góra nie przypali się.
Jak przechowywać:
Najlepsza jest pierwszego i drugiego dnia. Trzymam ją szczelnie przykrytą albo w metalowej puszce w temperaturze pokojowej, żeby nie wyschła. Dobrze znosi też mrożenie – po rozmrożeniu przez kilka dni wciąż jest świeża.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast skrobi ziemniaczanej można wziąć tyle samo budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru. Jeśli z cytryny wycisnęłaś mniej soku, dopełnij brakującą ilość wodą, mlekiem albo napojem roślinnym. Gotowego kwasku cytrynowego bym nie używała, bo smak robi się sztuczny.
Z czym podać:
U mnie idzie klasycznie pod lukier cytrynowy, ale polewa czekoladowa albo posypka z orzechów też się broni. Do tego filiżanka kawy lub mocnej herbaty i świąteczne popołudnie samo się układa.
Najczęściej zadawane pytania:
Co zrobić, żeby babka wyszła naprawdę puszysta?
Cała tajemnica siedzi w ucieraniu. Bardzo miękkie masło ubij do jasnej, napowietrzonej masy i dopiero wtedy dodawaj cukier puder po łyżce. Jajka wbijaj pojedynczo, każde utrzyj do gładkości przed kolejnym.
Nie mam skrobi ziemniaczanej, czym ją zastąpić?
Weź tę samą ilość budyniu waniliowego bez cukru albo kisielu bez cukru. Struktura zostanie równie delikatna, a przy budyniu dojdzie jeszcze łagodny waniliowy posmak.
Jak sprawdzić, czy babka jest już upieczona?
Po 35 minutach wbij drewniany patyczek w najgrubszą część ciasta. Jeśli wychodzi suchy, bez mokrych okruchów, wyjmuj. Każdy piekarnik grzeje inaczej, więc na czasie nie polegaj w ciemno.
Czy składniki muszą mieć temperaturę pokojową?
Tak i to jest jeden z tych szczegółów, które naprawdę decydują. Masło i jajka prosto z lodówki nie połączą się porządnie, masa się rozwarstwi, a ciasto wyjdzie zbite. Wyjmij je na godzinę przed pieczeniem.
W jakiej formie piec i jak ją przygotować?
Używam formy do babki o średnicy 23 centymetrów. Smaruję ją masłem dokładnie, w każdym rowku, i oprószam mąką albo bułką tartą, a nadmiar wytrzepuję. Wtedy babka wychodzi bez walki i z całym wzorem.