Kremowa zupa z kurczaka i brokułów – gęstość robi zmiksowany kalafior, nie śmietana, a garnek i tak schodzi do czysta

Ta zupa jest gęsta i aksamitna, a nie ma w niej ani kropli śmietany. Całą robotę robi kalafior zmiksowany z oliwą i parmezanem – z niego wychodzi baza gładka jak krem. Do tego brokuł, który zostaje jeszcze zielony i chrupki, i kawałki gotowanego kurczaka. Czterdzieści minut od deski do stołu, a syci jak porządny obiad.

Kremowa zupa z kurczaka i brokułów - gęstość robi zmiksowany kalafior, nie śmietana, a garnek i tak schodzi do czysta

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem40 min
Porcje4 / 4 porcje
Kalorie350 kcal

Składniki:

Warzywa

  • 960 g różyczek kalafiora
  • 240 g posiekanego brokuła
  • 2 ząbki czosnku, zgniecione

Białka

  • 140 g pokrojonego gotowanego kurczaka

Tłuszcze i oleje

  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 15 g masła bez soli

Przyprawy i aromaty

  • 2 łyżeczki suszonej posiekanej cebuli
  • 1 łyżka koncentratu bulionu drobiowego
  • 1/4 łyżeczki mielonego tymianku
  • 15 g parmezanu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki cebuli w proszku
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu

Płyny

  • 480 ml wody

Przygotowanie:

1. Różyczki kalafiora wrzucam do garnka i zalewam wodą tak, żeby prawie je przykryła – nie na styk, ale i nie na pół garnka. Przykrywam i gotuję na średnim ogniu.

2. Gotuję, aż widelec wchodzi w kalafior bez oporu. Zwykle to kwadrans, ale sprawdzam, bo różyczki bywają różnej wielkości.

3. Odcedzam kalafior nad miską. Wody z gotowania nie wylewam – to ona zrobi później zupę gładką, a nie kleistą. Odmierzam z niej 240 ml na bok, resztę też trzymam.

4. Ugotowany kalafior przekładam do kielicha blendera. Dorzucam oliwę, parmezan, cebulę w proszku, tymianek, zgnieciony czosnek, sól i pieprz, wlewam te odmierzone 240 ml wywaru. Miksuję dłużej, niż się chce – dopóki nie zniknie ostatnia grudka i masa nie zrobi się gęsta i błyszcząca.

5. W tym samym garnku, bez mycia, rozpuszczam masło. Wsypuję suszoną cebulę i mieszam przez minutę, aż zapachnie i zmięknie. Ogień trzymam mały, bo suszona cebula przypala się w mgnieniu oka.

6. Wrzucam posiekanego brokuła, dolewam resztę wody z gotowania kalafiora i dokładam koncentrat bulionu. Gotuję krótko, jakieś dwie minuty – brokuł ma zmięknąć, ale zostać zielony.

7. Dodaję pokrojonego kurczaka i mieszam. Wystarczy minuta, żeby się zagrzał. Kurczak jest już ugotowany, więc dłuższe gotowanie tylko go wysuszy.

8. Wlewam do garnka krem z kalafiora i mieszam, aż zupa będzie jednolita. Jeśli wyszła za gęsta, dolewam wody albo bulionu. Zostawiam na małym ogniu na jakieś pięć minut, żeby smaki się dogadały, i podaję.

Kremowa zupa z kurczaka i brokułów - gęstość robi zmiksowany kalafior, nie śmietana, a garnek i tak schodzi do czysta

Rady babci:

Nigdy nie wylewaj wody po kalafiorze. Dolana do blendera daje gładkość, której czysta woda z kranu nie da.

Jeśli krem wyszedł ziarnisty, miksuj dalej i dolej łyżkę wywaru – to prawie zawsze kwestia za małej ilości płynu, nie blendera.

Za rzadka zupa? Zagotuj ją odkrytą przez kilka minut, odparuje. Za gęsta – dolewaj wody po pół chochli, mieszając.

Brokuła wrzucaj naprawdę na koniec. Przegotowany robi się szary i zaczyna pachnieć kapustą.

Spróbuj soli dopiero po połączeniu wszystkiego. Koncentrat bulionu i parmezan są słone i łatwo przesolić na starcie.

Jak przechowywać:

Przełóż do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do czterech dni. Przy odgrzewaniu dolej trochę wody albo bulionu, bo zupa przez noc zgęstnieje. Można ją też porcjować i mrozić – po rozmrożeniu wystarczy porządnie zamieszać.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast brokuła równie dobrze wchodzi jarmuż albo szpinak. Parmezan da się zastąpić płatkami drożdżowymi, a masło oliwą – wtedy wychodzi wersja bez nabiału. Kurczaka można wymienić na indyka albo twarde tofu.

Z czym podać:

Podaję z kromką chrupiącego pieczywa albo lekką sałatką. Na wierzch dodatkowy parmezan, garść posiekanej pietruszki lub szczypiorku i kilka kropel oliwy.

Najczęściej zadawane pytania:

Da się zrobić tę zupę bez nabiału?

Tak. Masło zamień na oliwę albo olej kokosowy, a parmezan na płatki drożdżowe – one dają podobną, lekko serową nutę. Kremowość i tak pochodzi z kalafiora, więc nic na tym nie tracisz.

Jak zagęścić albo rozrzedzić zupę?

Wszystko regulujesz wodą lub bulionem, dolewanym w trakcie miksowania albo już w garnku. Za gęstą rozrzedź po trochu, za rzadką pogotuj chwilę bez przykrycia, aż odparuje.

Ile gotować kalafior, żeby dobrze się zmiksował?

Do momentu, aż widelec wchodzi w różyczkę bez oporu – twardy kalafior zostanie w blenderze ziarnisty. Potem miksuj go z oliwą, parmezanem i przyprawami na gładki krem.

Mogę dorzucić inne warzywa?

Jasne. Seler naciowy albo marchewkę pokrój w drobną kostkę i wrzuć razem z brokułem. Dają trochę słodyczy i chrupkości.

Jak długo można trzymać resztki?

W szczelnym pojemniku w lodówce spokojnie cztery dni. Dłużej – do zamrażarki, najlepiej w pojedynczych porcjach, bo wtedy odgrzewasz dokładnie tyle, ile zjesz.

U mnie taka zupa stoi na kuchence w każdy zapracowany tydzień – ciepła, gęsta i bez kombinowania. Smacznego.