Cytrynowe bataniki na owsianym spodzie – kruszonka na wierzchu, kwaśny krem w środku i szesnaście kawałków, które znikają w jeden wieczór
Maślana kruszonka z płatkami owsianymi i gęsty, kwaskowaty krem cytrynowy. Robię to zawsze, kiedy mam pół godziny i ochotę na coś słodkiego, ale nie mdłego. Jedno ciasto, jedna forma, a wychodzi szesnaście kawałków. Sok z cytryny robi tu całą robotę, więc nie żałuj go i wyciśnij świeży.

Składniki:
Krucha posypka
- 85 g płatków owsianych, tradycyjnych albo błyskawicznych
- szczypta soli, mniej więcej 1/4 łyżeczki
- 125 g mąki uniwersalnej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g brązowego cukru, jasnego albo ciemnego
- 99 g miękkiego masła bez soli
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Cytrynowa masa
- 1 puszka (398 g) słodzonego mleka skondensowanego, pełnotłustego
- 90 ml soku z cytryny
- 1 łyżka startej skórki z cytryny
Przygotowanie:
1. Nagrzewam piekarnik do 177 stopni. Kwadratową formę 20 na 20 cm wykładam papierem do pieczenia tak, żeby wystawał po bokach – za te uszy potem wyciągnę całe ciasto.
2. Miękkie masło ucieram z brązowym cukrem mikserem na średnich obrotach, przez jakąś minutę. Masło musi być naprawdę miękkie, prosto z lodówki się nie połączy i zostaną grudki.
3. Dolewam ekstrakt waniliowy i miksuję jeszcze pół minuty, aż masa będzie jednolita.
4. Wsypuję mąkę, proszek do pieczenia, sól i płatki owsiane. Mieszam dalej na średnich obrotach, aż zrobi się z tego wilgotna kruszonka – taka, która ściśnięta w dłoni trzyma się w grudce.
5. Trochę ponad połowę kruszonki wysypuję do formy i dokładnie dociskam dłonią po całym dnie, także w rogach. Resztę zostawiam w misce na wierzch.
6. Wstawiam spód do piekarnika na 12 minut i wyjmuję. Ma się tylko ustabilizować, nie zarumienić.
7. W tym czasie w misce ubijam mleko skondensowane z sokiem z cytryny i skórką. Po chwili masa wyraźnie gęstnieje – to sok tak działa. Ubijam, aż będzie gładka.
8. Wylewam cytrynową masę na ciepły spód i rozprowadzam równo. Na wierzch rozsypuję pozostałą kruszonkę, luźno, palcami, żeby gdzieniegdzie było widać krem.
9. Piekę jeszcze 22 do 25 minut, aż brzegi się zarumienią, a środek przestanie się chybotać. Wyjmuję i studzę w formie na kratce do zupełnie zimnego, dopiero wtedy wyciągam za papier i kroję na 16 kwadratów.

Rady babci:
Nie kroję ciepłego. Ciepła masa cytrynowa jest jeszcze płynna i rozjedzie się po nożu – musi ostygnąć do końca, najlepiej kilka godzin.
Jak kruszonka wyszła sypka i nie chce się kleić, masło było za zimne. Zetrzyj miskę razem z zawartością w dłoniach przez minutę, ciepło rąk to naprawi.
Środek ma po 25 minutach lekko drgać przy potrząśnięciu formą, ale nie falować. Przepieczone bataniki robią się suche i twarde.
Spodu nie dociskaj na siłę szklanką – za mocno ubity zrobi się zbity jak herbatnik. Wystarczy dłoń i równomierny nacisk.
Jeśli po ostudzeniu ciasto klei się do noża, wstaw je na pół godziny do lodówki i kroj nożem przetartym gorącą wodą.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej trzymają się dwa dni, w lodówce nawet tydzień. Z lodówki wyjmij je pół godziny przed podaniem, bo na zimno spód twardnieje.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast jasnego brązowego cukru możesz dać cukier kokosowy – smak będzie ciemniejszy i bardziej karmelowy. Płatki błyskawiczne też się nadadzą, tylko kruszonka wyjdzie drobniejsza i mniej chrupiąca. Sok z limonki albo pomarańczy zadziała, choć cytryna trzyma najlepszą równowagę z mlekiem skondensowanym.
Z czym podać:
Podaję oprószone cukrem pudrem, do mocnej herbaty albo kawy. Pasują też do kieliszka zimnego mleka po obiedzie.
Najczęściej zadawane pytania:
Jakie płatki owsiane wybrać – górskie czy błyskawiczne?
Tradycyjne, grubsze płatki dają wyraźniejszą, chrupiącą kruszonkę i to je polecam. Błyskawiczne też zadziałają, wyjdzie delikatniejsza posypka, smak zostaje ten sam.
Czy sok z cytryny może być z butelki?
Może, masa i tak zgęstnieje. Ale skórkę musisz zetrzeć ze świeżej cytryny, bo to ona daje zapach, a przy okazji wyciśniesz sok i będzie po sprawie.
Trzeba podpiekać spód, czy da się wszystko od razu?
Trzeba. Te 12 minut sprawia, że spód się ścina i nie rozmoknie pod mokrą masą cytrynową. Bez tego dolna warstwa wyjdzie klejąca.
Skąd wiem, że ciasto jest już upieczone?
Brzegi mają być złote, a środek ścięty – po potrząśnięciu formą lekko drga, ale nie chlupie. Jeśli czekasz, aż zrobi się całkiem sztywny, będzie przesuszony.
Można zrobić dzień wcześniej?
Jak najbardziej, wręcz lepiej. Po nocy w lodówce masa jest zwarta i kroi się na równe kwadraty. Wyjmij tylko wcześniej, żeby doszło do temperatury pokojowej.