Ziemniaczane choinki z brokułem i serkiem – świąteczna przystawka, którą wnuki podbierają jeszcze z gorącej blachy

Robię je zawsze wtedy, gdy przy stole ma być kolorowo, a ja nie mam już siły na nic wielkiego. Pieczony ziemniak, różyczka brokułu i łyżka serka – i nagle na półmisku stoi lasek małych choinek. Wychodzi 8-10 sztuk, a całość zajmuje jakieś pięćdziesiąt minut, z czego większość piekarnik robi sam. Chrupiąca skórka, kremowe nadzienie i brokuł, który jeszcze chrupie – to się broni nawet bez tej całej dekoracji.

Ziemniaczane choinki z brokułem i serkiem - świąteczna przystawka, którą wnuki podbierają jeszcze z gorącej blachy

4,7/5 · 57 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem50 min
Porcje9 / 8-10 choinek
Kalorie180 kcal

Składniki:

Podstawa

  • Ziemniaki średniej wielkości
  • Brokuł
  • Serek śmietankowy
  • Sól
  • Pieprz
  • Masło albo oliwa do pieczenia

Dekoracja

  • Małe gwiazdki wykrojone z marchewki (opcjonalnie)

Przygotowanie:

1. Ziemniaki szoruję szczoteczką pod bieżącą wodą i porządnie osuszam ściereczką – mokre nie zrobią się rumiane. Skórki nie obieram, ona tu trzyma całą konstrukcję.

2. Każdy ziemniak przekrawam na pół wzdłuż, po dłuższym boku, żeby połówka była podłużna jak łódka. Łyżeczką albo czubkiem noża wydrążam w środku płytkie wgłębienie – tyle, żeby miała się gdzie oprzeć brokułowa choinka. Nie drążę do dna, bo połówka się rozpadnie.

3. Smaruję połówki masłem albo oliwą ze wszystkich stron, solę i pieprzę. Nie żałuję soli, ziemniak jej sporo bierze.

4. Układam je wydrążeniem do góry na blasze wyłożonej papierem i wstawiam do 200 stopni na 25-30 minut. Wyjmuję, kiedy brzegi są rumiane, a widelec wchodzi w miąższ bez oporu.

5. W tym czasie dzielę brokuł na małe różyczki, każdą z kawałkiem łodygi – ta łodyga będzie pniem choinki, więc jej nie odcinam. Kilka różyczek zostawiam większych, resztę tnę drobniej.

6. Wrzucam brokuł do wrzącej osolonej wody i liczę 3-4 minuty, nie dłużej. Ma zmięknąć, ale zostać jędrny i mocno zielony. Odcedzam i od razu przelewam zimną wodą – to zatrzymuje gotowanie i ratuje kolor.

7. Serek śmietankowy mieszam w miseczce z solą i pieprzem, aż będzie gładki i miękki. Jak mam pod ręką koperek albo szczypiorek, siekam garść i wrzucam – nadzienie od razu pachnie inaczej.

8. Na jeszcze ciepłych ziemniakach rozsmarowuję krem serowy. W środek wciskam największą różyczkę jako pień, a mniejsze układam wokół niej niżej, jak rozchodzące się gałęzie.

9. Na czubek każdej choinki nakładam gwiazdkę z marchewki. Wokół sypię odrobinę sera, żeby wyglądało jak śnieg, i niosę na stół ciepłe.

Ziemniaczane choinki z brokułem i serkiem - świąteczna przystawka, którą wnuki podbierają jeszcze z gorącej blachy

Rady babci:

Wybieraj ziemniaki podobnej wielkości – inaczej jedne będą jeszcze twarde, a drugie już przypieczone na węgiel.

Jeśli połówka się chwieje na talerzu, ścinam jej od spodu cieniutki plaster. Stoi wtedy jak wmurowana.

Serek prosto z lodówki się rwie i ciągnie za sobą miąższ. Wyjmij go pół godziny wcześniej albo rozetrzyj widelcem, aż zmięknie.

Brokuł zszarzał i rozpadł się na kaszę? Gotowałaś za długo. Następnym razem nastaw minutnik na 3 minuty i przelej lodowatą wodą.

Krem nakładaj dopiero wtedy, gdy ziemniaki przestaną parować. Na gorących się rozpuści i spłynie na blachę.

Jak przechowywać:

Najlepsze są od razu, ciepłe i chrupiące. Same ziemniaki możesz upiec dzień wcześniej i trzymać w szczelnym pojemniku w lodówce do dwóch dni, a przed podaniem podgrzać w piekarniku, żeby odzyskały chrupkość. Krem i brokuł dokładaj dopiero na końcu.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast serka śmietankowego sprawdzi się gęsty jogurt grecki albo twarożek – nadzienie wyjdzie lżejsze. Brokuł można podmienić na kalafior albo młody jarmuż, choinka będzie miała inny kolor, ale ten sam sens. Masło spokojnie zastąpisz łagodną oliwą z oliwek.

Z czym podać:

Podaję je jako przystawkę na świąteczny stół, ale sprawdzają się też jako lekka kolacja albo przekąska na przyjęcie. Do tego miseczka sosu czosnkowego lub jogurtowo-ziołowego i nic więcej nie trzeba.

Najczęściej zadawane pytania:

Jakie ziemniaki najlepiej wziąć na choinki?

Średnie i możliwie równe, żeby upiekły się w tym samym czasie. Za duże robią się wodniste w środku i trudno je ustawić na talerzu, a za małe nie udźwigną brokułu.

Jak ugotować brokuł, żeby został zielony i nie rozpadł się na choince?

Wrzuć różyczki do wrzącej osolonej wody na 3-4 minuty, nie dłużej, i od razu przelej zimną wodą. Chłód zatrzymuje gotowanie, dzięki czemu brokuł zostaje jędrny i intensywnie zielony.

Co zrobić, żeby nadzienie było naprawdę kremowe?

Serek musi być w temperaturze pokojowej i trzeba go chwilę rozetrzeć, aż będzie gładki. Dopraw solą, pieprzem i posiekanym koperkiem albo szczypiorkiem – zioła robią tu całą robotę smakową.

Czy mogę przygotować je wcześniej i odgrzać przed przyjściem gości?

Ziemniaki tak – upiecz je nawet dzień wcześniej i przed podaniem wstaw na kilkanaście minut do niezbyt gorącego piekarnika. Krem i brokuł nakładaj dopiero tuż przed wyniesieniem na stół, wtedy choinki wyglądają świeżo.

Da się zrobić nadzienie w innej wersji, na przykład bez nabiału albo bardziej wytrawne?

Jak najbardziej. Do kremu możesz dodać kawałki wędzonej ryby, drobno pokrojone mięso albo szczyptę ostrej papryki i czosnku. Zamiast serka krowiego sprawdzi się roślinny odpowiednik, konsystencja wychodzi bardzo podobna.

U mnie w domu najwięcej śmiechu jest przy wycinaniu marchewkowych gwiazdek, więc nie rób tego sam – wciągnij do tego dzieci. Smacznego i wesołych świąt.