Ciasto bounty z kremem kokosowym i mascarpone – robię je zawsze dzień wcześniej, bo dopiero po nocy w lodówce smakuje tak, jak powinno

Kakaowy spód, gruba warstwa kokosowego kremu na budyniu, herbatniki w środku i czekoladowa pierzynka z mascarpone. Na wierzchu polewa i garść wiórków. Wychodzą z tego dwadzieścia cztery kawałki, więc starcza i na gości, i na drugi dzień do kawy. U mnie w domu robi się to zawsze w sobotę, żeby w niedzielę było gotowe.

Ciasto bounty z kremem kokosowym i mascarpone - robię je zawsze dzień wcześniej, bo dopiero po nocy w lodówce smakuje tak, jak powinno

4,1/5 · 98 ocen

Przygotowanie1 godz.
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem1 godz. 30 min
Porcje24

Składniki:

Ciasto czekoladowe

  • 3 jajka
  • 200 g cukru
  • 125 ml oleju roślinnego
  • 200 ml kefiru
  • 180 g mąki tortowej
  • płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3 łyżki kakao

Krem kokosowy

  • 750 ml mleka 3,2%
  • 5-6 łyżeczek cukru
  • budyń waniliowy w proszku
  • 150 g wiórków kokosowych
  • 150 g zimnego masła

Krem czekoladowy

  • 100 g mlecznej czekolady
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 300 g mascarpone
  • 350 g śmietanki 30%

Dodatki

  • opakowanie kakaowych herbatników
  • 150 g mlecznej czekolady
  • 100 ml śmietanki 30%
  • łyżka wiórków kokosowych

Przygotowanie:

1. Piekarnik nastawiam na 180 stopni, a blachę wykładam papierem do pieczenia. Robię to zanim wezmę się za ciasto, bo masa z sodą nie lubi czekać.

2. Jajka roztrzepuję z cukrem i olejem, potem wlewam kefir i mieszam do gładkości. Nie musi być puszyste jak biszkopt, ma być po prostu jednolite.

3. W drugiej misce mieszam mąkę z sodą i kakao. Sypię to do mokrych składników i mieszam krótko, tylko do połączenia. Im dłużej się miesza, tym ciasto bardziej gumowate.

4. Masę przelewam na blachę, wyrównuję i wstawiam na jakieś 30 minut. Sprawdzam patyczkiem w środku – ma wyjść suchy. Potem odstawiam do całkowitego ostudzenia.

5. Na krem kokosowy odlewam pół szklanki mleka i rozprowadzam w nim budyń. Resztę mleka gotuję z cukrem i wiórkami kokosowymi. Kiedy zacznie bulgotać, wlewam budyń cienkim strumieniem i mieszam bez przerwy, aż masa zgęstnieje.

6. Ściągam garnek z ognia i wrzucam zimne masło pokrojone w kostkę. Mieszam, aż zniknie co do kawałka. Ciepły krem wylewam na ostudzone ciasto, układam na nim gęsto kakaowe herbatniki i zostawiam, aż wszystko wystygnie do końca.

7. Mleczną i gorzką czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej ze 100 ml śmietanki i odstawiam do przestudzenia. Mascarpone ubijam z resztą śmietanki 30% i cukrem pudrem na sztywno, potem delikatnie wmieszuję przestudzoną czekoladę. Wykładam na herbatniki i wstawiam do lodówki.

8. Na polewę podgrzewam śmietankę, wrzucam mleczną czekoladę i mieszam do rozpuszczenia. Studzę, aż będzie letnia – gorącej nie wylewaj, bo rozpuści krem. Polewam wierzch, wyrównuję i posypuję łyżką wiórków. Do lodówki, najlepiej na całą noc.

Ciasto bounty z kremem kokosowym i mascarpone - robię je zawsze dzień wcześniej, bo dopiero po nocy w lodówce smakuje tak, jak powinno

Rady babci:

Wiórki podpraż chwilę na suchej patelni, aż zaczną pachnieć. Kokos wtedy zupełnie inaczej gra w kremie i na wierzchu.

Mascarpone i śmietanka muszą być prosto z lodówki. Ciepłe się zwarzą i zamiast kremu wyjdzie ci masło z serwatką.

Jeśli krem budyniowy ma grudki, przetrzyj go przez sitko jeszcze przed dodaniem masła. Później już się nie da.

Masło dodawaj do gorącego budyniu partiami i mieszaj do gładkości. Wrzucone naraz z lodówki potrafi się nie połączyć.

Ciasto kroi się ładnie dopiero dobrze schłodzone. Nóż zanurz we wrzątku i wytrzyj – polewa nie będzie pękać.

Jak przechowywać:

Trzymam w lodówce, przykryte folią albo w zamkniętym pojemniku, żeby wierzch nie obsychał. Dzięki kremom zostaje wilgotne przez kilka dni. Zrobione dzień wcześniej smakuje nawet lepiej, bo warstwy zdążą się przegryźć.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kefiru wchodzi maślanka albo jogurt naturalny – kwaskowatość i wilgoć zostają te same. Wiórki możesz zastąpić świeżo tartym kokosem, jeśli masz do niego dostęp, aromat będzie mocniejszy. Cukier da się zamienić na miód, ale ciasto wyjdzie ciemniejsze i inaczej pachnące.

Z czym podać:

Podaję prosto z lodówki, dobrze schłodzone, z malinami albo borówkami, które przełamują słodycz. Do tego mocna kawa albo herbata z cytryną.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy mogę upiec ciasto dzień wcześniej?

Nie tylko możesz, ale wręcz powinnaś. Całe ciasto zrobione dzień przed jest lepsze – kremy stężeją, herbatniki zmiękną, a smaki się połączą. Na przyjęcie robię je zawsze z wyprzedzeniem.

Dlaczego moje ciasto kakaowe wyszło zbite i twarde?

Najczęściej dlatego, że masa była za długo mieszana po dodaniu mąki. Suche składniki łączy się z mokrymi krótko, tylko do zniknięcia śladów mąki. Druga przyczyna to zwlekanie z pieczeniem – soda zaczyna działać od razu.

Krem z mascarpone mi się zwarzył, da się go uratować?

Zwykle tak, jeśli złapiesz to w porę. Wstaw miskę na kwadrans do lodówki i dodaj łyżkę bardzo zimnej śmietanki, mieszając już tylko szpatułką. Jeśli masa całkiem się rozwarstwiła, trzeba ubić nową – dlatego pilnuj, żeby wszystko było schłodzone i nie ubijaj za długo.

Jaki budyń waniliowy i ile go potrzeba?

Zwykły budyń waniliowy w proszku, ten w saszetce do gotowania. Rozprowadzam go w odlanym zimnym mleku, nigdy nie sypię prosto do garnka, bo zrobią się grudki.

Herbatniki trzeba czymś nasączać?

Nie trzeba. Kładę je na gorący jeszcze krem kokosowy i one same z niego wyciągają wilgoć. Po nocy w lodówce są miękkie w sam raz.

To ciasto zawsze schodzi u mnie pierwsze, choć stoi obok szarlotki. Zrób je spokojnie, dzień wcześniej, i smacznego.