Ciasto Wiosna z kremem marchewkowym – biszkopt, kostki galaretek i warstwa, która trzyma się nożem jak trzeba

To ciasto robię zawsze, kiedy za oknem robi się jasno i chce się czegoś kolorowego. Krem gotuję na soku marchewkowym, więc jest łagodny, lekko słodki i wcale nie ciężki. W środku siedzą kostki galaretek, a na wierzchu zielona warstwa agrestowa. Wygląda strojnie, a roboty przy tym mniej, niż się wydaje.

Ciasto Wiosna z kremem marchewkowym - biszkopt, kostki galaretek i warstwa, która trzyma się nożem jak trzeba

4,5/5 · 45 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie30 min
Razem1 godz.
Porcje6 / 1 ciasto

Składniki:

Biszkopt

  • 4 jajka
  • 120 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 5 łyżek cukru

Krem

  • 900 ml soku marchewkowego
  • 3 budynie śmietankowe bez cukru
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej
  • około 60 g cukru pudru, do smaku

Warstwa galaretkowa

  • 1 galaretka brzoskwiniowa
  • 1 galaretka malinowa
  • 450 ml wrzątku do galaretek
  • 500 ml śmietany 30% lub 36%
  • 2,5 łyżki żelatyny
  • 125 ml wrzątku do żelatyny
  • 5 kopiastych łyżek cukru pudru

Dodatkowo

  • 2 galaretki agrestowe

Przygotowanie:

1. Zaczynam od biszkoptu, bo musi się wystudzić. Białka oddzielam od żółtek i ubijam na sztywno – piana ma się trzymać miski, jak ją przechylę. Dopiero wtedy dosypuję cukier, po łyżce, cały czas miksując. Na końcu wbijam żółtka, jedno po drugim.

2. Mąkę pszenną przesiewam z proszkiem do pieczenia i mąką ziemniaczaną prosto na pianę. Mieszam szpatułką, od dołu do góry, krótko. Im mniej się w tym grzebie, tym wyżej ciasto wyrośnie.

3. Masę przelewam do formy o boku około 25 cm, wyrównuję i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, góra-dół, bez termoobiegu. Piekę około 20 minut. Patyczek ma wyjść suchy. Studzę do końca, nawet spodu nie może być ciepły.

4. Teraz krem. Sok marchewkowy wlewam do garnka, wsypuję budynie i rozmieszywam trzepaczką, żeby nie było ani jednej grudki. Stawiam na średnim ogniu i mieszam bez przerwy, aż zacznie bulgotać i wyraźnie zgęstnieje. Odstawiam do całkowitego wystudzenia – to nie jest krok do pominięcia.

5. Miękkie masło ucieram z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę. Potem dokładam zimny budyń, po łyżce, i miksuję dalej. Wychodzi gładko i aksamitnie. Rozsmarowuję krem na wystudzonym biszkopcie i wstawiam do lodówki, niech stężeje.

6. Galaretkę malinową i brzoskwiniową rozpuszczam razem w 450 ml wrzątku, mieszam i odstawiam. Kiedy dobrze stężeją w lodówce, kroję je w drobną kostkę. Osobno zalewam żelatynę 125 ml wrzątku, rozpuszczam do końca i studzę do temperatury pokojowej.

7. Śmietanę ubijam z 5 kopiastymi łyżkami cukru pudru. Wlewam letnią żelatynę i miksuję tylko chwilę, żeby się połączyła. Zaraz potem wmieszuję łyżką kostki galaretek i wykładam wszystko na krem – trzeba działać sprawnie, bo żelatyna nie czeka.

8. Na koniec przygotowuję dwie galaretki agrestowe według opisu na opakowaniu. Odstawiam je, aż zaczną gęstnieć i będą jak rzadki kisiel. Wtedy wylewam na wierzch ciasta. Całość wstawiam do lodówki na całą noc i dopiero rano kroję.

Ciasto Wiosna z kremem marchewkowym - biszkopt, kostki galaretek i warstwa, która trzyma się nożem jak trzeba

Rady babci:

Jeśli biszkopt opadł po wyjęciu, następnym razem nie otwieraj piekarnika przez pierwsze kwadrans i sprawdź termometrem, czy naprawdę ma 180 stopni.

Krem się zwarzył i wygląda jak kaszka? To znaczy, że budyń był jeszcze ciepły. Włóż miskę na dziesięć minut do lodówki i przemiksuj – najczęściej wraca do porządku.

Gdyby budyń wyszedł zbyt gęsty i grudkowaty, przetrzyj go przez sitko, zanim połączysz z masłem. Nikt się nie dowie.

Galaretkę agrestową wylewaj dopiero wtedy, gdy zaczyna tężeć. Gorąca rozpuści śmietanową warstwę i zrobi się bura smuga.

Nóż do krojenia zanurz we wrzątku i wytrzyj do sucha przed każdym kawałkiem. Warstwy będą równe, a nie rozjechane.

Jak przechowywać:

Ciasto trzymam w lodówce, szczelnie przykryte folią, bo galaretki chętnie łapią zapachy z innych potraw. Tak zostaje świeże przez dwa, trzy dni. Wyjmuję je kwadrans przed podaniem, wtedy krem lepiej pachnie.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast soku marchewkowego można wziąć pomarańczowy albo jabłkowy – smak wyjdzie inny, ale krem zwiąże się tak samo. Budynie śmietankowe zastąpisz waniliowymi. Śmietanę wybieraj tylko taką dobrze tłustą, chudsza się nie ubije.

Z czym podać:

Podaję prosto z lodówki, do mocnej czarnej kawy albo herbaty owocowej. Kto lubi, dokłada na talerzyk kilka świeżych malin lub truskawek.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego mój biszkopt wyszedł niski i zbity?

Najczęściej wina leży w mieszaniu – mąkę wmieszaj szpatułką kilkoma ruchami, nie mikserem. Druga przyczyna to za słabo ubite białka. Mają być tak sztywne, żeby nie wypadły z przechylonej miski.

Czy krem na soku marchewkowym rzeczywiście smakuje marchewką?

Nie, wychodzi łagodnie owocowo-śmietankowy, marchewka daje głównie ładny kolor i delikatną słodycz. Dzieci zjadają i nawet nie pytają, z czego jest. Cukru pudru dodawaj do smaku, bo soki różnią się słodkością.

Można zrobić to ciasto bez galaretek w kostkach?

Można, wtedy w śmietanę wmieszaj świeże owoce, na przykład maliny albo pokrojone brzoskwinie. Kolorów będzie mniej, ale smak nadal dobry. Pamiętaj, że owoce puszczają sok, więc ciasto zjedz szybciej.

Ile czasu ciasto musi stać w lodówce przed krojeniem?

Całą noc, i tu nie ma drogi na skróty. Krótsze chłodzenie kończy się tym, że warstwy rozjeżdżają się pod nożem. Najlepiej upiec je dzień wcześniej.

Czy zamiast zwykłej żelatyny sprawdzi się roślinna?

Tak, agar albo inna żelatyna roślinna też zwiąże śmietanę. Trzeba jednak trzymać się proporcji z opakowania, bo zwykle tężeje szybciej i wymaga zagotowania. Wtedy działaj naprawdę sprawnie.

U mnie w domu to ciasto rzadko dotrwa do wieczora, choć stoi na najwyższej półce w lodówce. Smacznego.