Waniliowa pianka w czekoladzie – domowe ptasie mleczko bez pieczenia, które tężeje w lodówce, a znika w jeden wieczór

U mnie w domu ten deser robi się wtedy, gdy nagle okazuje się, że ktoś przyjdzie na kawę. Dwadzieścia minut przy stole, potem lodówka robi resztę za mnie. Pianka wychodzi lekka jak chmurka, a czekoladowa warstwa na wierzchu daje jej charakter. Piekarnik zostaje zimny, a talerz i tak pusty.

Waniliowa pianka w czekoladzie - domowe ptasie mleczko bez pieczenia, które tężeje w lodówce, a znika w jeden wieczór

4,7/5 · 42 oceny

Przygotowanie20 min
Razem20 min
Porcje8
Kalorie320 kcal

Składniki:

Polewa czekoladowa

  • 100 ml śmietany 30%
  • 30 g masła
  • 60 g kakao w proszku
  • 30 g białego cukru
  • 40 g żelatyny
  • 170 ml wody

Pianka

  • 6 białek jaj
  • 175 ml drobnego cukru
  • 15 g cukru waniliowego
  • 30 ml soku z cytryny

Przygotowanie:

1. Do małego rondelka wlewam śmietanę, wrzucam masło, kakao i cukier. Stawiam na małym ogniu i mieszam bez przerwy — nie odchodzę nawet na chwilę, bo kakao lubi przywrzeć do dna. Gotowe jest wtedy, gdy masa się zagęści i wygładzi, bez jednej grudki.

2. W kubku rozpuszczam 10 g żelatyny w 50 ml gorącej wody. Mieszam, aż płyn będzie zupełnie przejrzysty, i dopiero wtedy wlewam go do ciepłej polewy. Znowu mieszam i odstawiam, żeby przestygła.

3. Pozostałe 30 g żelatyny zalewam 120 ml gorącej wody. Mieszam cierpliwie, dopóki nie zniknie ostatni okruch — jeśli zostaną grudki, poczujesz je potem w piance. Odstawiam do przestudzenia, ale pilnuję, żeby nie stężała.

4. Białka ubijam na sztywno, jakieś trzy minuty. Piana ma być na tyle mocna, żeby nie wypadła z przechylonej miski.

5. Pod koniec ubijania dosypuję drobny cukier — łyżka po łyżce, nie od razu wszystko. Potem cukier waniliowy i sok z cytryny. Piana zrobi się gładka i zacznie się ładnie świecić.

6. Zmniejszam mikser na najniższe obroty i cienką strużką wlewam przestudzoną żelatynę. Mieszam tylko tyle, żeby się połączyła. Dłużej nie warto, bo piana zacznie opadać.

7. Blachę 20×30 cm wykładam papierem do pieczenia i przekładam do niej piankę. Wyrównuję wierzch łopatką, bez uciskania.

8. Na wierzch rozprowadzam czekoladową polewę — cienko i równo, najlepiej pędzelkiem, żeby nie zapadała się w piankę.

9. Wstawiam do lodówki na minimum dwie godziny. Kroję dopiero wtedy, gdy pianka jest zimna i sprężysta pod palcem.

Waniliowa pianka w czekoladzie - domowe ptasie mleczko bez pieczenia, które tężeje w lodówce, a znika w jeden wieczór

Rady babci:

Miska po tłuszczu to koniec piany — wytrzyj ją papierowym ręcznikiem z odrobiną soku z cytryny i osusz przed ubijaniem.

Jeśli do białek trafi choćby kropla żółtka, wyciągnij ją skorupką jajka; łyżka tylko rozsmaruje ją po całości.

Żelatyna wlana za gorąca ścina białko i pianka robi się rzadka. Poczekaj, aż będzie letnia, ale wciąż płynna.

Polewa zbyt gęsta, żeby ją rozprowadzić? Postaw rondelek na chwilę w misce z ciepłą wodą i zamieszaj — odpuści.

Do krojenia bierz nóż zanurzony we wrzątku i wytarty do sucha. Po każdym kawałku powtórz, wtedy brzegi są równe.

Jak przechowywać:

Trzymam w szczelnym pojemniku w lodówce, wtedy jest dobre przez trzy dni. Nie zostawiaj na ciepłej kuchni, bo polewa mięknie i się rozsmarowuje.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast żelatyny można wziąć agar, ale on wymaga zagotowania i innej proporcji, więc kieruj się wskazówkami z opakowania. Cukier waniliowy ze sklepu spokojnie zastąpisz domowym z prawdziwą laską wanilii albo kilkoma kroplami aromatu. Śmietanę 30% możesz wymienić na kremówkę o podobnej zawartości tłuszczu.

Z czym podać:

Podaję z malinami albo truskawkami, bo ich kwaśność przełamuje słodycz. Do tego mocna kawa lub herbata z mlekiem.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego moja piana z białek jest luźna i nie chce się ubić?

Najczęściej winna jest tłusta miska albo ślad żółtka w białkach. Zacznij ubijać na średnich obrotach i zwiększaj je stopniowo, a cukier dosypuj dopiero pod koniec, po trochu. Wtedy piana jest sztywna i błyszcząca.

Co zrobić, żeby pianka nie opadła po dodaniu żelatyny?

Żelatyna musi być przestudzona, ale nadal płynna — gorąca ścina białko, zimna robi nitki. Wlewaj ją cienką strużką przy najniższych obrotach miksera i przerwij zaraz po połączeniu.

Jak zrobić polewę gładką, bez grudek kakao?

Podgrzewaj wszystko na małym ogniu i mieszaj bez przerwy od pierwszej sekundy. Kakao warto wcześniej rozetrzeć w rondelku z cukrem, wtedy łatwiej rozpuszcza się w śmietanie.

Czy mogę zrobić ten deser dzień wcześniej?

Tak, i nawet lepiej na tym wychodzi. Po nocy w lodówce pianka jest równo stężała, a polewa dobrze się z nią zrasta, więc kawałki się nie rozpadają przy krojeniu.

Ile czasu pianka musi stać w lodówce, zanim ją pokroję?

Dwie godziny to absolutne minimum. Sprawdź palcem — powierzchnia ma być zimna i sprężysta, a nie miękka. Jeśli jeszcze się ugina, daj jej kolejne pół godziny.

Zrób raz, a potem sam zobaczysz, jak szybko blacha pustoszeje. Smacznego!