Sernik Oreo na kruchym ciasteczkowym spodzie – pieczony bez kąpieli wodnej, a i tak wychodzi gładki jak aksamit

Twarogowy sernik z ciasteczkami, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Spód robię z samych ciastek zmielonych z masłem – bez mąki, bez zawijania. Masa wychodzi puszysta, bo jajka ubijam z cukrem osobno i długo, a potem tylko delikatnie łączę z twarogiem. Piekę zwyczajnie, bez blachy z wodą, i przez lata nie miałam z tym kłopotu.

Sernik Oreo na kruchym ciasteczkowym spodzie - pieczony bez kąpieli wodnej, a i tak wychodzi gładki jak aksamit

3,8/5 · 28 ocen

Przygotowanie25 min
Pieczenie / gotowanie1 godz. 20 min
Razem1 godz. 45 min
Porcje12 / forma 24 cm - 1700 g sernika
Kalorie242 kcal

Składniki:

Spód

  • 150 g ciasteczek Oreo – sam ciemny biszkopt, krem wyskrobany
  • 20 g masła prosto z lodówki

Masa serowa

  • 1 kg mielonego twarogu, półtłustego albo tłustego
  • 150 g kwaśnej śmietany 12% lub 18%
  • 4 duże albo 5 małych jajek, razem 240 g
  • 150 g drobnego cukru
  • 40 g budyniu waniliowego bez cukru
  • 120 g ciasteczek Oreo

Dekoracja

  • pół porcji kremu do tortu albo innego, jaki lubicie
  • ciasteczka Oreo do przybrania

Przygotowanie:

1. Ciastka na spód rozkręcam i zeskrobuję z nich krem – zostaje mi sam ciemny biszkopt. Wrzucam go do malaksera razem z zimnym masłem i mielę, aż zrobi się wilgotna kruszonka, taka co ściśnięta w garści trzyma kształt. Jak nie ma malaksera, ciastka do woreczka i wałkiem po nich, a masło zetrzeć na tarce.

2. Tortownicę 24 cm wykładam papierem – krążek na dno, a boki smaruję masłem i przyklejam do nich wycięte paski papieru. Warto to zrobić porządnie, bo potem sernik schodzi z formy sam. Kruszonkę wysypuję na dno i ugniatam ją dnem szklanki, mocno i równo, szczególnie przy brzegach.

3. Jajka wbijam do dużej miski, dosypuję cukier i ubijam mikserem na najwyższych obrotach. To nie są dwie minuty – u mnie schodzi na to nawet kwadrans. Masa ma zrobić się jasna, gęsta i puszysta, a cukier całkiem się rozpuścić. Sprawdzam palcami: jak nie czuję ziarenek, jest gotowe.

4. W drugiej misce miksuję twaróg z budyniem i śmietaną. Krótko, tylko do połączenia, aż będzie gładko i jednolicie. Twaróg musi być mielony – z kostki w kawałkach nic dobrego nie wyjdzie.

5. Teraz najważniejsze. Ubite jajka przekładam do sera partiami, mieszając mikserem na najniższych obrotach, a ostatnią porcję już samą szpatułką, ruchem od dołu do góry. Nie mieszam ani chwili dłużej, niż trzeba – każde zbędne kręcenie wypuszcza z masy powietrze. Na tym etapie wsypuję też pokruszone ciasteczka, tyle ile mi się podoba, i zagarniam je dwoma ruchami.

6. Masę przelewam na spód i wyrównuję wierzch łopatką. Formę stukam raz czy dwa o blat, żeby wyszły większe pęcherzyki powietrza.

7. Na wierzchu układam całe ciasteczka i lekko je wciskam, żeby zatopiły się w masie, ale nie utonęły. Ładnie potem wychodzą na przekroju.

8. Piekarnik nagrzewam do 160 stopni, góra-dół. Sernik wstawiam na środkową półkę i piekę 80 minut. Środek ma jeszcze lekko drżeć, jak go trącić – to normalne, dojdzie w cieple.

9. Po wyłączeniu nie otwieram drzwiczek przez 10 minut. Potem uchylam je na szparę i zostawiam tak na kolejne pół godziny. Dopiero wtedy wyjmuję sernik i studzę do końca na blacie. Ten spokojny zjazd temperatury to cała tajemnica gładkiego wierzchu.

10. Wystudzony sernik przykrywam i wstawiam do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem dekoruję kremem i ciasteczkami.

Sernik Oreo na kruchym ciasteczkowym spodzie - pieczony bez kąpieli wodnej, a i tak wychodzi gładki jak aksamit

Rady babci:

Masło do spodu bierz prosto z lodówki, zimne. Ciepłe rozmaże się w malakserze na papkę zamiast zetrzeć na kruszonkę.

Nie skracaj ubijania jajek z cukrem – to jedyne, co unosi ten sernik. Za krótko ubite jajka dają masę zbitą i ciężką.

Jeśli wierzch zaczyna się za mocno rumienić przed czasem, przykryj sernik luźno kawałkiem folii aluminiowej i piecz dalej. Każdy piekarnik grzeje po swojemu.

Pęknięcia biorą się z pośpiechu przy studzeniu. Jak mimo wszystko pęknie, nic straconego – przykryj kremem i nikt się nie dowie.

Kroj nożem zanurzonym we wrzątku i wytartym do sucha, przed każdym kawałkiem od nowa. Wtedy plastry są równe, a ciasteczka się nie ciągną.

Jak przechowywać:

Trzymam go w lodówce pod kloszem albo szczelnie owinięty folią, bo twaróg chętnie chłonie zapachy z sąsiednich półek. Tak przechowywany jest dobry przez trzy dni. Nadaje się też do zamrożenia – kroję wtedy na porcje i rozmrażam powoli w lodówce.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast Oreo można wziąć inne kakaowe ciastka z kremem albo waniliowe, jeśli ktoś woli łagodniej. Masło w spodzie zastąpi miękka margaryna do pieczenia. Budyń waniliowy bez cukru można wymienić na śmietankowy – też bez cukru, żeby proporcje się zgadzały.

Z czym podać:

Podaję go ze świeżymi malinami albo truskawkami, bo kwaskowatość ładnie przełamuje słodycz. Kto lubi mocniej, może polać kawałek sosem czekoladowym lub karmelowym – i koniecznie kawa obok.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast twarogu mogę użyć serka typu Philadelphia?

Ten przepis jest liczony pod mielony twaróg półtłusty albo tłusty i to on daje właściwą konsystencję. Serek kremowy zachowuje się inaczej przy pieczeniu i wyjdzie z tego zupełnie inne ciasto. Jeśli masz twaróg w kostce, zmiel go dwa razy albo przepuść przez maszynkę.

Dlaczego mój sernik pękł na wierzchu?

Prawie zawsze przez zbyt gwałtowne studzenie albo za wysoką temperaturę pieczenia. Dlatego po wyłączeniu piekarnika zostawiam drzwiczki zamknięte na 10 minut, a potem uchylam na pół godziny. Pęknięty sernik smakuje tak samo, a krem na wierzchu wszystko zakryje.

Trzeba piec ten sernik w kąpieli wodnej?

Nie trzeba, ten piekę zwyczajnie na środkowej półce. Kąpiel wodna to więcej roboty i ryzyko, że woda dostanie się do formy. Wystarczy pilnować 160 stopni i nie otwierać drzwiczek w trakcie pieczenia.

Ile ciastek mogę wmieszać w masę?

W przepisie mam 120 g ciasteczek na masę i dekorację wierzchu – rozdzielam je według uznania. Im więcej wmieszasz w środek, tym mniej zostanie na wierzch. Kruszę je na większe kawałki, bo drobny pył zabarwia całą masę na szaro.

Jak długo sernik musi stać w lodówce przed krojeniem?

Minimum cztery godziny, ale naprawdę dobry jest dopiero następnego dnia. Przez noc masa się układa, smaki się gęstnieją, a kawałki kroją się równo. Ciepły sernik rozjedzie się na talerzu.

U mnie w domu ten sernik znika najszybciej ze wszystkich, choć piekę go od lat po tych samych proporcjach. Smacznego.