Cytrynowa babka na Wielkanoc – lukier wsiąka w gorące ciasto, dzięki temu jest wilgotna jeszcze trzeciego dnia
Piekę tę babkę zawsze przed świętami, choć u mnie w domu pojawia się i bez okazji. Jest puszysta, wyraźnie cytrynowa i mokra od lukru, który wlewam na jeszcze gorące ciasto. Dużo tłuszczu robi swoje – babka nie wysycha po jednym dniu, tylko spokojnie leży trzy i dalej jest miękka. Składniki najzwyklejsze, wszystko mam w kuchni cały rok.

Składniki:
Składniki główne
- 6 jaj
- 180 g mąki pszennej
- 180 g mąki ziemniaczanej
- 300 g margaryny lub masła
- 270 g cukru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 cytryny – skórka otarta i sok
Polewa
- 180 g cukru pudru
- sok z całej cytryny
Przygotowanie:
1. Zacznij od formy, bo potem nie będzie na to czasu. Wysmaruj ją porządnie tłuszczem, wszystkie rowki i komin, a potem obsyp bułką tartą albo kaszą manną i wytrząśnij nadmiar. Jak nie masz formy na babkę, dwie duże keksówki zrobią to samo. Piekarnik nastaw na 200 stopni z termoobiegiem.
2. Cytryny wyszoruj pod ciepłą wodą, najlepiej szczoteczką. Skórkę ścieramy, a na niej siedzi wosk i cały brud ze sklepowej skrzynki – tego nie wolno pomijać.
3. Wbij do miski wszystkie 6 jaj, wsyp 270 g cukru i ubijaj mikserem tak długo, aż masa zrobi się jasna, prawie biała, i wyraźnie urośnie. To trwa dłużej, niż myślisz – u mnie z pięć, sześć minut. Tu się robi cała puszystość tego ciasta, nie w proszku do pieczenia.
4. Do drugiej miski przesiej 180 g mąki pszennej, 180 g mąki ziemniaczanej i 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia. Wymieszaj to na sucho łyżką, żeby proszek rozszedł się równo.
5. Do ubitych jaj wrzuć otartą skórkę z 1,5 cytryny i wlej sok wyciśnięty z pół cytryny. Wymieszaj krótko, tylko żeby się połączyło.
6. 300 g masła albo margaryny rozpuść i koniecznie odstaw do przestudzenia – ma być letnie, nie gorące. Wlewaj je do masy cienkim strumieniem, cały czas miksując. Gorący tłuszcz ścina jajka i masa robi się grudkowata, więc lepiej poczekać chwilę dłużej.
7. Teraz suche składniki. Dodawaj je partiami i miksuj krótko, na wolnych obrotach, tylko do połączenia. Ciasto wyjdzie dość rzadkie, leje się z łyżki – tak ma być.
8. Przelej masę do przygotowanej formy, wyrównaj wierzch i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz około 50 minut w 200 stopniach z termoobiegiem. Sprawdź patyczkiem w najgrubszym miejscu – ma wyjść suchy.
9. Po wyjęciu daj babce odsapnąć kilka minut, a potem wyjmij ją z formy na kratkę. W formie zaparuje od spodu i spód zrobi się kluchowaty.
10. Cukier puder rozetrzyj z sokiem wyciśniętym z całej cytryny na gładki, lejący lukier. Polej nim babkę, kiedy jest jeszcze gorąca – wsiąknie w ciasto zamiast zostać na wierzchu i to od tego babka jest tak wilgotna.

Rady babci:
Jeśli masa po dodaniu tłuszczu zrobiła się zwarzona i grudkowata, tłuszcz był za gorący. Miksuj jeszcze chwilę na wolnych obrotach i dopiero potem dodawaj mąki – ciasto się zwykle ratuje, choć będzie odrobinę mniej puszyste.
Nie żałuj tłuszczu i posypki na formie, zwłaszcza w rowkach. Babka z dużą ilością masła lubi się przykleić i wtedy wychodzi w kawałkach.
Patyczek wychodzi mokry po 50 minutach? Dopiekaj po 5 minut i sprawdzaj dalej. Jeśli wierzch zaczyna się za bardzo rumienić, przykryj go luźno kawałkiem papieru do pieczenia.
Lukier za rzadki – dosyp cukru pudru po łyżce. Za gęsty – dolej pół łyżeczki soku. Ma spływać wolno, jak gęsta śmietana.
Suchych składników nie miksuj długo, bo ciasto zbije się i zamiast puszystej babki wyjdzie gumowaty bochenek. Krótko, tylko do połączenia.
Jak przechowywać:
Trzymam ją w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej i przez trzy dni jest jak świeża. W lodówce wytrzyma około pięciu dni, ale wtedy warto kawałek chwilę podgrzać przed podaniem, żeby znów zrobił się miękki.
Czym zastąpić składniki:
Masło i margaryna działają tu tak samo, tylko margaryna musi być dobrej jakości i miękka. Mąkę ziemniaczaną można zastąpić kukurydzianą, choć babka wyjdzie odrobinę mniej puszysta. Zamiast cytryny da się użyć limonki – aromat będzie inny, ale też ładny.
Z czym podać:
Najlepsza jest po prostu z kawą albo herbatą, bez niczego. Na deser podaję ją z bitą śmietaną, świeżymi owocami albo z sosem waniliowym.
Najczęściej zadawane pytania:
Dlaczego moja babka wyszła zbita zamiast puszystej?
Prawie zawsze wina jest po stronie za krótkiego ubijania jaj z cukrem. Masa musi zrobić się jasna, gęsta i wyraźnie zwiększyć objętość – to ona daje lekkość, nie proszek do pieczenia. Drugi powód to zbyt długie miksowanie po dodaniu mąki.
Ciasto przed pieczeniem jest bardzo rzadkie, czy to normalne?
Tak, tak ma być i nie dosypuj mąki. Rzadka masa daje po upieczeniu wilgotną, delikatną strukturę, z której ta babka jest znana. Gęstsze ciasto wyjdzie suche.
Kiedy polewać babkę lukrem – na ciepło czy po wystudzeniu?
Na gorąco, zaraz po wyjęciu z formy. Wtedy lukier wsiąka w wierzch i dodaje ciastu wilgoci zamiast zastygnąć twardą skorupką. Jeśli polejesz zimną babkę, lukier zostanie na wierzchu i będzie się kruszył.
Masło czy margaryna – co lepiej wychodzi?
Oba wyjdą dobrze, przepis jest napisany na jedno i drugie. Masło daje pełniejszy, bardziej maślany smak, margaryna trochę lżejszy. Ważne, żeby tłuszcz był rozpuszczony i przestudzony przed dodaniem do masy.
W jakiej formie piec i jak wyjąć babkę w całości?
Najlepsza jest duża forma na babkę, ale dwie duże keksówki też się sprawdzą. Formę wysmaruj dokładnie tłuszczem i obsyp bułką tartą albo kaszą manną – dzięki temu ciasto samo odejdzie od ścianek. Odczekaj kilka minut po pieczeniu, zanim ją odwrócisz.