Makaron ze szpinakiem w śmietanie – jedna patelnia, dwadzieścia pięć minut i kolacja, po której nikt nie pyta o dokładkę mięsa
Robię to zawsze wtedy, gdy wracam późno i nie mam siły na nic większego. Garnek z makaronem, patelnia obok i po kwadransie na stole stoi coś, co wygląda jak z restauracji. Szpinak wrzucam na sam koniec, żeby został zielony i sprężysty, a nie szary jak szmatka. Dwie porcje, jedna patelnia do zmywania.

Składniki:
Makaron
- 150 g makaronu – świderki, fusilli albo penne, byle miał w co złapać sos
Warzywa i przyprawy
- pół cebuli
- 2 ząbki czosnku
- 150 g świeżego szpinaku
- sól do smaku
- świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
Tłuszcze i nabiał
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- pół łyżki masła
- 1/3 szklanki śmietanki 30%
- 1/3 szklanki tartego parmezanu
Przygotowanie:
1. Nastawiam duży garnek wody i solę ją porządnie – to jedyny moment, kiedy makaron w ogóle przyjmie sól. Wrzucam makaron i gotuję al dente, według czasu z opakowania. Ma być sprężysty w środku, bo jeszcze chwilę pomieszka w sosie.
2. Odcedzam i zostawiam w durszlaku. Nie płuczę zimną wodą, bo wtedy sos się do niego nie klei.
3. Szpinak przepłukuję pod kranem, liść po liściu, i odsączam do sucha. To ważniejsze niż się wydaje – mokry szpinak puści wodę i z kremowego sosu zrobi się rzadka zupa. Cebulę kroję w drobniutką kostkę, czosnek przeciskam przez praskę.
4. Na patelni rozgrzewam oliwę razem z masłem. Wrzucam cebulę i smażę na średnim ogniu 5-7 minut, aż zrobi się szklista i słodka. Nie śpieszę się tutaj, na dużym ogniu tylko się przypali i zgorzknieje.
5. Dodaję czosnek i mieszam jeszcze przez jakieś dwie minuty. Ma zapachnieć na całą kuchnię, ale nie zbrązowieć.
6. Sypię na patelnię cały szpinak. Wygląda, jakby się nie zmieścił, ale po minucie mieszania opada i zostaje z niego garstka.
7. Wlewam śmietankę, solę, mielę sporo pieprzu prosto z młynka i doprowadzam do zagotowania na średnim ogniu. Sos ma bulgotać leniwie i lekko zgęstnieć.
8. Przekładam odcedzony makaron na patelnię, dorzucam jedną trzecią parmezanu i mieszam, aż ser się rozpuści, a każdy świderek będzie oblepiony sosem.
9. Nakładam na talerze i posypuję resztą parmezanu. Podaję od razu, bo taki sos najlepszy jest w pierwszych minutach.
Rady babci:
Jeśli sos wyszedł za gęsty, dolej łyżkę wody z gotowania makaronu – skrobia z niej zwiąże wszystko lepiej niż zwykła woda.
Za rzadki sos ratuję garścią parmezanu i minutą dłużej na ogniu, bez przykrywki.
Parmezan trzyj sama tuż przed dodaniem. Ten gotowy z torebki ma dodatki, przez które lubi się zbrylać zamiast rozpuszczać.
Nie gotuj sosu na dużym ogniu po dodaniu sera, bo potrafi się zwarzyć i zrobić ziarnisty.
Makaron odcedzaj minutę wcześniej, niż każe opakowanie – resztę dojdzie już w sosie i nie rozgotuje się na kluchę.
Jak przechowywać:
W szczelnym pojemniku w lodówce wytrzyma dwa dni. Odgrzewam go na patelni z odrobiną śmietanki albo wody, mieszając – w mikrofalówce sos lubi się rozwarstwić.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast śmietanki 30% można wziąć śmietankę roślinną albo gęste mleko kokosowe, jeśli ktoś nie toleruje laktozy – smak wyjdzie inny, ale sos nadal będzie kremowy. Parmezan spokojnie zastąpi pecorino lub grana padano, byle to był twardy ser o wyrazistym smaku.
Z czym podać:
Podaję prosto z patelni, z dodatkową garścią parmezanu i świeżo zmielonym pieprzem. Kto lubi kontrasty, niech dorzuci prażone orzeszki piniowe albo kilka przekrojonych pomidorków koktajlowych.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile gotować makaron, żeby wyszedł al dente?
Zwykle 7-10 minut, ale to zależy od kształtu i producenta – zawsze sprawdzaj czas na opakowaniu. Ja odcedzam minutę przed końcem, bo makaron dochodzi jeszcze w gorącym sosie. Ma stawiać lekki opór przy gryzieniu, nie być miękki na wskroś.
Czy mogę użyć szpinaku mrożonego zamiast świeżego?
Można, ale trzeba go wcześniej rozmrozić i mocno odcisnąć z wody, najlepiej dłonią nad zlewem. Inaczej sos zrobi się wodnisty. Konsystencja będzie bardziej papkowata niż przy świeżych liściach, więc jeśli masz wybór, bierz świeży.
Dlaczego mój sos się zwarzył albo zrobił ziarnisty?
Najczęściej przez zbyt duży ogień po dodaniu sera albo przez śmietankę o niskiej zawartości tłuszczu. Trzymaj patelnię na średnim płomieniu i wsypuj parmezan dopiero wtedy, gdy sos przestanie mocno bulgotać. Śmietanka 30% jest tu bezpieczniejsza niż lżejsza.
Czym zastąpić śmietankę 30%?
Sprawdzi się śmietanka roślinna do gotowania albo gęsta część mleka kokosowego. Lżejsza śmietanka też zadziała, ale sos będzie rzadszy i trzeba go dłużej redukować. Mleko kokosowe wniesie własny, wyraźny posmak.
Czy da się zrobić to danie bez czosnku albo z mniejszą ilością?
Jasne, wtedy zostaje słodycz podsmażonej cebuli i sam parmezan robi robotę. Jeśli chcesz tylko delikatny ślad czosnku, przekrój ząbek na pół i wysmaruj nim rozgrzaną patelnię, zamiast go przeciskać. Smak będzie łagodniejszy, ale nie znika.