Sałatka z mixu sałat z jajkiem, parmezanem i sosem jogurtowym – kwadrans roboty, a miska wraca ze stołu pusta
To sałatka, którą robię, kiedy nie mam siły na gotowanie, a jeść trzeba. Jajka na miękko, garść zielonego, kilka pomidorków i sos jogurtowy z czosnkiem — nic więcej. Wszystko mam zwykle w lodówce, a od otwarcia jej drzwi do postawienia miski na stole mija dwadzieścia minut. U mnie w domu idzie na kolację, ale równie dobrze sprawdza się obok pieczonego mięsa.

Składniki:
Sałaty i warzywa
- 1 opakowanie mixu sałat
- 10 pomidorków koktajlowych
- 1 czerwona cebula
- szczypiorek — tyle, ile lubicie
Jaja i nabiał
- 4 jajka
- 50 g parmezanu
- 3 łyżki jogurtu naturalnego
Przyprawy i dodatki
- 2 ząbki czosnku
- 1 płaska łyżeczka ziół prowansalskich
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- garść nasion słonecznika
Przygotowanie:
1. Zaczynam od jajek, bo one potrzebują najwięcej czasu. Wkładam cztery sztuki do garnka, zalewam wodą i gotuję na miękko — liczę około sześciu minut od chwili, gdy woda zacznie bulgotać. Żółtko ma być jeszcze miękkie w środku, nie sypkie.
2. Ugotowane jajka natychmiast przelewam zimną wodą i zostawiam w niej na chwilę. Wystudzone obieram ze skorupki i przekrawam na połówki. Jak jajko jest zimne, skorupka schodzi płatami, a nóż nie rozmazuje żółtka.
3. Pomidorki koktajlowe myję i kroję na pół. Czerwoną cebulę obieram i tnę w cienkie piórka. Jeśli cebula jest bardzo ostra, wrzucam pokrojone piórka na kilka minut do miseczki z zimną wodą, potem odsączam — ostrość odchodzi, a aromat zostaje.
4. Szczypiorek siekam naprawdę drobno, żeby rozszedł się po całej misce, a nie leżał kępkami. Parmezan ścieram na tarce dopiero teraz, na świeżo. Ten zapach zaraz po starciu to połowa smaku tej sałatki.
5. Robię sos. Do miseczki daję trzy łyżki jogurtu naturalnego, przeciskam przez praskę dwa ząbki czosnku, dosypuję płaską łyżeczkę ziół prowansalskich, solę i pieprzę. Mieszam energicznie, aż zrobi się gładkie i jednolite. Próbuję — nie żałuję soli, jogurt sporo jej wchłania.
6. Nasiona słonecznika wysypuję na suchą patelnię i prażę na średnim ogniu kilka minut, potrząsając co chwilę. Kiedy zaczną pachnieć i złocić się, od razu zsypuję je na talerzyk. Na gorącej patelni potrafią przypalić się w kilkanaście sekund.
7. Na duży półmisek albo wprost na talerze wykładam mix sałat luźno, nie ubijam. Na tym układam połówki jajek przekrojoną stroną do góry, między nie wsypuję pomidorki i piórka cebuli.
8. Całość polewam sosem jogurtowym, posypuję szczypiorkiem, startym parmezanem i ciepłym jeszcze słonecznikiem. Podaję od razu, póki liście są sprężyste, a ziarna chrupią.
Rady babci:
Jeśli sos wyszedł za gęsty i nie chce się rozlać po liściach, dolej łyżkę zimnej wody albo odrobinę jogurtu i przemieszaj — ma spływać, nie leżeć kluchą.
Sałata zwiotczała, bo sos poszedł za wcześnie? Następnym razem polej dopiero na stole. Uratować tego się już nie da, więc lepiej nie łączyć wcześniej.
Za ostry czosnek potrafi zdominować wszystko. Daj jeden ząbek, wymieszaj, spróbuj i dopiero wtedy zdecyduj o drugim.
Jajko rozpadło się przy krojeniu? Krój mokrym nożem i przecieraj ostrze między kolejnymi sztukami — żółtko wtedy nie ciągnie się za nożem.
Sos zawsze mieszaj tuż przed podaniem. Postojany traci kremowość i puszcza wodę.
Jak przechowywać:
Najlepsza jest świeża, prosto z deski. Jeśli coś zostanie, przekładam do zamkniętego pojemnika i trzymam w lodówce do doby, ale sos zawsze osobno — inaczej sałata zwiotczeje. Przed podaniem mieszam jeszcze raz.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast parmezanu śmiało dajcie pecorino albo inny twardy ser o wyrazistym smaku. Jogurt naturalny można zamienić na grecki, wtedy sos wyjdzie gęstszy i bardziej kremowy. Ziół prowansalskich nie ma? Wystarczy własna mieszanka oregano, tymianku i bazylii.
Z czym podać:
U mnie idzie z chrupiącym pieczywem prosto na kolację albo obok pieczonego mięsa czy ryby. Latem stawiam ją przy grillu i znika pierwsza.
Najczęściej zadawane pytania:
Ile gotować jajka, żeby żółtko zostało kremowe?
Sześć minut od zagotowania wody i ani chwili dłużej. Zaraz po wyjęciu przelej je zimną wodą — gotowanie natychmiast się zatrzyma, a żółtko zostanie miękkie i delikatne.
Czym zastąpić parmezan, jeśli nie mam go pod ręką?
Pecorino albo dowolny twardy, wyrazisty ser żółty spokojnie da radę. Ważne, żeby ser dało się zetrzeć na drobno i żeby miał charakter — łagodny zginie w sosie.
Czy mogę przygotować tę sałatkę wcześniej, na przyjęcie?
Tak, ale częściami. Warzywa, jajka i sos przygotuj osobno, wstaw do lodówki, a wszystko połącz dopiero przed podaniem. Polana wcześniej sałata robi się miękka i wodnista.
Co zrobić, żeby czerwona cebula nie była taka ostra?
Nie pomijaj jej, tylko pokrój w piórka i zamocz na kilka minut w zimnej wodzie, potem odsącz. Ostrość odejdzie z wodą, a aromat i chrupkość zostaną.
Czy słonecznik trzeba prażyć?
Nie musisz, ale warto. Kilka minut na suchej patelni, aż ziarna złocą się i zaczną pachnieć, i smak robi się orzechowy zamiast surowego. Zsyp je od razu z patelni, bo dochodzą jeszcze na gorącym.