Puszysty sernik z mlekiem w proszku na herbatnikach – wyrasta jak poducha i nie opada, bo studzę go w piekarniku

Ten sernik piekę zawsze, kiedy przy stole ma siedzieć więcej niż sześć osób. Mleko w proszku robi tu całą robotę – masa jest gęsta, kremowa i pachnie mlekiem jak dawniej. Spód z herbatników pod spodem miękko wchłania wilgoć, więc nie trzeba niczego kruszyć ani podpiekać. Wychodzi wysoki, puszysty i po nocy w lodówce kroi się równiutko.

Puszysty sernik z mlekiem w proszku na herbatnikach - wyrasta jak poducha i nie opada, bo studzę go w piekarniku

4,7/5 · 120 ocen

Przygotowanie30 min
Pieczenie / gotowanie1 godz.
Razem1 godz. 30 min
Porcje12 / 12 porcji
Kalorie350 kcal

Składniki:

Spód

  • 21 herbatników

Masa serowa

  • 1 kg twarogu z wiaderka
  • 200 g cukru (szklanka)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 6 jajek klasy L
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego lub waniliowego po 40 g, bez cukru
  • 180 ml oleju (3/4 szklanki)
  • 360 ml zimnego mleka (1,5 szklanki)
  • 180 g mleka w proszku (1,5 szklanki)
  • szczypta soli

Przygotowanie:

1. Blaszkę 25×36 cm wykładam papierem do pieczenia tak, żeby zachodził na boki. Na dnie układam herbatniki jeden przy drugim, w jednej warstwie. Nie muszą się idealnie schodzić, luki same się zapełnią masą.

2. Jajka rozdzielam – żółtka do dużej miski, białka do drugiej, całkiem czystej i suchej. To najważniejsza minuta w całym przepisie, bo kropla żółtka w białkach i piana się nie ubije.

3. Do żółtek dodaję twaróg, cukier waniliowy i oba budynie. Miksuję dłużej, niż się wydaje potrzebne – aż masa będzie zupełnie gładka, bez ani jednej grudki twarogu.

4. Nie przerywając miksowania, wlewam olej cienkim strumieniem, tak jak do majonezu. Potem partiami wsypuję mleko w proszku i mieszam do końca. Sypane po trochu rozpuszcza się bez zbrylania.

5. Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno. Dopiero gdy piana trzyma się miksera, wsypuję łyżka po łyżce cukier i ubijam dalej, aż zrobi się lśniąca i gęsta jak krem do golenia.

6. Teraz łączenie i tu trzeba mieć cierpliwość. Do piany dokładam na przemian masę serową i zimne mleko, po trochu, mieszając drewnianą łyżką od dołu do góry. Żadnego miksera, żadnego energicznego mieszania – masa ma zostać napowietrzona.

7. Wylewam wszystko na herbatniki, wyrównuję i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około godzinę. Jeśli wierzch zaczyna się za mocno rumienić, uchylam drzwiczki i przykrywam sernik papierem do pieczenia albo folią aluminiową.

8. Po upieczeniu nie wyciągam go od razu. Uchylam drzwiczki piekarnika i zostawiam sernik w środku, aż całkiem wystygnie. Nie ruszam, nie zaglądam, nie przesuwam blachy – od tego pęka i opada.

9. Na koniec robię polewę kakaową. W rondelku rozpuszczam na małym ogniu masło albo margarynę, dodaję cukier i podgrzewam do rozpuszczenia. Wsypuję kakao, wlewam śmietanę, mieszam do gładkości i zdejmuję z ognia do przestudzenia.

10. Przestudzoną polewą smaruję wierzch sernika i wstawiam całość do lodówki na minimum jedną noc. Ciepłego nie da się porządnie pokroić, dopiero po nocy masa jest zwarta i kremowa.

Rady babci:

Twaróg z wiaderka jest już zmielony, ale i tak miksuję go minutę dłużej niż trzeba – jedna grudka potrafi zepsuć całą gładkość masy.

Jeśli masa serowa wydaje ci się rzadka, nic nie dosypuj. Budyń i mleko w proszku zwiążą ją dopiero w piekarniku.

Piana opadła przy łączeniu? Mieszałaś za mocno albo mikserem. Następnym razem tylko drewniana łyżka i ruch od dołu do góry, po kilka łyżek masy naraz.

Sernik pękł na wierzchu? Prawie zawsze znaczy to, że za szybko wyszedł z piekarnika. Polewa i tak wszystko zakryje, a smak zostaje ten sam.

Wierzch ciemnieje, a środek jeszcze się chwieje – przykryj go papierem do pieczenia i dopiekaj spokojnie, nie zbijaj temperatury.

Jak przechowywać:

Trzymam go w lodówce przykryty folią spożywczą albo pod kloszem, żeby nie nabrał zapachu z innych potraw. Następnego dnia smakuje nawet lepiej, bo smaki się przegryzają. Da się go też zamrozić – po rozmrożeniu zostaje puszysty.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast budyniu śmietankowego spokojnie użyj waniliowego, kremowość będzie ta sama. Olej można zastąpić roztopionym masłem o łagodnym smaku. Gdy nie masz mleka w proszku, można spróbować mleka zagęszczonego, ale efekt będzie już inny.

Z czym podać:

Podaję go z sosem malinowym albo truskawkowym, który przełamuje słodycz, czasem z kleksem bitej śmietany albo po prostu oprószony cukrem pudrem. Najlepiej smakuje do mocnej kawy albo herbaty.

Najczęściej zadawane pytania:

Dlaczego mój sernik opada po wyjęciu z piekarnika?

Najczęściej dlatego, że wyszedł z gorącego piekarnika prosto na chłodny blat. Zostaw go w środku przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego wystygnięcia. Mleko w proszku dodatkowo stabilizuje masę, więc taki sernik trzyma wysokość znacznie lepiej.

Po co w serniku mleko w proszku?

Zagęszcza masę i daje jej wyraźny mleczny smak, którego samym twarogiem się nie uzyska. Dzięki niemu struktura jest kremowa, a ciasto nie opada po pieczeniu. Wsypuj je stopniowo, bo wrzucone naraz lubi się zbrylić.

Czy mogę zrobić inny spód niż z herbatników?

Można dać kruchy spód albo biszkopty i sernik dalej wyjdzie dobrze. Herbatniki mają jednak tę zaletę, że układa się je w minutę i zostawiają lekko chrupiącą warstwę na dnie.

Ile piec sernik i w jakiej temperaturze?

Około 60 minut w 180 stopniach, w piekarniku nagrzanym wcześniej. Jeśli góra rumieni się szybciej niż środek się ścina, uchyl drzwiczki i przykryj wierzch papierem do pieczenia lub folią.

Jak zrobić polewę kakaową, żeby się nie zwarzyła?

Rozpuść masło lub margarynę na małym ogniu, dodaj cukier i poczekaj, aż się rozejdzie. Potem wsyp kakao, wlej śmietanę i wymieszaj do gładkości, po czym od razu zdejmij z ognia. Smaruj dopiero przestudzoną, na gorąco spłynie po bokach.

U mnie w domu ten sernik znika w dwa dni, choć blacha jest spora. Smacznego.