Sałatka z tortellini, brokułami i kurczakiem – kolacja w pół godziny, po której nikt już nie prosi o kanapki

Robię ją, kiedy dzień był długi, a w domu wszyscy głodni. Makaron gotuje się chwilę, kurczak smaży się obok, a sos mieszam w kubku łyżką. Wychodzi sałatka, która naprawdę syci – nie taka, po której godzinę później szuka się czegoś w lodówce. U mnie w domu ląduje na stole latem, przy otwartym oknie, i wraca do lodówki pusta miska.

Sałatka z tortellini, brokułami i kurczakiem - kolacja w pół godziny, po której nikt już nie prosi o kanapki

4,3/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie15 min
Razem35 min
Porcje2 / 2 porcje
Kalorie426 kcal

Składniki:

Węglowodany i makarony

  • 400 g świeżych tortellini z ricottą i szpinakiem

Mięso

  • 300 g filetu z piersi kurczaka

Warzywa

  • 250 g brokułów, czyli pół główki
  • 200 g pomidorków koktajlowych, dwie garście
  • 30 g czerwonej cebuli, pół sztuki
  • 60 g kukurydzy konserwowej, 3 łyżki

Dodatki i przyprawy

  • 30 g majonezu, czubata łyżka
  • 180 g jogurtu naturalnego, jedno opakowanie
  • 5 g czosnku, jeden ząbek
  • 4 g świeżego koperku, łyżka po posiekaniu
  • 10 g oliwy z oliwek, łyżka
  • sól do smaku
  • pieprz do smaku
  • pół łyżeczki słodkiej papryki
  • jedna trzecia łyżeczki ostrej papryki

Przygotowanie:

1. Nastawiam duży garnek wody i solę ją porządnie – nie żałuję soli, bo to jedyny moment, kiedy makaron i brokuł mogą się doprawić od środka. Brokuła rozbieram na różyczki, niezbyt drobne, żeby się potem nie rozpadły w misce.

2. Wrzucam brokuła do wrzątku na 3-4 minuty. Ma być miękki, ale przy nadgryzieniu jeszcze lekko chrupać. Wyławiam go łyżką cedzakową, przelewam zimną wodą i zostawiam na sicie, żeby porządnie obciekł. To ważniejsze, niż się wydaje.

3. W tej samej wodzie gotuję tortellini – dosłownie 3-4 minuty, aż wypłyną na wierzch. Odcedzam delikatnie, bez wytrząsania, i rozkładam na dużym talerzu, żeby przestygły i się nie posklejały.

4. Kurczaka kroję w kostkę na dwa kęsy. Sypię sól, pieprz, słodką i ostrą paprykę, mieszam ręką, żeby każdy kawałek był oprószony. Zostawiam na chwilę, niech przyprawy chwycą.

5. Na patelni rozgrzewam łyżkę oliwy – naprawdę mocno, mięso ma zaskwierczeć w momencie, gdy dotknie patelni. Układam kurczaka jedną warstwą i przez pierwszą minutę go nie ruszam. Potem przewracam i smażę razem 6-8 minut, aż złapie złotą skórkę. Zdejmuję i studzę.

6. W międzyczasie kroję pomidorki na pół, cebulę w naprawdę drobną kostkę, a kukurydzę odsączam z zalewy na sitku. Cebula w grubych kawałkach zdominuje wszystko – lepiej ją posiekać drobno.

7. Sos mieszam w kubku: jogurt naturalny, majonez, czosnek przeciśnięty przez praskę, posiekany koperek, sól i pieprz. Mieszam do gładkości i próbuję – powinien być wyraźny, bo za chwilę rozejdzie się po całej misce.

8. W dużej misce łączę tortellini, brokuła, kurczaka, pomidorki, cebulę i kukurydzę. Wlewam sos i mieszam powoli, dwiema łyżkami, od dołu do góry. Doprawiam na koniec, jeśli trzeba, i odstawiam na kwadrans, żeby smaki się przegryzły.

Sałatka z tortellini, brokułami i kurczakiem - kolacja w pół godziny, po której nikt już nie prosi o kanapki

Rady babci:

Jeśli sałatka wyszła wodnista, winny jest zwykle brokuł. Następnym razem zostaw go na sicie dłużej, a teraz po prostu odlej nadmiar płynu i dołóż pół łyżki majonezu.

Tortellini rozpadają się, gdy woda mocno buzuje i gdy się je miesza. Zmniejsz ogień do spokojnego bulgotu i odcedzaj bez szarpania.

Kurczaka wrzucaj na gorącą patelnię i partiami. Gdy mięsa jest za dużo naraz, patelnia stygnie, kurczak puszcza sok i zamiast smażyć się – dusi.

Przypraw dodawaj stopniowo i próbuj. Ostra papryka bywa różna, raz jest łagodna, raz gryzie – lepiej dosypać niż ratować sałatkę jogurtem.

Nie mieszaj gorących składników z zimnym sosem. Jogurt zrobi się rzadki i zsiądzie. Poczekaj, aż makaron i mięso będą ledwie letnie.

Jak przechowywać:

W szczelnym pojemniku w lodówce trzyma się do dwóch dni. Sos lubi się rozwarstwić, więc przed podaniem wymieszaj sałatkę jeszcze raz. Mrozić nie ma po co – warzywa zwiotczeją, a sos się zwarzy.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast świeżych tortellini sprawdzą się mrożone albo inne pierożki z serowym nadzieniem. Kurczaka można podmienić na indyka lub podsmażony wędzony boczek, a brokuła na kalafior. Jogurt grecki zamiast naturalnego da gęstszy, bardziej kremowy sos.

Z czym podać:

Podaję z bagietką albo kromką pszennego chleba na zakwasie. Garść rukoli lub młodego szpinaku wrzucona na wierzch tuż przed podaniem też jej dobrze robi – zwłaszcza gdy sałatka jedzie na grilla albo na piknik.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak ugotować tortellini, żeby się nie porozklejały i nie popękały?

Gotuj je w dużej ilości osolonej wody, na spokojnym bulgocie, około 3-4 minuty – aż wypłyną i będą al dente. Odcedzaj delikatnie, bez potrząsania sitkiem, i od razu rozłóż na talerzu, żeby przestygły w jednej warstwie.

Gotować brokuły w wodzie czy na parze?

Oba sposoby są dobre. W osolonej wodzie wystarczy kilka minut, do momentu gdy różyczki są miękkie, ale jeszcze się bronią przy gryzieniu. Na parze zachowają więcej witamin i mniej nasiąkną wodą, co przy sałatce jest sporą zaletą.

Czym doprawić kurczaka do tej sałatki?

Wystarczy sól, świeżo zmielony pieprz oraz słodka i odrobina ostrej papryki. Nie trzeba nic więcej – sos jogurtowy z czosnkiem i koperkiem i tak niesie smak, a zbyt wiele przypraw zaczyna się z nim gryźć.

Da się zrobić sos bez majonezu?

Tak, sam jogurt naturalny w zupełności wystarczy i sałatka będzie lżejsza. Majonez daje jednak kremowość i sprawia, że sos lepiej oblepia makaron zamiast spływać na dno miski. Jeśli go pomijasz, dołóż szczyptę soli więcej.

Jak długo sałatka wytrzyma i czy podawać ją prosto z lodówki?

Najlepsza jest tego samego dnia, ale w szczelnym pojemniku spokojnie przetrwa dobę, a najdłużej dwa dni. Wyjmij ją z lodówki kwadrans przed podaniem – w temperaturze pokojowej smaki są pełniejsze i sos nie jest ścięty.

To jedna z tych sałatek, które robi się bez planowania, a potem stoją na stole jako danie główne. Smacznego.