Kurczak duszony z trzema paprykami w pomidorach – ogórek konserwowy na koniec robi tu całą robotę
To jest ten obiad, który robię, kiedy w lodówce leżą trzy papryki i nikt nie wie, co z nimi zrobić. Kurczak dusi się powoli w pomidorach, papryka mięknie i słodnie, a na sam koniec wpada garść ogórka konserwowego. I dopiero wtedy sos przestaje być zwyczajny. Wszystko na jednej patelni, więc zmywania tyle co nic.

Składniki:
Mięso
- 700 g filetu z kurczaka albo udek bez kości
Warzywa
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 1 zielona papryka
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 3 ogórki konserwowe
Przecier i płyny
- 400 ml passaty pomidorowej
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 120 ml wody albo bulionu
Przyprawy i dodatki
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- pół łyżeczki ostrej papryki (jeśli lubicie)
- pół łyżeczki majeranku
- sól do smaku
- pieprz do smaku
- natka pietruszki do posypania
Przygotowanie:
1. Kurczaka kroję na duże kawałki, takie na dwa kęsy. Mniejsze wysychają w duszeniu. Solę, pieprzę i sypię słodką paprykę, mieszam ręką i zostawiam na chwilę na desce.
2. Na dużej patelni rozgrzewam dwie łyżki oleju. Musi być naprawdę gorący, mięso ma zaskwierczeć w chwili, gdy je kładę. Obsmażam kawałki z każdej strony, tylko na kolor, w środku jeszcze surowe. Nie wrzucam wszystkiego naraz, bo zamiast się rumienić, zacznie się gotować.
3. Póki mięso się rumieni, biorę się za warzywa. Cebulę w piórka, czosnek siekam drobno, papryki w paski niezbyt cienkie, bo mają przetrwać duszenie i nie rozlecieć się w nic.
4. Wsypuję cebulę, czosnek i paprykę wprost na mięso. Smażę kilka minut, mieszając, aż cebula zmięknie i zrobi się szklista, a papryka trochę opadnie.
5. Dodaję koncentrat pomidorowy i przez pół minuty smażę go razem z warzywami, aż zapachnie głębiej. Potem wlewam passatę i wodę albo bulion, mieszam i zbieram łopatką wszystko, co przywarło do dna. Tam siedzi cały smak.
6. Wsypuję majeranek roztarty w palcach, ostrą paprykę, jeśli używam, solę i pieprzę. Przykrywam i duszę na małym ogniu jakieś 20-25 minut. Zaglądam raz czy dwa i mieszam. Kurczak ma się rozpadać pod widelcem.
7. Ogórki kroję w drobną kostkę albo w paski i dorzucam na ostatnie 5 minut duszenia. Krócej, bo mają zostać jędrne i kwaskowate, nie zmięknąć na papkę.
8. Na koniec próbuję i doprawiam. Sypię natkę pietruszki tuż przed podaniem, na gorące, wtedy pachnie najmocniej.
Rady babci:
Jeśli sos wyszedł za rzadki, zdejmij pokrywkę i pogotuj jeszcze 5-10 minut na średnim ogniu, aż odparuje.
Za gęsty? Dolej kilka łyżek wody albo zalewy z ogórków, ta druga dodatkowo podkręci smak.
Gdy sos wyszedł kwaśny od pomidorów, wystarczy szczypta cukru. Naprawdę szczypta, ma zbalansować, a nie osłodzić.
Słodkiej papryki nigdy nie sypię na rozgrzany suchy tłuszcz bez niczego, bo gorzknieje w kilka sekund. Wcieram ją w mięso albo dodaję razem z pomidorami.
Udka wychodzą soczyściej niż pierś i wybaczają dłuższe duszenie. Jeśli robisz z filetu, pilnuj czasu i nie przeciągaj ponad 25 minut.
Jak przechowywać:
W zamkniętym pojemniku w lodówce stoi spokojnie 3-4 dni i drugiego dnia smakuje nawet lepiej. Odgrzewam w rondelku pod przykryciem, z łyżką wody. Można też zamrozić na 2-3 miesiące, tylko ogórki po rozmrożeniu robią się miękkie.
Czym zastąpić składniki:
Nie masz trzech kolorów papryki? Weź trzy takie same, smak na tym nie ucierpi, tylko kolor będzie skromniejszy. Passatę zastąpisz puszką pomidorów krojonych rozgniecionych widelcem, a ogórki konserwowe kiszonymi, jeśli wolisz ostrzejszy kwas. Zamiast natki równie dobrze sprawdzi się koperek.
Z czym podać:
Najlepiej z ziemniakami z wody albo z ryżem czy kaszą, które wchłoną sos. U mnie w domu połowa stołu i tak sięga po kromkę chleba do wytarcia patelni.
Najczęściej zadawane pytania:
Czy lepiej wziąć pierś, czy udka?
Udka bez kości są tłustsze i po duszeniu zostają miękkie, nawet gdy zapomnisz o patelni na kilka minut. Pierś jest chudsza i wysycha szybciej, więc trzymaj się dolnej granicy czasu, około 20 minut.
Skąd wiem, że kurczak jest już gotowy?
Wyjmij największy kawałek i przekrój go. Mięso ma być białe w środku, bez różowych smug, a sok, który wypłynie, przezroczysty. Jeśli widzisz róż, przykryj i duś jeszcze 5 minut.
Muszę obsmażać mięso, czy mogę wrzucić je od razu do sosu?
Możesz, ale będzie to zupełnie inne danie, bardziej mdłe. Rumiana skórka i przypieczone dno patelni dają temu sosowi całą głębię, a to raptem pięć minut roboty.
Czy da się zrobić to danie ostrzejsze?
Tak, dosyp ostrą paprykę wskazaną w składnikach albo dorzuć do duszenia kawałek świeżej papryczki chili. Ostrość dodawaj na początku duszenia, wtedy rozejdzie się równo w całym sosie.
Ogórki w gorącym sosie nie zrobią się dziwne?
Nie, jeśli wrzucisz je dopiero na ostatnie pięć minut. Mają się przegrzać i oddać kwas, a nie ugotować. Wrzucone na początku rozpadną się i sos zrobi się nieprzyjemnie kwaśny.