Kiełbasa po cygańsku z papryką i ogórkami – jedna patelnia, 45 minut i obiad, po którym garnek wraca pusty

Robię to zawsze wtedy, gdy w lodówce jest kiełbasa, a w głowie pustka. Wszystko dzieje się na jednej patelni, więc zmywania tyle co nic. Sos wychodzi gęsty, lekko słodko-kwaśny, a ogórki dają mu takiego kopa, że nie da się przestać maczać chleba. U mnie w domu to danie na zimowy wieczór, kiedy wszyscy schodzą się do kuchni.

Kiełbasa po cygańsku z papryką i ogórkami - jedna patelnia, 45 minut i obiad, po którym garnek wraca pusty

4,3/5 · 45 ocen

Przygotowanie20 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem45 min
Porcje4

Składniki:

Mięso

  • 500 g kiełbasy śląskiej

Warzywa

  • 2 papryki – jedna czerwona, jedna zielona
  • 1 duża cebula
  • 300 g pieczarek
  • 150 g minikorniszonów albo ogórków kiszonych

Przetwory pomidorowe

  • 400 g passaty pomidorowej
  • 3 łyżki pikantnego ketchupu

Przyprawy i dodatki

  • 1 łyżka octu ryżowego
  • ½ łyżeczki cukru
  • Papryka słodka i papryka ostra, sól, pieprz – do smaku
  • Olej do smażenia

Przygotowanie:

1. Kiełbasę nacinam ukośnie co jakieś półtora centymetra, ale nie na wylot. Dzięki temu ładnie się rozchyli na patelni i sos wejdzie w każdą szparkę.

2. Na patelnię daję odrobinę oleju i mocno go rozgrzewam. Wrzucam kiełbasę dopiero wtedy, gdy zacznie skwierczeć od razu po dotknięciu. Smażę z każdej strony na złoto, potem zdejmuję na talerz i odstawiam.

3. Cebulę kroję w piórka, papryki w paski, pieczarki w plasterki. Ogórki tnę w plastry albo półplastry, zależy jak grube. Ich na razie nie ruszam, czekają na koniec.

4. Na tę samą patelnię, w tłuszcz po kiełbasie, wrzucam cebulę. Nic nie myję – tam siedzi cały smak. Smażę, aż zmięknie i lekko się zezłoci.

5. Dorzucam pieczarki i smażę cierpliwie, aż odparuje z nich cała woda. To jest ten moment, którego nie wolno skrócić – dopóki na patelni chlupie, aromatu nie będzie. Potem dokładam paprykę i trzymam jeszcze kilka minut, żeby zmiękła, ale nie rozpadła się.

6. W miseczce mieszam passatę z ketchupem, octem ryżowym i cukrem. Dosypuję słodką paprykę, ostrą paprykę, sól i pieprz. Próbuję łyżeczką – ma być wyraziście, nie żałuję soli. Wlewam wszystko na warzywa.

7. Zmniejszam ogień i duszę pod przykryciem około 15 minut, mieszając co jakiś czas. Sos ma zgęstnieć i przestać być wodnisty.

8. Na pięć minut przed końcem wrzucam ogórki, a na wierzchu układam podsmażoną kiełbasę razem z sokiem, który z niej wyciekł na talerz. Duszę do końca, żeby kiełbasa się przegrzała i nasiąkła sosem.

9. Zdejmuję z ognia i próbuję jeszcze raz. Jak trzeba – szczypta soli, jak za ostro – pół łyżeczki cukru. Daję postać pięć minut pod przykryciem i podaję.

Rady babci:

Jeśli sos wyszedł wodnisty, zdejmij pokrywkę i podduś jeszcze kilka minut na większym ogniu – odparuje sam, nie trzeba niczego zagęszczać mąką.

Za ostro? Pół łyżeczki cukru albo łyżka śmietany ratuje sprawę od razu. Za mdło – szczypta ostrej papryki i odrobina soli.

Nie wrzucaj pieczarek na zimną patelnię i nie sól ich na starcie, bo puszczą wodę i zamiast się smażyć, będą się gotować.

Kiełbasę smaż osobno i dokładaj na końcu. Jak wrzucisz ją do sosu od razu, rozmięknie i straci ten smażony, chrupiący brzeg.

Ogórki zawsze na sam koniec. Duszone za długo robią się miękkie i całe danie traci chrupkość, która je ratuje.

Jak przechowywać:

Wkładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do trzech dni – następnego dnia smakuje nawet lepiej, bo wszystko się przegryzie. Można też zamrozić albo zawekować, jeśli chcesz mieć zapas na później. Odgrzewam w rondelku na małym ogniu, dolewając odrobinę wody.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast kiełbasy śląskiej sprawdzi się każda dobra kiełbasa – wiejska albo kabanosy dadzą podobną słoność i soczystość. Passatę można zastąpić pomidorami z puszki albo świeżymi przetartymi przez sito, ale wtedy sos będzie rzadszy i trzeba go dłużej poddusić. Minikorniszony spokojnie wymienisz na ogórki kiszone – wyjdzie ostrzej i bardziej wyraziście.

Z czym podać:

Najlepiej z chrupiącą bagietką albo kromką świeżego chleba, który wchłonie sos do ostatniej kropli. Pasuje też do tłuczonych ziemniaków lub kaszy, a obok lekka sałatka z rukoli czy pomidorów.

Najczęściej zadawane pytania:

Jaka kiełbasa najlepiej się do tego nadaje?

Śląska jest u mnie pierwszym wyborem – trzyma kształt na patelni i ma mocny, wyrazisty smak, który nie ginie w pomidorach. Ważne, żeby była dobrej jakości, z dużą zawartością mięsa. Cienkie, miękkie kiełbaski rozpadną się w sosie.

Czy mogę zrobić to danie bez papryki?

Tak, spokojnie. Zamiast niej wrzuć cukinię albo bakłażana – też ładnie chłoną przyprawy i dają ciekawą teksturę. Pamiętaj tylko, że cukinia mięknie szybciej, więc dorzuć ją kilka minut później.

Co zrobić, żeby sos był bardziej wyrazisty, a nie mdły?

Sekret siedzi w trójce: ketchup, ocet ryżowy i szczypta cukru. Razem robią słodko-kwaśną nutę, która podbija pomidory. Nie żałuj też słodkiej papryki i próbuj sosu w trakcie duszenia, a nie dopiero na końcu.

Czy ogórki są konieczne?

Nie, danie wyjdzie i bez nich. Ale to one dają tę kwaśną, chrupiącą przeciwwagę dla tłustej kiełbasy. Jeśli ich nie masz, dodaj na koniec odrobinę soku z kiszonych ogórków albo trochę więcej octu.

Ile czasu trzeba dusić, żeby wszystko się przegryzło?

Około 15 minut na małym ogniu, licząc od momentu wlania sosu. Krócej – sos zostanie wodnisty i surowy w smaku. Ostatnie pięć minut to już duszenie z ogórkami i kiełbasą na wierzchu.

Postaw patelnię na środku stołu, połóż obok chleb i pozwól, żeby każdy nakładał sobie sam. Tak u mnie zawsze najlepiej smakuje. Smacznego.