Ciasto kokosowe Rafaello bez pieczenia – robi się samo w lodówce, a z półmiska znika szybciej niż zdążę zaparzyć herbatę

To ciasto robię zawsze, kiedy w kuchni jest gorąco, a goście mają być za pół dnia. Piekarnika nie włączam wcale – cała robota to pokruszyć herbatniki i ubić śmietankę. Reszta dzieje się sama, w lodówce, w nocy, kiedy ja już śpię. Smakuje dokładnie jak te białe kulki w papierkach, tylko że jest go dużo więcej.

Ciasto kokosowe Rafaello bez pieczenia - robi się samo w lodówce, a z półmiska znika szybciej niż zdążę zaparzyć herbatę

3,3/5 · 97 ocen

Przygotowanie30 min
Razem30 min
Porcje12 / 12 porcji

Składniki:

Spód

  • 200 g herbatników maślanych
  • 100 g masła, roztopionego

Masa

  • 500 ml śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 50 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 100 g białej czekolady, posiekanej

Dekoracja

  • 20 sztuk pralinek Rafaello

Przygotowanie:

1. Kwadratową formę około 20 na 20 centymetrów wykładam papierem do pieczenia. Papier wypuszczam trochę poza brzegi, bo za niego potem wyciągnę całe ciasto.

2. Herbatniki kruszę na drobny piasek. Można w malakserze, ja częściej wkładam je do woreczka i przejeżdżam wałkiem – hałas mniejszy, a zmywania żadnego. Zalewam roztopionym masłem i mieszam, aż wszystko będzie wilgotne jak mokry piasek.

3. Masę herbatnikową wysypuję do formy i ugniatam dnem szklanki. Dociskam mocno, naprawdę mocno, aż spód zrobi się gładki i zbity – inaczej rozsypie się przy krojeniu. Wstawiam do lodówki na pół godziny.

4. W dużej misce ubijam zimną śmietankę na sztywno. Wyłączam mikser w momencie, kiedy na powierzchni zostają wyraźne ślady po trzepaczkach. Chwila dłużej i zrobi się z tego masło.

5. W drugiej misce łączę mascarpone z cukrem pudrem i ekstraktem waniliowym. Mieszam krótko, zwykłą łyżką albo szpatułką. Mascarpone nie lubi miksera, potrafi się od niego zwarzyć.

6. Do mascarpone dokładam ubitą śmietankę i łączę ruchem od dołu do góry, szpatułką, spokojnie. Kiedy masa jest już jednolita, wsypuję wiórki kokosowe i posiekaną białą czekoladę. Znów mieszam delikatnie – chodzi o to, żeby te ciężkie dodatki nie wybiły powietrza ze śmietanki.

7. Wyjmuję formę z lodówki i wykładam masę na stwardniały spód. Rozprowadzam ją równo szpatułką, do samych rogów. Wierzch mogę wygładzić albo zostawić w falach, jak kto lubi.

8. Wstawiam z powrotem do lodówki na minimum cztery godziny, ale najlepiej na całą noc. Do rana masa stężeje na tyle, że kroi się w czyste kostki.

9. Tuż przed podaniem układam na wierzchu pralinki Rafaello – po jednej na każdy kawałek, plus kilka na zapas. Robię to na ostatnią chwilę, bo w lodówce kulki mięknąc tracą swoją chrupkość.

Ciasto kokosowe Rafaello bez pieczenia - robi się samo w lodówce, a z półmiska znika szybciej niż zdążę zaparzyć herbatę

Rady babci:

Śmietanka musi być lodowata, prosto z lodówki. Jeśli jest choć trochę ciepła, nie ubije się na sztywno, tylko rozejdzie się na płyn.

Kiedy masa wyjdzie zbyt rzadka, wstaw ją na dwadzieścia minut do zamrażalnika i dopiero wtedy wykładaj na spód. Nie ratuj tego dodatkową śmietanką, bo będzie jeszcze gorzej.

Nie pomijaj wanilii. Bez niej masa smakuje płasko, samym tłuszczem, i od razu czuć, że czegoś brakuje.

Wiórki kokosowe podpraż chwilę na suchej patelni, aż zaczną pachnieć i lekko się zezłocą. Ostudź je zanim wsypiesz do masy – ciepłe rozpuszczą śmietankę.

Nóż do krojenia zanurz we wrzątku i wytrzyj do sucha przed każdym cięciem. Wtedy kawałki mają równe boki, a nie rozwleczoną masę po całym ostrzu.

Jak przechowywać:

Ciasto trzymam w lodówce przykryte folią spożywczą albo w zamkniętym pojemniku, żeby nie nabrało zapachu innych potraw. Tak zostaje świeże i kremowe przez trzy dni. Można je też zamrozić – wtedy przekładam je z zamrażalnika do lodówki na kilka godzin przed podaniem.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast mascarpone można wziąć dobry serek śmietankowy, masa wyjdzie równie kremowa. Śmietankę 30 procent zastąpisz pełnotłustym mlekiem kokosowym, jeśli chcesz mocniejszy kokos w smaku. Białą czekoladę można pominąć albo użyć takiej o obniżonej zawartości cukru.

Z czym podać:

Podaję z garścią świeżych malin albo truskawek, które przełamują słodycz. Na wierzch sypię jeszcze odrobinę wiórków kokosowych i stawiam obok mocną kawę.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy to ciasto trzeba piec?

Nie, piekarnik zostaje wyłączony. Spód wiąże się dzięki zastygającemu masłu, a masa tężeje w lodówce – potrzebny jest tylko czas i zimno.

Ile godzin ciasto musi stać w lodówce?

Minimum cztery godziny, ale całą noc jest zdecydowanie lepsza. Po czterech godzinach masa jeszcze lekko się rozjeżdża przy krojeniu, a po nocy trzyma równe kostki.

Dlaczego spód mi się kruszy przy nakładaniu?

Prawie zawsze dlatego, że był za słabo dociśnięty albo za krótko chłodzony. Ugnieć go dnem szklanki naprawdę mocno i daj mu pełne trzydzieści minut w lodówce, zanim położysz na nim masę.

Czy mogę zrobić to ciasto dzień wcześniej?

Tak i wręcz tak wolę. Zrób wszystko dzień przed, a pralinki Rafaello ułóż na wierzchu dopiero tuż przed podaniem, żeby zostały chrupiące.

Na jaką formę wystarczy ta ilość składników?

Na kwadratową formę około 20 na 20 centymetrów, co daje dwanaście porcji. W większej formie warstwa będzie za cienka i ciasto straci swoją kremową grubość.

Zrób je raz, a przekonasz się, że najtrudniejsze jest czekanie do rana. Smacznego.