Orzo z kurczakiem i brokułami z jednej patelni – kremowe, z cytryną na koniec, gotowe w czterdzieści minut

To takie danie, które robię, kiedy wszyscy są głodni, a ja nie mam siły na trzy garnki. Makaron orzo gotuje się od razu w rosole, razem z warzywami, i sam robi sobie kremowy sos. Kurczak wraca na patelnię na końcu, więc zostaje soczysty. Cytryna dodana na sam koniec przecina tę śmietankowość i całość przestaje być ciężka.

Orzo z kurczakiem i brokułami z jednej patelni - kremowe, z cytryną na koniec, gotowe w czterdzieści minut

4,5/5 · 45 ocen

Przygotowanie15 min
Pieczenie / gotowanie25 min
Razem40 min
Porcje4
Kalorie650 kcal

Składniki:

Białka

  • 450 g piersi z kurczaka pokrojonej na małe kawałki

Warzywa

  • 4 ząbki czosnku posiekane drobno
  • 190 g różyczek brokuła pokrojonych na mniejsze kawałki
  • pół cebuli posiekanej w kostkę

Nabiał

  • 110 g sera cheddar
  • 30 g masła
  • 50 g startego parmezanu

Zboża

  • 180 g makaronu orzo

Płyny

  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 720 ml rosołu z kurczaka
  • 1 łyżka oleju do smażenia

Przyprawy

  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu

Do dekoracji

  • świeże zioła, np. bazylia, oregano lub pietruszka

Przygotowanie:

1. Kurczaka pokrój na małe kawałki i osusz ręcznikiem papierowym. Mokre mięso się dusi, a nie rumieni. Posyp solą i świeżo zmielonym pieprzem, nie żałuj, bo potem przyprawy rozejdą się na cały makaron.

2. Na dużej patelni rozgrzej łyżkę oleju na średnim ogniu. Wrzuć kurczaka dopiero wtedy, kiedy zacznie skwierczeć od razu po dotknięciu patelni. Smaż jakieś 3 minuty z jednej strony, przewróć i daj kolejne 3, aż nabierze złotego koloru i będzie w środku biały.

3. Zdejmij mięso na talerz i przykryj luźno folią albo drugim talerzem. Niech sobie poleży i odpocznie – dzięki temu soki zostaną w środku, a nie na desce.

4. Na tę samą patelnię, nieumytą, wrzuć masło. Kiedy się rozpuści, dodaj cebulę i brokuły. Duś 5-7 minut, mieszając, aż cebula zmięknie, a brokuły zzielenieją i dadzą się nakłuć widelcem. Wszystko, co przywarło po kurczaku, samo odejdzie od dna.

5. Dorzuć posiekany czosnek i mieszaj mniej więcej minutę. Ma zapachnieć, ale nie zbrązowieć – przypalony czosnek zgorzknieje i tego się już nie odratuje.

6. Wsyp suche orzo i mieszaj chwilę, żeby każde ziarenko obtoczyło się w maśle i warzywach. To ten moment, kiedy makaron łapie smak, więc nie skracaj go.

7. Wlej cały rosół i doprowadź do delikatnego bulgotania. Gotuj bez przykrycia 10-11 minut, mieszając co jakiś czas i zaglądając na dno, bo orzo lubi tam osiąść. Płyn ma się prawie wchłonąć, a makaron zmięknąć.

8. Ścisz ogień i wsyp parmezan oraz cheddar. Mieszaj, aż sery się rozpuszczą i zrobi się gładko i kremowo. Wróć na patelnię kurczaka razem z sokami, które puścił na talerzu, i wymieszaj wszystko dokładnie.

9. Zdejmij patelnię z ognia i dopiero teraz wlej łyżkę soku z cytryny. Spróbuj, dopraw solą i pieprzem, jeśli trzeba. Posyp posiekanymi świeżymi ziołami i odrobiną parmezanu, i podawaj prosto z patelni.

Orzo z kurczakiem i brokułami z jednej patelni - kremowe, z cytryną na koniec, gotowe w czterdzieści minut

Rady babci:

Jeśli orzo wypije cały rosół, a wciąż jest twardawe, dolej pół szklanki wrzątku albo bulionu i pogotuj jeszcze 2-3 minuty.

Za gęste? Rozluźnij łyżką bulionu. Za rzadkie? Odstaw na 5 minut bez ognia – makaron sam dojdzie i wciągnie resztę płynu.

Ser dodawaj przy małym ogniu i partiami. Wrzucony do wrzątku potrafi się zważyć i sos wychodzi ziarnisty zamiast gładkiego.

Sok z cytryny zawsze na końcu, po zdjęciu z ognia. Gotowany razem z resztą traci świeżość i zostaje po nim tylko gorycz.

Krój brokuły na małe różyczki, mniej więcej wielkości kciuka. Duże kawałki będą jeszcze twarde, kiedy makaron już się rozgotuje.

Jak przechowywać:

Resztki przełóż do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do 3 dni. Odgrzewaj powoli na patelni, podlewając odrobiną bulionu albo wody, bo przez noc orzo mocno gęstnieje.

Czym zastąpić składniki:

Zamiast piersi możesz wziąć udka bez kości, jeśli lubisz bardziej soczyste mięso, albo filet z indyka na lżejszą wersję. Orzo zastąpisz ryżem lub komosą ryżową, a jeśli unikasz glutenu, sięgnij po makaron bezglutenowy.

Z czym podać:

Podaję z prostą sałatką z zielonych liści albo pieczonymi warzywami. Do tego pasuje kieliszek wytrawnego białego wina, które podkreśla cytrynową nutę.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy zamiast brokułów mogę dać inne warzywa?

Jak najbardziej. Sprawdzą się pieczarki, papryka albo szpinak – ten ostatni wrzuć dopiero na końcu, bo potrzebuje minuty. Pilnuj tylko, żeby warzywa były pokrojone na podobną wielkość, wtedy zmiękną równomiernie.

Da się zrobić to danie lżejsze?

Zmniejsz ilość sera mniej więcej o połowę i użyj chudego wywaru drobiowego zamiast tłustego rosołu. Sos będzie rzadszy, ale smak zostanie, zwłaszcza jeśli nie pominiesz cytryny.

Mogę ugotować wcześniej i odgrzać przed obiadem?

Tak, to danie dobrze znosi odgrzewanie na patelni albo w mikrofalówce. Dodaj wtedy kilka łyżek bulionu, bo orzo w lodówce wciąga resztę płynu i robi się zbite.

Trzeba wcześniej ugotować orzo osobno?

Nie, i w tym cała sztuka. Makaron gotuje się bezpośrednio w rosole na patelni, oddaje skrobię i to ona robi ten kremowy sos. Ugotowane osobno i odcedzone nie da już takiego efektu.

Jakie zioła najlepiej pasują na wierzch?

Świeża bazylia, oregano albo zwykła natka pietruszki. Siekaj je tuż przed podaniem i sypuj na gorące danie, wtedy najmocniej pachną.

U mnie w domu ta patelnia rzadko dojeżdża do stołu w całości, bo każdy nakłada sobie po drodze. Smacznego.