Babka łaciata na piance z pięciu białek – kakaowy wzór w środku, a ciasto wilgotne jeszcze trzeciego dnia
Taką babkę piekę, kiedy ktoś zapowie się na kawę, a w domu nie ma nic słodkiego. Wszystko mam pod ręką: jajka, mąka, cukier, kakao, olej. Robota na dwadzieścia minut, reszta dzieje się w piekarniku. A przekrojona wygląda tak, że dzieciaki same proszą o drugi kawałek.

Składniki:
Składniki podstawowe
- 5 jajek rozmiar L, w temperaturze pokojowej
- 250 g mąki pszennej typ 450-550
- 180 g cukru
- szczypta soli (opcjonalnie)
- 50 g kakao, czyli 3 pełne łyżki
- 90 g oleju słonecznikowego lub rzepakowego
- 80-100 g mleka, lekko podgrzanego
- 7 g proszku do pieczenia, czyli półtorej łyżeczki
Przygotowanie:
1. Jajka i mleko wyjmuję z lodówki wcześniej, żeby doszły do temperatury pokojowej. Zimne jajka nie ubiją się porządnie i cała robota idzie na marne. Formę 20×20 cm wykładam papierem albo smaruję masłem i obsypuję bułką tartą. Piekarnik nastawiam na 180°C góra-dół, a przy termoobiegu na 165°C.
2. Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam mikserem na sztywno, dopiero potem zaczynam sypać cukier – po łyżce, nie wszystko naraz. Ubijam dalej, aż piana zrobi się gęsta i błyszcząca, taka, że trzyma się trzepaczki i nie ucieka.
3. W drugiej misce rozmieszam żółtka z olejem na gładką, jednolitą masę. Wlewam to do piany i łączę delikatnie, ruchem od dołu do góry. Tu już odkładam mikser – dalej pracuje tylko szpatułka.
4. Mąkę przesiewam razem z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Dodaję do masy partiami, po trochu, i za każdym razem mieszam ręcznie, spokojnie. Chodzi o to, żeby powietrze z piany zostało w cieście, bo to ono zrobi za puszystość.
5. Ciasto dzielę na dwie równe części. Do jednej wsypuję kakao i wlewam lekko podgrzane mleko. Ciepłe mleko rozpuszcza kakao od razu, bez grudek, i kolor wychodzi ciemny, a nie taki blady. Mieszam do gładkości.
6. Do formy nakładam ciasto na przemian – łyżka jasnego, łyżka kakaowego, jedno na drugie. Na koniec przeciągam widelcem kilka razy, ale bez fanatyzmu. Dwa, trzy ruchy wystarczą, żeby zrobił się marmurek. Kto miesza za długo, dostaje jednolite brązowe ciasto.
7. Wstawiam na drugi poziom od dołu i piekę 40-45 minut. Nie otwieram piekarnika przez pierwsze pół godziny. Sprawdzam patyczkiem w samym środku – ma wyjść suchy. Po wyjęciu zostawiam babkę w formie na blacie na 15-20 minut, dopiero potem wyciągam.
8. Wierzch polewam roztopioną czekoladą albo po prostu przesypuję cukrem pudrem przez sitko. U mnie w domu i tak najczęściej znika bez niczego, prosto z deski.
Rady babci:
Jeśli piana opada przy dodawaniu mąki, to znak, że mieszasz zbyt energicznie albo mikserem. Odłóż go i rób to szpatułką, powoli, od dołu do góry.
Babka wyszła zbita i niska? Najczęściej winne są zimne jajka albo za krótko ubita piana – białka muszą być naprawdę sztywne, zanim wsypiesz pierwszą łyżkę cukru.
Wierzch się przypieka, a środek jeszcze surowy – przykryj ciasto kawałkiem folii aluminiowej i dopiekaj dalej. Temperatury nie obniżaj w połowie pieczenia.
Nie pomijaj podgrzewania mleka do części kakaowej. W zimnym kakao zostają grudki, które potem widać na przekroju jako suche ciemne plamki.
Kroj dopiero po całkowitym wystudzeniu. Ciepła babka klei się do noża i wygląda, jakby była niedopieczona, choć jest w porządku.
Jak przechowywać:
Najlepsza jest pierwszego dnia, ale w szczelnym pojemniku spokojnie wytrzyma trzy dni w temperaturze pokojowej i dalej będzie wilgotna. Dobrze znosi mrożenie – kroję ją wtedy na porcje i wyjmuję tyle, ile potrzeba. Rozmrażam po prostu na blacie, bez podgrzewania.
Czym zastąpić składniki:
Zamiast oleju można dać roztopione i przestudzone masło w tej samej wadze – smak wychodzi pełniejszy, ciasto odrobinę bardziej zwarte. Mąkę pszenną zastąpisz mieszanką bezglutenową, ale wtedy koniecznie dosyp gumę ksantanową albo guar, bo inaczej ciasto się rozsypie. Cukier można wymienić na erytrol lub ksylitol, jeśli komuś zależy na niższym indeksie glikemicznym.
Z czym podać:
Sama w sobie jest wystarczająca, ale z bitą śmietaną i garścią malin albo jagód robi się z tego prawdziwy deser. Można też polać ją sosem czekoladowym lub karmelem.
Najczęściej zadawane pytania:
Jaką mąkę wziąć, jeśli robię wersję bez glutenu?
Sprawdza się mieszanka mąki ryżowej, ziemniaczanej i kukurydzianej. Do tego trzeba dodać gumę ksantanową albo guar, inaczej ciasto nie ma się na czym trzymać i kruszy się przy krojeniu.
Czy zamiast oleju mogę dać masło?
Tak, w tej samej ilości – masło trzeba tylko roztopić i przestudzić, żeby nie ścięło żółtek. Smak wychodzi bogatszy, a struktura odrobinę inna niż na oleju.
Jak zrobić ten marmurkowy wzór, żeby był widoczny?
Ciasto dzielę na jasne i kakaowe, nakładam łyżką na przemian, warstwa na warstwę. Na koniec przeciągam widelcem tylko dwa, trzy razy – im mniej mieszasz, tym wyraźniejsze łaty.
W jakiej temperaturze i jak długo to piec?
180°C przy grzaniu góra-dół albo 165°C z termoobiegiem, przez 40-45 minut. Forma idzie na drugi poziom od dołu, żeby spód się nie przypalił.
Po czym poznam, że babka jest już upieczona?
Wbijam patyczek w sam środek ciasta, nie z boku. Jeśli wychodzi suchy, babka jest gotowa; jeśli zostaje na nim wilgotne ciasto, dopiekam jeszcze pięć minut i sprawdzam ponownie.