Pierogi z jagodami na cienkim cieście – lepię pięćdziesiąt sztuk i tak zawsze mało, bo znikają prosto z cedzaka

Jagody mam u siebie tylko przez chwilę w lipcu, więc jak już stoją w koszyku, to od razu wiem, co robię. Ciasto jest proste, z jajkiem i masłem, po schłodzeniu wałkuje się jak marzenie i nie kurczy pod wałkiem. Farsz to jagody i cukier, nic więcej, bo po co psuć dobry owoc. Z tej porcji wychodzi pięćdziesiąt pierogów i jeszcze nigdy nie zostały mi na drugi dzień.

Pierogi z jagodami na cienkim cieście - lepię pięćdziesiąt sztuk i tak zawsze mało, bo znikają prosto z cedzaka

4,5/5 · 50 ocen

Przygotowanie40 min
Pieczenie / gotowanie20 min
Razem1 godz.
Porcje50 / 50 pierogów
Kalorie163 kcal

Składniki:

Ciasto

  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 1 średnie jajko
  • 50 g masła
  • 250 ml wody przegotowanej i przestudzonej
  • szczypta soli

Nadzienie

  • 500 g jagód
  • 3 łyżki drobnego cukru

Dodatki (opcjonalne)

  • jogurt naturalny lub śmietana z cukrem pudrem do polania

Przygotowanie:

1. Masło rozpuszczam w rondelku i odstawiam, żeby przestygło. Ma być letnie, nie gorące, bo inaczej zetnie mi jajko w cieście.

2. Do dużej miski wsypuję mąkę, wbijam jajko, wlewam przestudzone masło i wodę, dorzucam szczyptę soli. Mieszam najpierw łyżką, a jak się zacznie zbierać w grudki, wchodzę rękami.

3. Wyrabiam ciasto na stole, aż przestanie kleić się do dłoni i zrobi się gładkie jak płatek ucha. Formuję kulę, owijam folią spożywczą i wstawiam do lodówki na pół godziny. Ten odpoczynek to nie fanaberia, po nim ciasto samo idzie pod wałkiem.

4. W tym czasie zajmuję się jagodami. Płuczę je dokładnie, przebieram z listków i szypułek, potem rozkładam na ściereczce i pozwalam obeschnąć. Mokre jagody to rozklejone pierogi, tu nie ma skrótów. Na koniec przesypuję je cukrem i mieszam bardzo delikatnie, żeby nie popękały.

5. Schłodzone ciasto dzielę na trzy części. Dwie zostawiam pod miską, żeby nie obeschły, jedną rozwałkowuję cienko na podsypanej mąką stolnicy. Szklanką albo wykrawaczką o średnicy jakichś ośmiu centymetrów wycinam kółka.

6. Na każde kółko kładę mniej więcej łyżeczkę jagód, około dziesięciu gramów. Składam na pół i zlepiam brzegi mocno, palec przy palcu, a potem robię falbankę. Nie żałuję sobie czasu na te brzegi, bo to one trzymają cały sok w środku.

7. Gotowe pierogi układam na oprószonym mąką blacie, jeden przy drugim, ale tak, żeby się nie stykały. Przykrywam wilgotną bawełnianą ściereczką i lepię dalej z reszty ciasta.

8. W szerokim garnku zagotowuję osoloną wodę. Wrzucam pierogi partiami, po piętnaście sztuk, i od razu zmniejszam ogień. Woda ma tylko leciutko mrugać, przy gwałtownym wrzeniu pierogi się rozrywają.

9. Kiedy wypłyną na wierzch, liczę cztery minuty i wyławiam cedzakiem. Trzymam chwilę nad garnkiem, żeby dobrze ociekły, i przekładam na półmisek.

10. Podaję od razu, ciepłe, polane jogurtem naturalnym wymieszanym z cukrem pudrem albo kwaśną śmietaną. U mnie w domu do stołu siada się wtedy, kiedy pierogi wychodzą z wody, nie odwrotnie.

Rady babci:

Jeśli ciasto klei się do rąk podczas wyrabiania, dosyp mąki po łyżce, nie garściami. Za dużo mąki i pierogi robią się twarde jak podeszwa.

Ciasto się kurczy i cofa pod wałkiem? Znaczy, że jeszcze nie odpoczęło. Odłóż je na dziesięć minut pod ściereczkę i wróć, samo zmięknie.

Gdy pierogi pękają w garnku, zwykle winne są dwie rzeczy: zbyt mokre jagody albo za mocno wrząca woda. Zmniejsz ogień i następną partię lep z owoców odsączonych na ściereczce.

Brzegi nie chcą się trzymać? Zmocz palec w wodzie i przejedź po krawędzi kółka przed złożeniem, potem dociśnij mocno. To stary sposób i działa zawsze.

Skrawki ciasta po wycinaniu zbieraj i zagniataj razem, ale tylko raz. Za drugim razem ciasto już nie jest tak delikatne, lepiej z resztek zrobić kilka klusek.

Jak przechowywać:

Surowe pierogi układam na tacce oprószonej mąką, przykrywam ściereczką i trzymam w lodówce najwyżej dwa dni. Można je też zamrozić pojedynczo na tacy, a gdy stwardnieją, przesypać do woreczka. Zamrożonych nie rozmrażam, wrzucam prosto na wrzątek i gotuję minutę albo dwie dłużej.

Czym zastąpić składniki:

Masło można zastąpić olejem roślinnym, ciasto wyjdzie inne w smaku i trochę inne w dotyku. Bez jajka też się da, samą mąką, wodą, solą i tłuszczem, tylko ciasto będzie mniej elastyczne. Zamiast jagód sprawdzą się maliny, czarne porzeczki, jabłka albo truskawki z odrobiną słodzika.

Z czym podać:

Najlepiej ciepłe, polane jogurtem naturalnym z cukrem pudrem, kwaśną śmietaną, serkiem waniliowym albo gorącym sosem ze śmietanki kremówki z masłem i cukrem waniliowym. Posypane cynamonem lub cukrem pudrem są deserem po letnim obiedzie i podwieczorkiem do herbaty w jednym.

Najczęściej zadawane pytania:

Jak zrobić ciasto na pierogi z jagodami, żeby nie było gumowate?

Mąka, jajko, roztopione masło, letnia woda i szczypta soli, wyrabiane do gładkości i ani chwili dłużej. Potem koniecznie pół godziny w lodówce. Schłodzone ciasto jest elastyczne, cienko się wałkuje i nie cofa pod wałkiem.

Ile gotować pierogi z jagodami?

Cztery minuty od momentu, gdy wypłyną na powierzchnię. Woda ma być osolona i tylko delikatnie mrugać, nie bulgotać. Gotuję partiami po piętnaście sztuk, żeby nie tłoczyły się w garnku.

Czy mogę użyć mrożonych jagód zamiast świeżych?

Tak, mrożone sprawdzają się dobrze i dzięki nim ten przysmak można jeść poza sezonem. Będą jednak bardziej wodniste, więc po rozmrożeniu odsącz je porządnie i dopiero wtedy mieszaj z cukrem.

Dlaczego pierogi rozklejają się w wodzie?

Najczęściej przez zbyt mokry farsz albo źle sklejone brzegi. Jagody muszą obeschnąć po umyciu, a krawędzie trzeba zacisnąć palcami na całej długości. Trzecia przyczyna to zbyt mocno wrząca woda, która po prostu rozrywa cienkie ciasto.

Jak zapobiec sklejaniu się pierogów przed gotowaniem?

Układaj je na blacie lub tacce dobrze oprószonej mąką, luźno, żeby się nie dotykały bokami. Przykryj wilgotną bawełnianą ściereczką, wtedy ciasto nie obeschnie i nie popęka na zgięciu.

Lepienie idzie najszybciej, gdy przy stole siedzi więcej rąk, a rozmowa sama się toczy. Smacznego.